• Ha, ciekawa podmiana „śniegu” na „Himalaje” w tytule. Widocznie tematyka górska ma u nas solidne przebicie.

    A temacie Tybetu polecam „Ogień pod śniegiem” Paldena Gjaco, czyli pierwszoosobową relację z tego, jak wyglądała chińska agresja na Tybet. Mnie swego czasu mocno poruszyło. Owszem, Tybet przed inwazją nie był rajem, ale nic nie usprawiedliwia tego, co działo się potem. ciekawe jest też to, jak mocno oddziałuje te sprawa do dziś – Doctor Strange w filmie nie udaje się do Tybetu, jak w komiksach, gdyż film wtedy nie trafiłby to chińskich kin.

  • Pingback: ()