• Niesamowicie mnie kusi ta książka, właśnie przez tą trudność i metodologię, coś też świetnego do wykorzystania na korkach (i w dyskusjach ze wszystkimi domorosłymi fanami Słowian, heh), ale z drugiej strony branie sobie czegoś naukowego do poczytania w momencie, gdy się jeszcze jest na studiach, zakrawa o masochizm!

    • Trochę tak, ale myślę, że dobrze będzie Ci się ją czytało, bo cały czas „siedzisz” w takim myśleniu. A do dyskusji przyda się zdecydowanie – Sikorski pokazuje, że religia Słowian zdecydowanie nie była tym, czym byśmy chcieli ją widzieć 😀

  • Justyna Rychlik

    Powtarzam się, ale nie mogę tego nie napisać: jestem ogromnie zawiedziona proporcjami pomiędzy ilością lekcji związanych z mitologią grecką i rzymską a tych związanych z mitologią słowiańską w całym toku edukacji. Rozumiem, że to na rzymskiej kulturze opiera się współczesna kultura Europy, ale w każdym regionie są silne wpływy rodzimych kultur. Uważam, że nieporozumieniem jest wałkowanie do znudzenia (w moim przypadku wręcz do obrzydzenia, żeby nie powiedzieć gorzej…) mitologii Greków i Rzymian, a o słowiańskiej wspomnieć tylko, że był sobie Światowid, przedstawiany za pomocą rzeźb o czterech twarzach. Smutne to.