• Nie mogę doczekać się noworocznych premier, bo te z końca roku nie do końca do mnie przemawiają.

  • Karolina

    Krzyk morskich ptaków brzmi bardzo ciekawie i właściwie z tych 4 pozycji najbardziej mnie interesuje 🙂

    • No szału nie ma 😀 Ale to dobrze, odsapnąć trochę można 🙂

  • Kasia

    Krzyk morskich ptaków mnie zachęca, aczkolwiek jestem już tak zmęczona recenzowaniem (i chyba też mam przesyt książek przyrodniczych), że chyba sobie odpuszczę 🙂

    • Tak, szaleństwo z tymi przyrodniczymi książkami w tym roku było 😀 Ja może kupię do biblioteki, więc kiedyś przy okazji zerknę 🙂

  • Niewiele, ale to dobrze. Grudzień to miesiąc nad nadrabianie zaległości, a ja mam sporą kupkę angielsko-antykwaryczną do przeczytania.

    Choć jest Yukio Mishima i „Złota pagoda” od PIWu.