• ola alia

    Jestem pewna, że kiedyś przeczytam tę książkę, bo Twoja recenzja narobiła mi na nią jeszcze większego smaka.

    • Cieszę się bardzo! Zajrzyj na blog dzisiaj wieczorem, pojawi się coś, co narobi Ci jeszcze więcej ochoty na nią 😉

  • Bardzo ciekawe podejście. Myślę, że można się na tych przykładać przekonać, jak bezwzględne bywały mechanizmy rodzinnych i politycznych manipulacji. Wystarczyło mieć domieszkę nie tej krwi co trzeba lub być nieco zbyt blisko tronu, by stracić głowę. I to często właśnie kobiety i dzieci stawały się ofiarami takich machinacji.

    • Dokładnie! Ale ja do tej pory jakoś nie myślałam o tych kobietach jak o kobietach – bardziej jak o królowych, księżniczkach, bezosobowo i tak „nieludzko”. Dlatego „Bajki” tak bardzo mi się podobają 🙂 Bo przecież one, oprócz tego, że były królowymi, miały takie same kłopoty i problemy jak wszystkie kobiety na świecie 🙂

  • Pingback: ()

  • Cieszę się 🙂

  • Pingback: ()

  • Pingback: ()