• Cieszę się, że ta książka Ci się spodobała.
    Wiesz, problem z książkami holenderskimi jest taki, że one prawie zawsze przechodzą bez echa. Wydawnictwa nie inwestują w ich promocję, a ja zupełnie nie rozumiem dlaczego.

    • Bo pewnie się nie opłaca, albo z góry się zakłada, że proza holenderska nikogo nie zainteresuje. A szkoda. Jakbym miała miliony złotówek, założyłam Wydawnictwo Dla Książek, Których Nikt Nie Chce 😉 Musiałabym tylko mieć świetnych ludzi do sprawdzania, czy coś jest gniotem czy nie 😉