• DianaNT

    Gdy czytam reportaże uruchamiania mi się chęć działania, chęć zmiany. Szczególnie jeśli czytam o sprawach trudnych. Takie książki każą się zastanowić, wysadzają z bezpiecznego fotela. Ksztaltują odwagę do zmiany siebie i swojego otoczenia.
    Będę zaszczycona mogąc ta książkę otrzymać. Obiecuję popchnąć dalej

  • Aleksandra Salamądra

    Reportaże kształcą, dzięki nim można dowiedzieć się czegoś o nowych zjawiskach, historii, ludziach. Pamiętam jak byłam młodsza pochłaniałam powieści fantasy i nie widziałam innych gatunków literackich. Na szczęście dojrzałam intelektualnie i reportaże, a także biografie królują w tej chwili w mojej biblioteczce 🙂

  • Nesepetes

    Ja wlasnie zaczynam przygodę z reportażami, ten nie bedzie pierwszy i nie ostatni.. i na pewno poleci dalej

  • Justyna Kopińska pokazuje taką rzeczywistość, jaka w głowie się nie mieści. Bolesną, przejmującą, zbyt trudną, by o niej czytać bez bólu serca. Rzeczą przekraczającą granice mojej wyobraźni jest to, że gdzieś blisko nas mają miejsce ogromne tragedie, że w podobno cywilizowanym kraju dzieje się zło w czystej postaci. Naszym obowiązkiem jest o tym przypominać, dowiadywać się i nieść tę wieść dalej. Bo niczego nie zmienimy przymykając oko na zło. Prędzej czy później może ono nas dopaść, walcząc o innych, o to, by ofiary miały glos, walczymy o siebie i swoich bliskich. Pozdrawia fanka Justyny Kopńskiej i polskich reportaży społecznych.

    • Cześć! Podeślij mi adres, książka poleci do Ciebie! 🙂

  • „Polska odwraca oczy” oraz „Czy Bóg wybaczy…” czekają już w kolejce – muszę przeczytać je jak najszybciej, aby sięgnąć także po ten reportaż. Chociaż co mi szkodzi zamówić go już teraz – nie znam jeszcze twórczości Kopińskiej, a już jestem przekonana, że mi się spodoba. Uwielbiam reportaże i żałuję, że sięgam po nie zbyt rzadko. Te o Polsce przemawiają do mnie najbardziej, bo nieraz łapię się za głowę, dowiadując się, jakie absurdy dzieją się w naszym kraju. Uważam, iż o wielu sprawach milczy się niepotrzebnie, dlatego Kopińska robi wszystko, aby nie zamiatać problemów pod dywan, ale rozmawiać o nich, nagłaśniać i pomagać w miarę możliwości. MUSZĘ sięgnąć po ten tytuł.

  • Kupiłam „Polska odwraca oczy” w styczniu tego roku, w markecie za dosłownie 5 złotych. Gdzieś wpadła mi w oko u pewnej booktuberki i nie wiedząc za bardzo o czym jest uznałam że biorę. Przeczytałam ją w chwile, i od razu mogę powiedzieć że będzie w „top książek ” tego roku. Chodź brzmi to straszne, bo to co się tam dzieje, to o czym mówi autorka mnie zniszczyło, całkowicie mnie rozwaliło (już pierwszy tekst, wywiad z żoną Mariusza Trynkiewicza, po prostu jednoczenie czułam że zalewa mnie krew i że kopie mnie w żołądek, miałam tę książkę w szkole, i te najbardziej przerażające zdania czytałam na głos moim znajomym, gdy skończyłam zapadła cisza, nikt nie wiedział co powiedzieć, zaraz wszyscy zaczęli się przekrzykiwać, czuli i myśleli to co ja) . I tak jak kupiłam ją w styczniu tak od ponad miesiąca ” wędruje” najpierw przeczytali moi rodzice, teraz po kolei przyjaciele i zwykle też ich rodzice, rodzeństwo, a „kolejka” jest jeszcze długa.
    Nieprzecze, jestem trochę dumna z ciebie, że udało mi się Znaleźć książkę która jest tak ” rozchwytwana” i że ja i moi bliscy mogą poznać te straszne historie, i mam nadzieje zmienić swoje podejście do pewnych tematów.
    Uważam się za… Nie. Jestem feministka i nie mam najlepszego zdania o naszym kraju , o ludziach którzy nim żądzą a ta książka jeszcze bardziej mi pokazała jak zepsuci są ludzie. Jak traktowane są kobiety, dzieci, ludzie niewinni, nawet ci winni nie zasługują na to. Ale cieszę się że ten nasz „chory kraj” ma panią Justynę Kopińską.

  • Klaudia Gnacek

    Widziałam w DDTVN zapowiedź tej książki i krótką rozmowę z Justyną Kopińską. Książkę natychmiast wpisałam na listę książkowych zakupów. Uwielbiam czytań książki o kobietach: jaki miały wpływ na historię, dlaczego w wielu krajach nadal nie są uznawane za istoty ludzkie, co się kryje pod naszymi spódnicami, itd. Drzemie we mnie feministyczna dusza, którą uwielbiam za waleczność, chart ducha, nieustępliwość. Nie mogę pojąć, dlaczego w historii ludzkości kobiety były spychane na margines?! A przecież około roku 4000 p.n.e. społeczeństwo europejskie było społeczeństwem martiarchalnym, gdzie to kobiety rządziły i to kobiece bustwa były czczone. Ale się rozpisałam… tak czy siak muszę przeczytać kolejną książkę o niesprawiedliwości dotykającej kobiety!!!!!

  • Agnieszka Rak

    Reportaże Pani Justyny mną wstrząsnęły, nie rozumiem ludzi, którzy patrzyli na krzywdę dzieci z ośrodka, nie rozumiem słów wypowiadanych przez żonę Pana Trynkiewicza. Wiele rzeczy nie rozumiem, ale dzięki książkom otwierają mi się oczy na wiele spraw w życiu. Reportaże są bardzo ważne, dlatego dwie książki Pani Justyny właśnie wędrują, dużo osób dowiedziało się o tych książkach i tak samo jak ja są rozemocjonowane. Bardzo chętnie przeczytam kolejną pozycję – właśnie o kobietach. Moją pasją jest czytanie właśnie o kobietach, głównie o kobietach w islamie.

  • Małgorzata Sierocińska

    O reportażu „Polska odwraca oczy” pokochałam ten gatunek i dlatego mam ogromny sentyment do Autorki. Bardzo, bardzo wyczekuję tej publikacji i ogromnie się cieszę, że jeszcze tyle perełek literatury faktu przede mną <3 Książki pani Kopalińkiej chciałabym mieć na swojej najważniejszej półce..

  • Ola

    W swojej biblioteczce posiadam dwie pozycje Justyny Kopińskiej, o siostrze Bernadetcie i „Polska odwraca oczy”. Drugą przeczytałam jednym tchem natomiast do zdeprawowanej siostry Bernadety nadal nie potrafię się przełamać mimo że książkę mam już od ponad 3 lat. Przeczytałam parę stron i niestety nie dałam rady dalej czytać. Bestialstwo sióstr i bezradność dzieci sprawiała że miałam jedną wielką gule w gardle a myśli zajęte tą historią. Od zawsze lubię reportaże za to właśnie że pokazują rzeczywistość taką jaka jest, bez ulepszaczy i happy endu. Literatura reportażu zajmuje sporą część mojej domowej biblioteczki dlatego nawet jeśli nowa pozycja Kopińskiej nie trafi do mnie dzięki temu komentarzowi to zakupię ją zaraz po ogłoszeniu twoich wyników i mojej przegranej 🙂

  • Ha. Też byłbym przekonany, że to zbiór poświęcony wyłącznie kobietom. Nieco nieładnie, przyznać trzeba. Ale tez chciałbym przeczytać, mimo wszystko.

  • Kasia

    Jej, troszkę ostudziłaś mój zapęd. Też byłam pewna, że to książka w 100% dedykowana kobietom… Poza tym miałam nadzieję, że całość będzie tak mocna i wstrząsająca jak „Polska odwraca oczy”. Bardzo mnie ciekawi i chcę przeczytać… Ale czy warto kupić?

  • Czytam właśnie „Polska odwraca oczy”, po jednym reportażu dziennie, bo chyba nie dałabym rady przeczytać całości w 2-3 dni, za dużo tam tragedii, cierpienia, niesprawiedliwości. Po „Z nienawiści do kobiet” też na pewno sięgnę.

  • Trudno się dziwić głosom zawiedzionych – tytuł i data premiery wskazywały jednoznacznie na typowo kobiecą tematykę. Choć teksty są bardzo dobre, ten niefortunny zabieg wydawnictwa chyba negatywnie wpłynął na odbiór książki przez wiele osób.