Fotokalendarze

Zawsze byłam fanką bardziej spersonalizowanych upominków i w miarę możliwości starałam się coś wymyślić albo chociaż dodać do kupionej rzeczy. Kiedy robisz prezent jednej osobie, jest to łatwiejsze – bo ją znasz, bo celujesz w konkretny gust. A co jeśli musisz znaleźć coś, co będzie pasowało do 18 osób? 😀 Wiecie, że prowadzę Klub Książki. Uwielbiam wszystkich, którzy go tworzą i przy każdej okazji staram się wymyślać jakieś małe upominki. W tym roku obchodziliśmy siódme urodziny, jak na razie pomysły się nie kończą – już niedługo opowiem Wam, co wymyśliłyśmy na święta. A teraz chcę Wam napisać o czymś z zeszłego roku, bo prezent zrobił furorę – i u mnie w Klubie, i w rodzinie. 

Wymyśliłam najprostszą rzecz po słońcem – kalendarze! Brzmi sztampowo i nudno? Nie moglibyście się bardziej mylić! Bo te kalendarze to nie były takie zwykłe kalendarze. To fotokalendarze! Spersonalizowany fotokalendarz to najlepszy prezent pod słońcem! W tym momencie jestem po zamówieniu trzech (!) i jestem zachwycona! Już Wam wszystko opisuję. Choć na rynku jest naprawdę wiele firm, które specjalizują się w fotokalendarzach, moją uwagę przykuła firma Uwolnij kolory. Z pewnością dużą rolę odegrała profesjonalna strona i przemiła obsługa, jeszcze na etapie zapytań (których czasami naprawdę mam dużo i zawsze jestem pod wrażeniem, kiedy ktoś cały czas mi odpisuje w miły sposób i pełnymi zdaniami – a to nie zawsze się zdarza). Najpierw zamówiłam fotokalendarze dla Klubowiczów. Potem, kiedy zobaczyłam, jakie one są ładne, zamówiłam na prezenty dla rodziców i brata. A w tym roku nie mogłam się powstrzymać i zamówiłam dla siebie – ze swoimi książkowymi zdjęciami z Instagrama 😀 Nigdy nie byłam fanką wiszących kalendarzy, ale kiedy możesz go zrobić od A do Z i na dodatek jeszcze jest na nim twoje zdjęcie – nastawienie się zmienia 😉 Poza tym jak dostałam w łapki ten ze swoimi zdjęciami, od razu zrozumiałam swój błąd – powinnam zamówić ich 5, każdy z innymi zdjęciami. Tylko po co mi 5 wiszących kalendarzy? Za rok, jak się ogarnę wcześniej, może zamówię partię dla Was! Chcielibyście taki fotokalendarz?

Kiedy zajrzycie na stronę Uwolnij kolory zobaczycie, że w ofercie mają nie tylko fotokalendarze. Możecie zamówić sobie fotoobraz, fotoksiążkę, fotoalbum, odbitki. Dzisiaj piszę Wam jedynie o kalendarzach, bo te znam i z całą pewnością mogę powiedzieć, że są znakomite. Jakość i cena to pierwsze rzeczy, na które zwraca się uwagę. W tym przypadku wszystko jest jak najlepiej – cena nie jest wygórowana, a jakość kalendarzy więcej niż w porządku. Zamawiałam kalendarz ze zdjęciami A3 – kartki są sztywne, porządne, a wydruk zdjęcia dokładnie taki, jakie było zdjęcie. Są też inne formaty, ale umówmy się, że jedynym i słusznym rozmiarem wiszącego kalendarza jest A3.

Najbardziej spodobał mi się kreator. Strona jest bardzo przejrzysta i intuicyjna. Po wybraniu produktu, przechodzimy do wyboru szablonu. Jest ich naprawdę sporo i z pewnością znajdziemy taki, który nam się stuprocentowo spodoba. Jeśli nie – cóż, to jeszcze lepiej! Bo możemy taki szablon sami stworzyć od podstaw! Możemy też zmieniać gotowe szablony – odejmować elementy, dodawać inne, przesuwać, powiększać, zmniejszać. Możemy praktycznie zmienić wszystko. Daje to nieskończone możliwości i jeśli ktoś jest cierpliwy, albo ma swoją wizję – to narzędzie będzie idealne dla niego. Nie za bardzo skomplikowane, tak żeby każdy z niego mógł skorzystać, a jednocześnie dające szerokie możliwości.

Ale to, co najbardziej mnie ujęło to możliwość zaznaczania własnych dat i dodawania świąt. Wiecie, taki kalendarza na maksa spersonalizowany. Nie tylko z waszymi zdjęciami, ale też z urodzinami mamy, imieninami taty, świętem kota czy jakąkolwiek inną, ważną datą. Mój kalendarz na Klub Książki zawierał oprócz zdjęć z klubu cytaty książkowe i zaznaczenie takich świąt jak nasze urodziny, Światowy Dzień Książki, Dzień Pisarzy czy Światowy Dzień Publicznego Czytania Komiksów. Ale też Dzień Żelków, Dzień Mówienia Jak Pirat i Dzień Herbaty 🙂 Można dodawać też cytaty, własne grafiki czy ikony, tła – i naprawdę wszystko, co przyjdzie Wam go głowy!

I o ile przygotowanie takiego kalendarza jest frajdą, to reakcje na niego cieszą jeszcze bardziej. I z całą pewnością mogę powiedzieć, że najlepszym prezentem dla dziadków, jest kalendarz z ich wnukiem 😀 A i ja na swój instagramowy nie mogę się napatrzeć! A jak mnie cieszy coś tak bardzo, to mam ochotę od razu się tym podzielić.  Uwolnij kolory doceniło mój entuzjazm i ma dla Was kod zniżkowy, gdybyście chcieli zrobić komuś prezent, pobawić się w stworzenie czegoś albo zamówić go dla siebie tak po prostu dla czystej przyjemności 🙂

Teraz trochę technicznych szczegółów:

Kod otwarty na kalendarz A3 pion/poziom: UKBLRWD7

1-2/szt. – 19 zł/szt, 

3-4/szt.- 16 zł/szt,

5 – 9/szt.- 15 zł/szt.

10 i więcej sztuk – 13,90 zł/szt.

Wysyłka: 14,90 zł (kurier, poczta, poczta-odbiór,InPost) i 9,90 zł Paczka w Ruchu.

Kod dotyczy zamówień z jednym projektem.

Ważność kodu: 6 miesięcy.

Czas realizacji fotokalendarza: 24 h  + wysyłka

Jak zamówić:

1. Wybierz szablon fotokalendarza na stronie Uwolnijkolory.pl i stwórz projekt.

2. Prześlij projekt do koszyka i dopisz kod.

3. Zamów, opłać i gotowe!

Dziękuję firmie Uwolnij kolory, że życzliwie podeszła do mojej entuzjastycznej prośby. Bardzo chciałam Wam pokazać te fotokalendarze – sprawiły mi wiele radości (a po kalendarzach naprawdę zazwyczaj się tego nie spodziewam). Mam nadzieję, że choć niektórym z Was sprawią tyle samo 🙂

  • Super sprawa! Chyba sama skorzystam i stworzę dla siebie taki kalendarz, zwłaszcza, że ostatnio myślałam powoli o jakimś kalendarzu ściennym na przyszły rok 🙂