• Zgodnie z cytatem otwierającym, jestem astronautą. Cool!

    • Nie chciałabym gasić Twojego entuzjazmu, ale nie jesteś 😀 Bo nie o gotowość mentalną chodzi, a raczej o umiejętności 😉

  • Jak bardzo chcę teraz to przeczytać! To mało feministyczne, ale kosmosem zainteresowali mnie faceci, na których wpadałam w życiu – w liceum chodziłam ze studentem astronomii, a potem zaprzyjaźniłam z gościem, który strasznie się kosmosem jarał i zawsze chciał być astronautą. Albo chociaż pilotem. Mocną fazę na to miał w liceum, więc pod takim podwójnym, kosmicznym wpływem dwóch pasjonatów nie mogłam tego po prost zignorować! To było piękne, patrzeć, jak ktoś naprawdę to uwielbia, pokazuje mi gwiazdy i tłumaczy skład paliwa rakietowego, mimo że ja naprawdę nie mam postaw, by to zrozumieć, ale mam dość ciekawości świata, by się zarazić pasją. Dlatego uważam, że to książka idealna dla mnie – bo zaraża 😀 I chętnie wrócę do kosmicznej tematyki, która długo przegrywała u mnie ze studiami, niestety.

    • Mega! Mogłabym chodzić ze studentem astronomii! 🙂

  • J.

    Jakiś trend się na tę tematykę ostatnio tworzy :D. Ja sobie kupiłam tylko nieco pokrewne – „Wszechświat w twojej dłoni”.

    • Bardzo mi się ten trend podoba i mam nadzieję, że będzie trwał jak najdłużej 😀 A Wszechświat też jest świetny, choć to trochę inne typ. Tam bardziej sam Wszechświat i fizyka, tutaj człowiek 🙂