• Ta książka czeka na mnie na czytniku. Mam ogromną słabość do bloga Bite of Island, uwielbiam niesamowite, magiczne zdjęcia autorstwa Andrzeja. To wspaniałe, że ta dwójka zabiera mnie na dalekie wyprawy i serwuje mi tak ogromną dawkę Islandzkiego klimatu, bez wyciągania mnie z mojej kawalerki 🙂 P.S to doskonały pomysł, z polecaniem wpisów na innych blogach!

    • Adama 😉 Ja też mogłabym go czytać i przeglądać w nieskończoność! Tak piękne zdjęcia zawsze mnie cieszą 🙂 Mam nadzieję, że wystarczy mi zapału, żeby nie zapominać o linkach 😀

  • zacznę od Szeptów kamieni, jeśli poczuję, że chcę dowiedzieć się więcej o Islandii, wtedy sięgnę również po tę książkę 🙂 pozdrawiam 🙂

  • Marzę o Islandii. I jest to o tyle zaskakujące, że nienawidzę zimna, a życie najchętniej spędziłabym na gorących plażach okołorównikowych 🙂 A jednak chciałabym na własne oczy zobaczyć tę niesamowitą krainę.

    „Rekin i baran” wylądowały już jakiś czas temu na mojej wirtualnej półce na Legimi i mam nadzieję, że będzie to dla mnie jakiś substytut Islandii w oczekiwaniu na własną podróż.

    • E, ja się nie dziwię. Ja na przykład uwielbiam czytać o wspinaczce wysokogórskiej, a w prawdziwym życiu nikt mnie nie zaciągnie w wysokie góry 😉

  • Dzięki za podlinkowanie. Ja sam wystawiłem sobie niezłe świadectwo, bo we wpisie lumpskowym trzeba było mnie upomnieć 😉 Choć nie spodziewałem się, że książka Worth miała u nas aż tyle recenzji.

    • Cała przyjemność po mojej stronie – lubię jak rozsądni ludzie piszą rozsądne rzeczy 🙂 Ilość recenzji może nie dziwić, wszak serial był bardzo popularny, a wiadomo, że jak film/serial jest znany, to książka też dużo zyskuje 😉 Ale to dobrze, bo to naprawdę świetna książka. I serial 😀

  • Mea Culpa/ Z książką do łóżka

    Chciałabym tam kiedyś pojechać 🙂 Islandia wydaje mi się taka tajemnicza… taki koniec świata! 🙂