• „Historia naturalna smoków” od początku brzmiała intrygująco, ale… Obawiam się, czy to nie jest taka typowa rozrywkowa powieść nastawiona na akcję? A raczej: czy tę akcję coś wyróżnia czy to raczej taki typowy zlepek przygód? 😮 Bo sympatyczną protagonistkę liczę jak najbardziej na plus 🙂

    • Wiesz, wydaje mi się, że można ją potraktować jak typową powieść, nastawioną na akcję Lady Trent opisuje swoje dzieciństwo i młodość w skrócie, a potem skupia się na wyprawie w celu badania smoków. Więc zdecydowanie więcej jest tam przygód, niż samych smoków i ich historii, na co ja liczyłam.

      • Smutno mi trochę, ale kontynuuję poszukiwania ^^

  • Oj, książka ma różne opinie, ale raczej królują te, które określają ją jako „taką sobie”, „dobrą, ale nic poza tym” itp. Niedługo sama przekonam się jak to jest, bo i ja dostałam ją do recenzji. Jakoś brakowało mi ciekawej fantastyki 🙂

    • Zajrzę do Twojej recenzji na pewno 🙂 Myślę, że to po prostu zderzenie cudownej okładki i tytułu, który obiecuje bardzo wiele, z treścią, która nie do końca te obietnice spełnia 😉

      • Tak, to może być to. Okładka jest piękna <3 A recenzja będzie w kwietniu 😉

  • No właśnie – patrząc na nią z perspektywy kilku tomów, jest lepiej. Bo wtedy wiadomo, że akcenty inaczej się rozłożą. Czekam z niecierpliwością na kolejny 🙂

  • Zbyt mało smoków w „Historii naturalnej smoków” wygląda na niezgodność towaru z opisem 😉 Jednak dużo bardziej martwi mnie ten brak emocji. Mam jednak pytanie – sięgniesz po kolejne tomy, jeśli zostaną w Polsce wydane?

  • Ta okładka jest absolutnie fantastyczna i mam wrażenie, że nie spocznę, póki mimo braków i niedosycie, który zostawia, jednak tę książkę wchłonę:)