Cześć! To co, zaczynamy sezon od nowa? Przed wami kilka wybranych zapowiedzi wrześniowych…

Najciekawsza książka na świecie Edward Brooke-Hitching uwielbia szperać w starych księgach, manuskryptach oraz mapach i wynajdywać osobliwe fakty z najróżniejszych dziedzin. A potem spisywać je jako niezwykłe opowieści o ludzkiej wiedzy i fantazji z kunsztem godnym jubilera myśli i słowa. W Najciekawszej książce na świecie zebrał rezultaty swoich poszukiwań wszystkiego, co dziwne i cudowne. Prowadził je od najmłodszych lat, gdy jako chłopak spędzał długie godziny w antykwariacie ojca. Czym pachnie kosmos? Który ze słynnych filmów miał się skończyć wielką bitwą na torty? Czy brytyjskie przedsiębiorstwo kolejowe naprawdę opatentowało latający spodek o napędzie jądrowym? Czemu, jak wierzono, miało zapobiec zjedzenie zgniłej myszy? I jak wygląda sieć utkana przez pająka będącego pod wpływem kofeiny? Ciekawostki i niewiarygodne – a jednak prawdziwe! – zdarzenia opisane w tej książce pobudzą twój umysł oraz wyobraźnię i uświadomią ci, jak cienka i kręta bywa linia oddzielająca rzetelną wiedzę od fałszu i fantazji. Podsuną też wiele intrygujących anegdot i tematów do dyskusji – najciekawszych na świecie!
Piękna brzydota Dla Grady’ego Greena, popularnego autora, to jednocześnie najlepszy i najgorszy dzień w życiu.
Kiedy dzwoni do swojej żony, aby podzielić się z nią ekscytującymi wieściami, przeżywa koszmar na jawie. Słyszy, jak Abby wciska hamulec, zaniepokojona dziwnym zdarzeniem na drodze, wysiada z samochodu, a potem… Nastaje cisza. Kiedy Grady w końcu znajduje jej samochód na krawędzi klifu, reflektory są włączone, drzwi kierowcy otwarte, jej telefon wciąż tam jest… ale po jego żonie nie ma śladu. Rok później Grady nadal jest pogrążony w żalu i niepewności. Desperacko pragnie się dowiedzieć, co spotkało Abby. Tamtego dnia stracił nie tylko żonę – stracił wszystko, co kiedykolwiek się dla niego liczyło. Nie może spać ani pisać, jest zatem na najlepszej drodze, aby całkowicie zaprzepaścić swoją karierę. W poszukiwaniu inspiracji oraz ciszy wyjeżdża na maleńką szkocką wyspę. Właśnie tam widzi coś, co nie może być prawdą – kobietę, która wygląda dokładnie jak jego zaginiona żona.
Coś tu śmierdzi Witam w lunaparku Wirujące Zabawy! Patrz – nadchodzi Florek, zwariowany naukowiec, z kurą na ramieniu. Wokół parujące kotły i kolorowe mikstury w dziwnych naczyniach. To znak, że za chwilę zacznie się prawdziwie wybuchowe show. Nagle dzieje się coś strasznego. Znika bezcenny kryształ Florka! Kto go ukradł? Klaun, który nagle przerwał przedstawienie? Madame Tekla, miłośniczka wróżenia z kryształów? A może… Siny Paluch? Rozwiązanie zagadki nie jest proste. Musisz myśleć jak naukowiec, działać jak detektyw i zachować zimną krew, nawet kiedy ogień zrobi się zielony, a śnieg zacznie parzyć. Weź udział w przygodzie pełnej szalonych eksperymentów, dzięki którym poznasz otaczający cię świat od zupełnie nowej strony. Podążaj ścieżką sekretów nauki w poszukiwaniu skradzionego kryształu i odkryj odpowiedzi na pytania, od których nawet naukowcom parują mózgi. Jedno jest pewne: coś tu śmierdzi. I to dosłownie, fuj! Chodź, powąchaj!
Hjem. Na północnych wyspach Hjem to dom, siedlisko, bezpieczna przystań. Czasem to miejsce, w którym się urodziliśmy. Innym razem nie starcza życia, by je znaleźć. Wybraliśmy je sami albo to ono wybrało nas. Bywa schronieniem, którego szukamy, gdy musieliśmy porzucić swój stary świat. To gniazdo, w którym wychowujemy pisklęta. Punkt odniesienia. Dla Ilony Wiśniewskiej od lat domem jest Tromsø: niegdyś zasypana śniegiem mieścina na dalekiej północy Norwegii, dziś szybko rozwijające się miasto, trzecie co do wielkości w Arktyce. Sto pięćdziesiąt narodowości, tygiel kultur, ośrodek życia naukowego i popularny kierunek turystyczny – milion osób rocznie przybywa tu, by obserwować zorzę. Miasto, które wchłania albo izoluje, daje perspektywy albo nie daje wyboru. I to dotyczy nie tylko ludzi, ale także zwierząt. Wiśniewska opowiada o Tromsø wielogłosem ludzi i ptaków, znajduje w ich losie podobne doświadczenia i potrzeby. Chodząc ulicami, w końcu spotyka samą siebie i nieoczekiwanie staje się bohaterką tej historii. Jej Hjem to intymna opowieść o przyjaźni, zapuszczaniu korzeni i o tym, że wszystkie żywe istoty potrzebują domu.
Dziesięcina Czy Kościół rządził Rzeczpospolitą? Komu naprawdę służyli księża? I czy wiara naszych przodków była tym samym chrześcijaństwem, które znamy dzisiaj?
Na kazaniach w przedrozbiorowej Polsce księża opowiadali wiernym o niebie jak o rajskiej wersji Rzeczpospolitej – aniołowie i święci stawali się dworzanami ubranymi w kontusze, sąd boski przedstawiano na wzór sądów szlacheckich, Mojżesz był „hetmanem pospolitego ruszenia”, a Jezusa wybrano królem „na polu elekcyjnym”. Trudno o lepszy symbol wielowiekowego sojuszu tronu i ołtarza. Jak bogaty był Kościół w dawnej Polsce? Na tyle, że przyćmiewał majątek króla, a poniekąd i szlachty. Co łączyło biskupów i świeckich magnatów? Bogactwo, przepych i niedostępna dla innych władza. Czym zatem był ówczesny Kościół – instytucją wiary czy gigantycznym folwarkiem? Co groziło za nieobecność na mszy świętej i dlaczego chrzcielnice zawsze zamykano na kłódkę? Dlaczego wprowadzono celibat i czy kiedykolwiek był on przestrzegany? Odpowiedzi, jakie daje na te pytania Kamil Janicki, mogą szokować.
„Dziesięcina”, ostatnia część trylogii bestsellerowych książek o historii pierwszej Rzeczpospolitej i zwieńczenie opowieści zaczętej w „Pańszczyźnie” i „Warcholstwie”, to wolny od tabu obraz duchowieństwa uwikłanego we władzę, zbytek i inne pokusy świata doczesnego. Historia rozpasania, wyzysku i niemalże boskiej pychy, ale też bogaty opis życia w sutannie, które rządziło się swoimi prawami – i którego nie można oceniać według współczesnych norm i oczekiwań. Jednak Kamil Janicki nie każe brać niczego na wiarę, jego książka oparta jest na solidnych źródłach, które czynią z niej lekturę nie tylko pasjonującą, ale i konieczną dla każdego, kto chce poznać prawdziwe oblicze przedrozbiorowego Kościoła.
Szkocja Co to jest hurkle durkle i dlaczego na pewno je polubisz? Jak należy jeść haggisa? Czemu Szkoci muszą wymieniać pieniądze, kiedy jadą do Anglii? Mówi się, że szkockość to nie krew, ale przywiązanie do ziemi. W kraju, który przez wieki walczył o swoje granice i wciąż marzy o niepodległości, nikogo to nie dziwi. Co więcej, poczucie wolności obejmuje też relację z naturą i zostało uznane przez rząd jako… prawo do włóczenia się. Autorka zabiera nas w podróż po kraju, który dał nam telefon, lodówkę, rower, penicylinę i zapałki. Gdzie na ulicy coraz częściej słychać nie tylko dowcipy o Anglikach, ale i język gaelicki. Nowy Rok świętuje się tu lodowatą kąpielą, a celtyckie rytuały i święta z czasów Wikingów wciąż są celebrowane. Szkoci wierzą w legendy nie tylko o potworze z Loch Ness. Wstrzymali nawet budowę osiedla, aby chronić kamień, pod którym miały mieszkać (lub wciąż mieszkają) wróżki.
Od stromych gór i wrzosowisk po puste plaże, monumentalne klify i zielone doliny z owcami – Szkocja zachwyca swoją różnorodnością i zaprasza na wędrówkę szlakami pełnymi słodkich malin.
Psychiatria w Polsce. Nieznane historie Jan Piltz leczył żołnierzy z histerii specjalną gimnastyką. Ludwig Jekels, uczeń Freuda, „szperał tygodniami w duszy chorego”. Witold Chodźko nie bał się zatrudniać kobiet na oddziałach psychiatrycznych. Maria Grzywo-Dąbrowska słyszała od pacjentek w masowej psychozie, że „nie chcą trupich zębów”. W dziejach polskiej opieki nad chorymi psychicznie brakowało nowoczesnych szpitali, które mogłyby przyjąć wszystkich potrzebujących. Zdarzały się procedury medyczne, budzące dzisiaj nasz sprzeciw. Do połowy lat pięćdziesiątych, nim pojawił się pierwszy lek przeciwpsychotyczny, nie istniała skuteczna farmakoterapia. Zawsze jednak znajdowali się ludzie, którzy przekraczali ograniczenia swoich czasów i ludzkich przyzwyczajeń, pomagając najbardziej wykluczonym: osobom chorującym psychicznie.
Dusza. Historia ludzkiego umysłu Niemal każdy uważa, że ma duszę, ale nikt nie wie, czym ona jest. Przez tysiące lat postrzegano ją jako „organ”, odrębny byt, część każdego z nas, która przetrwa śmierć ciała i trafi do otchłani, piekła lub nieba. Duszę można było zbawić, potępić, dręczyć, odkupić lub zaprzedać. A potem w tajemniczy sposób dusza zniknęła. Oświecenie nazwało ją umysłem. Dziś neurobiolodzy dowodzą, że umysł jest „dzieckiem” mózgu. „Dusza religijna” żyje dalej w umysłach wiernych, podczas gdy „dusza świecka” może oznaczać cokolwiek. Dusza to coś więcej niż tylko hipnotyzująca opowieść, wyjątkowo przystępnie wyjaśniająca naszą historię. Ceniony historyk Paul Ham – chcąc przywrócić historii ideę duszy ludzkiej i pokazać, w jaki sposób wiara w duszę/umysł oraz wynikające z niej przekonania ożywiały i napędzały historię ludzkości – wyrusza w podróż, której nikt dotąd się nie podjął.
Granice geniuszu Przezabawne spojrzenie na fakt, że granica między „geniuszem” a „wyjątkowo szczęśliwym idiotą” jest cieńsza, niż chcielibyśmy przyznać. Im bardziej zagłębiamy się w życiorysy największych postaci w historii, tym intensywniej uświadamiamy sobie, że wszystkie je łączy… zastanawiający brak zdrowego rozsądku. Weźmy na przykład Marię Skłodowską-Curie, znaną zarówno z odkrycia radioaktywności, jak i z absolutnie zerowych protokołów bezpieczeństwa obowiązujących w jej laboratorium. Albo Lorda Byrona, który zabrał ze sobą na uniwersytet niedźwiedzia. Albo Jamesa Glaishera, pioniera lotów balonem na ogrzane powietrze, który omal nie skończył jako pierwszy na świecie ludzki satelita… Od Nikoli Tesli, który zakochał się w gołębiu, po Alberta Einsteina, który nie umiał pływać, a nie potrafił żyć bez wakacji pod żaglami – Granice geniuszu pełne są przykładów najwybitniejszych przedstawicieli ludzkości, którzy robili, mówiąc wprost, potworne głupoty. Oto historie, których nigdy nie opowiedziano, choć zasługują na to, by należycie je wyeksponować: zabawne, godne pożałowania i niesamowicie zaskakujące mniej znane osiągnięcia mężczyzn i kobiet, którym pomimo skrajnej nierozwagi w jakiś sposób udało się zapisać na kartach nauki i historii.
Miasteczko w Trzeciej Rzeszy Jak wyglądały narodziny nazizmu oczami zwykłych ludzi? Przez setki lat życie w małym miasteczku Oberstdorf toczyło się spokojnym rytmem, z dala od wielkiej historii. Do czasu objęcia władzy przez Hitlera. To zmieniło mieszkańców tego malowniczego bawarskiego uzdrowiska już na zawsze. To przede wszystkim historia ludzi – leśników, rolników, właścicieli zajazdów, nazistowskich urzędników, weteranów i członków partii, turystów, alpinistów i robotników przymusowych. Żydów, którym udało się przetrwać, i tych, którym się to nie udało. Burmistrza próbującego chronić prześladowanych przez reżim oraz niewidomego chłopca uznanego za człowieka „niegodnego życia”. Bazując na archiwach, listach, wywiadach i wspomnieniach, autorki ukazują różne ludzkie postawy i zmagania z rzeczywistością. Zarówno okrucieństwo, jak i miłość. Odwagę i strach. Działanie i bierność. Nadzieję i żałobę. Ból i radość. Historie mieszkańców Oberstdorfu to zapis zwykłych żyć postawionych na rozdrożu historii. To książka, która odpowiada na kluczowe pytania: Z czego wziął się nazizm? Czy zło tkwiło w ludziach? Czy zostało im zaszczepione? Jak starali się przed nim bronić?
Ziemia jednorożca Historia Szkocji – jednego z najrzadziej zaludnionych krajów europejskich – to historia znikania. Najpierw z północnej części kraju, Highlands, zniknęli ludzie – wysiedlono ich na wybrzeże, by zrobić miejsce dla owiec. Po mieszkańcach zostały zręby domów i dzikie kozy, potomkinie opuszczonych zwierząt domowych. Gdy hodowla owiec przestała być opłacalna, na wyjałowionej ziemi zamieszkały jelenie, które miały przysporzyć rozrywki zamożnym myśliwym. Zniknął dawny, zrównoważony ekosystem. Wielu z wysiedlonych mieszkańców Highlands zostało rybakami. W sezonie za nimi i za ławicami śledzi podążały tysiące ludzi: herring lassies – dziewczęta pracujące przy obróbce ryb, bednarze i kupcy. Rozwijała się kolej, dzięki której to, co złowione, szybko docierało na londyńskie stoły. Po I wojnie światowej i to się zmieniło, a w końcu populację ryb przełowiono. Teraz do dawnych portów i nadmorskich osad zaczęli nadciągać turyści. Patrycja Bukalska warstwa po warstwie odkrywa ślady dawnego życia Szkocji, zapisane w kamieniach, zagrzebane w ziemi i w archiwach, ukryte w ludzkiej pamięci. Jej książka to wielowątkowa opowieść utkana z szumu fal, wiatru i głosów z przeszłości.
Nomadzi Czym jest dom? Co się dzieje, kiedy się go nagle traci? Czym jest skrawek własnej ziemi? Gdzie i kiedy rodzi się tęsknota za domem? I czy dom da się w ogóle znaleźć? Iza Klementowska przemierzyła prawie dwanaście tysięcy kilometrów Ameryki, dla wielu ziemi obiecanej, i po drodze spotkała ludzi z każdych warstw społecznych. Powstała poruszająca opowieść o skutkach społecznej destabilizacji: ksenofobii, wykluczeniu, przemocy symbolicznej i instytucjonalnej, imigracji ekonomicznej, rasizmie, traumie międzypokoleniowej, ubóstwie, bezrobociu, pracy tymczasowej, rozpadzie wspólnot i poczuciu osamotnienia. To także opowieść o potrzebie czynienia dobra i szukaniu go w spotkaniu z obcym. O znajdowaniu radości w najprostszych czynnościach oraz najzwyklejszych chwilach. Autorka prowadzi również własną narrację o poczuciu tymczasowości i nomadyzmie, o szukaniu odpowiedzi na pytanie, co sprawia, że dom jest domem – nie jako fizyczna przestrzeń, lecz stan ducha. To z jednej strony porywający reportaż, z drugiej – bardzo osobista historia, w której splatają się wielkie dzieje Ameryki z intymnymi losami zwykłych ludzi.
Wolta.Opowieść o kobietach w zmianie Najnowsza książka autorki głośnego reportażu „27 śmierci Toby’ego Obeda”, laureatki m.in. NIKE Czytelników. Reporterska opowieść o kobietach w momencie zmiany i zapis wychodzenia z ciemności. Nagradzana reporterka, autorka jednej z najgłośniejszych książek non-fiction ostatnich lat powraca z nową, wyjątkową książką. Tym razem Joanna Gierak-Onoszko oddaje w ręce czytelniczek i czytelników pogłębiony, narracyjny reportaż o kobietach, które stają w obliczu przełomu i podejmują decyzję o głębokiej zmianie. „WOLTA” to angażująca i inspirująca opowieść o odwadze, dojrzewaniu i wewnętrznej sile. Jej bohaterki łączy moment zatrzymania, przełomu, a potem: nowe życie. Zmagania, upadki i sukcesy, będące ich udziałem, Joanna Gierak-Onoszko przekuwa w uniwersalny przekaz o radzeniu sobie z wyzwaniami. Osobiste historie splata z szerszą perspektywą nauki i filozofii, tworząc tym samym wyjątkowy przewodnik po wychodzeniu z ciemności oraz pokonywaniu życiowych wiraży.
Boginie i bohaterki Zanurz się w niezwykłym świecie legendarnych bogiń i bohaterek. Boginie i bohaterki to pięknie ilustrowany zbiór ponad 30 fascynujących opowieści o wyjątkowych kobietach – wojowniczkach, boginiach, syrenach, czarownicach – przeznaczony dla dzieci w wieku od 7 do 9 lat. W książce zawarte są między innymi historie odważnych bogiń stworzycielek: Gai, Babci Pajęczycy czy sióstr Wawilak; magicznych istot: wróżki Rhiannon, syreny Panii, potężnej czarownicy Medei; oraz odważnych śmiertelniczek: Mulan, Brunhildy i Szeherezady. Ponadto w książce znajduje się słowniczek objaśniający najważniejsze słowa, przewodnik po wymowie trudniejszych imion oraz liczne ciekawostki.
Jak rozbiłam szkło Tulia przez prawie 30 lat nie dostała prezentu urodzinowego. Nie mogła nosić krótkich spódnic. Wyrażać głośno swojego zdania. Nie było jej wolno spotykać się z ukochanym chłopakiem. Bo nie należał do Świadków Jehowy. Wiedziała, że ktoś od razu doniesie o jej „grzechach” i godzinami będzie musiała opisywać je przed komitetem sądowniczym. Wierzyła, że tak właśnie powinno być. Bo powinna być posłuszna Jehowie. Bo tak mówili jej wszyscy, którym ufała. Czemu więc zaczęła wątpić? Co sprawiło, że w kloszu, pod którym żyła, pojawiły się pierwsze pęknięcia? Osobista historia o życiu w świecie, gdzie radość jest grzechem, prywatność jest sprawą zboru, a odejście – zerwaniem ze wszystkimi, których się kocha. Opowieść o dziewczynie, która wybrała wolność.
Gdy lekarze się mylą Bestseller New York Timesa. “Gdy lekarze się mylą” to lektura obowiązkowa dla każdego, kto pragnie zrozumieć, dlaczego medycyna czasem zawodzi i co możemy zrobić, aby to zmienić. Napisana przez lekarza z doświadczeniem zarówno naukowym, jak i praktycznym, rzetelna i wyważona pozycja na temat tego, jak stare przekonania, błędy systemowe i uprzedzenia wpływają na zalecenia formułowane przez współczesną medycynę. Dr Marty Makary, profesor chirurgii i zdrowia publicznego na Uniwersytecie Johnsa Hopkinsa, opiera się na badaniach naukowych i własnym doświadczeniu klinicznym, aby pokazać, jak nieaktualne praktyki, opóźnienia w wdrażaniu nowych dowodów oraz wpływy komercyjne przyczyniają się do epidemii otyłości, nadużywania opioidów czy antybiotykooporności. Książka nie tylko krytykuje obecny system, ale także oferuje konkretne rozwiązania — od promowania medycyny opartej na dowodach po większą przejrzystość i odpowiedzialność w opiece zdrowotnej.
Historia wewnętrzna Wyobraź sobie rzekę, która płynie przez twoje ciało. Na jej brzegach tętni życie – bakterie, nerwy, kosmki jelitowe. Każdy kęs i każdy łyk przemierzają tę drogę: od rwącego przełyku i wirującego żołądka po spokojne zakola jelit, gdzie składniki odżywcze są wchłaniane, by organizm mógł wytworzyć z nich energię. „Historia wewnętrzna” doktor Giulii Enders to przewodnik po tej niezwykłej drodze. Autorka z humorem i lekkością opisuje jak jelita wpływają na nastrój, wagę i odporność, czemu stres potrafi rozregulować ich pracę,
dlaczego nawet pozycja, jaką przyjmujesz w toalecie, ma znaczenie. To książka, która zrewolucjonizowała myślenie o zdrowiu i udowodniła, jak ważną rolę pełnią jelita. Uczy słuchać brzucha, rozumieć jego język i dbać o niego – tak by twoja wewnętrzna rzeka płynęła spokojnie i dawała ci siłę każdego dnia.
Co ma piernik do wiatraka i inne językowe rozkminy O co chodzi twojemu znajomemu, gdy mówi, że znacie się jak łyse konie, mimo że macie włosy? Dlaczego podczas kłótni rodzice twierdzą, że stajesz okoniem, a ty przecież leżysz na kanapie i scrollujesz telefon? I czemu wszyscy chcą zbijać kokosy, skoro arbuzy są sto razy lepsze? Nie masz zielonego pojęcia. Ale w sumie to czemu nie żółtego albo… czerwonego?! Razem z FireVerką ogarnij wszystkie najdziwniejsze powiedzenia i zwroty z księżyca. Odkryj tajemnice kociej mordy, niebieskich migdałów i puszczania bąków. Językowe rozkminy czas zacząć!
Historia pandy wielkiej Panda wielka należy dziś do najważniejszych skojarzeń związanych z Chinami, jest także symbolem międzynarodowej ochrony przyrody. Jak to więc możliwe, że zwierzę to jeszcze 80 lat temu było w Państwie Środka praktycznie nieznane? W towarzystwie biologa, Piotra Parzymiesa, korzystającego z licznych źródeł angielskich, francuskich, ale również chińskich czy japońskich, udamy się w fascynującą podróż śladami pandy wielkiej, ukazując jej zawrotną wręcz karierę. Pełne emocji podróże w głąb dziewiczych obszarów zachodnich Chin, legendarne zwierzęta ze starożytnych tekstów, zadziwiające zwyczaje pandy wielkiej, burzliwe historie miłosne czy decyzje polityczne zawierane na najwyższym szczeblu państwowym – to tylko kilka z elementów poruszonych w tej nowatorskiej w skali nie tylko polskiej, ale i międzynarodowej pracy. Autor w przenikliwy sposób łączy swoją rozległą wiedzę biologiczną z dokładną znajomością Państwa Środka, przez co omawiana historia ma charakter niezwykle wielowątkowy.
Piąte słońce. Nowa historia Azteków W październiku 1519 roku na grobli wiodącej do stolicy Azteków Cortés stanął oko w oko z Moctezumą. O tym oraz tym, co działo się później, opowiadano wiele razy, lecz zawsze słowami Hiszpanów. Ale w ich cieniu zaintrygowani alfabetem łacińskim Aztekowie również zaczęli go używać do utrwalania swojej historii. Do niedawna źródła te, spisane w języku nahuatl i tylko częściowo przełożone na języki europejskie, były niemalże nieznane i rzadko wykorzystywane. Camilla Townsend, obficie czerpiąc z tych tekstów, po raz pierwszy ukazuje dzieje Azteków z ich punktu widzenia. Przekonująco kreśli obraz ludzi, a nie egzotycznych, żądnych krwi postaci z europejskich stereotypów. Hiszpańskiego podboju zaś bynajmniej nie przedstawia jako apokalipsy, lecz traumę, z którą meksykańscy autochtoni potrafili się uporać, by znaleźć sobie miejsce w nowej rzeczywistości
24 godziny w świecie wikingów Ludy nordyckie kojarzone z wikingami często przedstawia się jedynie jako grasujących po średniowiecznej Europie najeźdźców, ale ich kultura i społeczeństwo były znacznie bardziej zróżnicowane. W czasach, które określamy teraz epoką wikińską, powstała jedna z najbardziej rozległych i wpływowych cywilizacji wieków średnich. Kirsten Wolf opisuje życie 24 osób – każda godzina dnia należy do kogoś innego. Opowiada o codzienności przedstawicieli różnych grup w społeczności wikińskiej. Każdy rozdział to migawka świata średniowiecznej Skandynawii i wgląd w to, jak jej ówcześni mieszkańcy żyli, kochali, pracowali, walczyli i umierali. Najnowsza część bestsellerowej serii „24 godziny” w nowatorski, a zarazem realistyczny sposób przybliża, jak naprawdę wyglądało życie wikingów.
Oślizgłe macki, wiadome siły. Historia Ameryki w teoriach spiskowych Jedyna w swoim rodzaju, pasjonująca podróż przez historię Stanów Zjednoczonych ukazaną przez pryzmat teorii spiskowych, na których został zbudowany ten kraj. Amerykanista i historyk, współtwórca popularnego i nagradzanego Podkastu amerykańskiego Piotr Tarczyński wnikliwie analizuje bardziej i mniej popularne teorie spiskowe – od Illuminatów, przez Watergate, po QAnon – i pokazuje, jak nierozłącznie związane są z nimi kultura i popkultura. Z erudycją i humorem opowiada o tym, jak przy pomocy nierealnych scenariuszy Amerykanie tłumaczą sobie rzeczywistość. Cała prawda o teoriach spiskowych, które zbudowały Amerykę
Władcy wszechświata Bardzo rzadko zastanawiamy się nad tym, co dzieje się ponad atmosferą otaczającą Ziemię. Tymczasem nowi poszukiwacze złota spoglądają w górę, szukając bogactw w ramach rewolucji new space economy. Emilio Cozzi – dziennikarz, który zna kulisy współczesnych technologii i geopolityki – zabiera nas w podróż po nowym froncie rywalizacji, ukazując bezwzględny teatr globalnej gry o wpływy, interesy i wielkie pieniądze. Dlaczego niektóre państwa nie godzą się na międzynarodowe prawo księżycowe, które zabezpieczyłoby przestrzeń kosmiczną jako wspólne dziedzictwo ludzkości? W jaki sposób Elon Musk czy Jeff Bezos narzucają własne zasady eksploracji pozaziemskiej? Czy prywatne firmy, takie jak SpaceX, mogą zyskać większą władzę niż państwa? Jak wyglądały „operacje satelitarnego podglądu” podczas inwazji Rosji na Ukrainę? To książka, która uczy patrzeć w górę z nową świadomością. Nie dlatego, że są tam romantyzowane przez nas gwiazdy. Dlatego, że właśnie tam rozgrywa się przyszłość.
Lewis Caroll w krainie czarów To jedna z najlepszych książek, jakie kiedykolwiek napisano o autorze „Alicji w Krainie Czarów”. Robert Douglas-Fairhurst opowiada o zawiłych losach Lewisa Carrolla i Alice Liddell (później Alice Hargreaves) aż do jej śmierci w 1934 roku oraz – do dziś budzącym wiele kontrowersji – związku pisarza z kilkuletnią wówczas dziewczynką. Jednak znacznie łatwiej potępić Carrolla, niż stwierdzić z całkowitym przekonaniem, jak powinien brzmieć zarzut, historia tych dwojga jest bowiem równie zagmatwana i tajemnicza, jak świat „Alicji w Krainie Czarów” i „Po drugiej stronie lustra”. Nie ulega wątpliwości, że to właśnie Alice Liddell zawdzięczamy, iż szanowany matematyk, profesor Uniwersytetu Oksfordzkiego Charles Lutwidge Dodgson napisał jedną z najważniejszych książek w literaturze dziecięcej i przeszedł do historii jako Lewis Carroll.
Katabaza Alice Law miała cel: stać się najbystrzejszym umysłem w dziedzinie Magii Analitycznej. Wyrzec się miłości, przyjaźni, snu. Poświęcić wszystko, by móc pracować z Jacobem Grimesem, największym magiem swoich czasów. I wszystko szło zgodnie z planem. Do chwili, w której profesor ginie w wypadku, a Alice zostaje sama. Z nieskończoną wiedzą, nieukończoną rozprawą i bez żadnych szans na przyszłość. Więc robi to, co wydaje się niemożliwe. Schodzi do piekła, żeby go stamtąd wyciągnąć. Towarzyszy jej Peter Murdoch – przystojny, utalentowany, nienaganny. Ulubieniec wydziału. Największy rywal. To nie jest podróż do wnętrza ziemi. To zejście w najciemniejsze rejony obsesji, lojalności i akademickiej zależności. W kręgach piekła nie czekają demony z rogami – czekają grzesznicy. I pytania, które nie mają właściwych odpowiedzi. To nie jest historia o pięknie wiedzy, sile rozumu czy triumfie woli. To opowieść o dziewczynie, która zdecydowała się wejść do piekła.
Kiedy żurawie odlatują na południe Bo ma coraz mniej czasu… Choć z drugiej strony, po tym, jak jego żona trafiła do ośrodka dla osób cierpiących na demencję w Östersund, czas to jedna z niewielu rzeczy, które mu pozostały. Monotonną egzystencję urozmaicają mu jedynie wizyty pracowników opieki, którzy dbają o niego w domu. Ciało zdradza go nie od dziś i wkrótce ręce Bo stają się zbyt słabe, by otworzyć cenny słoik, w którym przechowuje szalik swojej Frederiki, nadal noszący jej zapach. Mężczyzna nie jest jednak sam, wciąż ma do towarzystwa swojego ukochanego Sixtena – choć nie wiadomo, na jak długo, bo jego syn coraz usilniej nalega na odebranie mu psa. To ten sam syn, z którym Bo chciałby naprawić relacje, zanim jego czas dobiegnie końca. Jednak groźba utraty Sixtena wywołuje wir zdarzeń i emocji, które sprawiają, że Bo spogląda wstecz na swoje życie i ojcostwo i zastanawia się, czy aby we właściwy sposób wyrażał uczucia…Zdumiewająca, delikatna i wybitnie napisana powieść o ostatnich chwilach starszego mężczyzny. Życiowa historia o przyjaźni, związkach, starzeniu się i zadośćuczynieniu. Mocna lektura, która budzi emocje, empatię i łzy.
Rosarium Opowieść, która wyrasta z ziemi. W cieniu puszczy, za murami klasztoru i w szklarni pełnej snów kiełkują losy trzech kobiet: dziewczyny zrośniętej z ziemią, botaniczki tropiącej kwiat, którego nikt nie widział, oraz jej prawnuczki o wyjątkowych zdolnościach. Baśniowa narracja odkrywa zmysłowe więzi między kolejnymi pokoleniami ludzi i roślin. Bohaterki powieści zgłębiają tajemnice własnej tożsamości i zmagają się z organicznymi przemianami. Łącząc różne światy, plany czasowe i przestrzenne, Charlotte Weitze proponuje wizję przyszłości, w której to nie człowiek odgrywa główną rolę. Przeniknięta realizmem magicznym i duchem posthumanizmu książka eksploruje możliwość powstania nowej formy życia, opartej na ścisłym związku człowieka z przyrodą. Urzeka przy tym połączeniem poetyckiego języka, naukowych dociekań oraz onirycznej aury.
Obiekty głębokiego nieba Granice, ciało, wszechświat, relacja, przyciąganie, odwaga, bliskość.
Gdyby nie czerń Róża zaskakuje ripostami szybszymi niż laser, a wiarą w siebie obdzieliłaby całą rodzinę. Trytek, jej brat, śmiertelnie poważnie traktuje sny i już od dzieciństwa było jasne, że zostanie degeneratem. Ich rodzice Halia i Andrzej stanowią parę siejącą zniszczenie większe niż armagedon. I babcia Edwarda. Wyjaśnia zawiłości życia z subtelnością armaty. Nawet Hades nie może upilnować tego towarzystwa. Witaj u Mrazów. Tu wszystko działa na opak – jakby ktoś odwrócił instrukcję obsługi codzienności. Dzieci widzą więcej niż dorośli, reguł uczy się poza domem, a babcie bywają adoptowane. Filip Zawada snuje przewrotną sagę rodzinną, która toczy się aż w zaświatach. Wiadomo, że z rodziną najlepiej wychodzi się… po śmierci. Skrajne emocje i egzystencjalne pytania mieszają się tu z dosadnością, absurdalnym humorem i koktajlem literackich tropów. Niepodrabialna powieść!
W dobrych rękach Tajemnicza, zmysłowa i prowokująca powieść. Isabel wiedzie samotne życie na holenderskiej prowincji – uporządkowane niczym odziedziczona przez nią porcelana. Wszystko ma tu swoje miejsce, rytm i przeznaczenie. W rodzinnym domu czas płynie niezmiennie wśród brzęku naczyń i szeptów przeszłości. Do czasu gdy zamieszkuje w nim dziewczyna brata Isabel – Eva. Głośna, radosna i bezwstydnie żywa. Wspólne lato wypełnia walka, w której potrzeba kontroli przegrywa z budzącym się uczuciem. To, co połączy obie kobiety, odsłoni więcej, niż chciałyby odkryć. I zachwieje wszystkim, co Isabel uważała dotąd za pewnik. W dobrych rękach to mistrzowska, literacko wysmakowana powieść; proza Yael van der Wouden ma niezwykłą siłę oddziaływania – genialnie łączy emocjonalne napięcie z realiami historycznymi. Takie książki to prawdziwa rzadkość.
Zabawa w chowanego Długo wyczekiwana nowa powieść autora bestsellerowego „Kasztanowego ludzika”. Kolejna sprawa Nai Thulin, policjantki śledczej z Wydziału do Walki z Cyberprzestępczością w duńskim Glostrup. „Drżyjcie! Bo gdy ta mistrzowska wyliczanka się skończy, jeszcze długo będziecie się bać. Znakomity kryminał. Polecam!” – Małgorzata Oliwia Sobczak o „Zabawie w chowanego” Zostaje popełnione brutalne morderstwo. Wkrótce staje się jasne, że sprawa jest połączona z nierozwiązaną zbrodnią sprzed lat — zabójstwem 19-letniej gimnastyczki. Posługując się telefonem, sprawca manipuluje swoimi ofiarami i upokarza je i z zimną krwią kontroluje. Mark Hess i Naia Thulin angażują się całkowicie w rozwiązanie sprawy, która okazuje się perwersyjną zabawą w chowanego, rozpoczętą pewnego wiosennego dnia dokładnie 30 lat wcześniej, kiedy to niewinna szkolna wycieczka zamieniła się w koszmar. Rozpoczyna się wyścig z czasem. Hess i Thulin są pod ogromną presją, by znaleźć tropy prowadzące od przeszłości do teraźniejszości, zanim ta okrutna gra pochłonie kolejne ofiary. W książce podążamy za śledczymi znanymi z „Kasztanowego ludzika”, ale to zupełnie nowa historia, niebędąca kontynuacją poprzedniej książki.
Dziesięć życzeń w tym jedno nie do spełnienia Szesnastoletnia Kinga nie ma łatwego życia. Mieszka w biednej dzielnicy Łodzi, nie zna swojego ojca, a jej relacje z matką są dalekie od ideału. Gdy dziewczyna dowiaduje się, że ukochana babcia, która ją wychowała, jest chora na raka i odmawia leczenia, postanawia spełnić jej marzenia i pokazać, że życie może być piękne i warto o nie walczyć. Razem wyruszają w podróż, by spełniać kolejne życzenia z listy. Dla kogo wyprawa okaże się ważniejsza? Dla babci, która ponownie zmierzy się z trudną przeszłością, czy dla wnuczki szukającej swojego miejsca na świecie i w rozpadającej się rodzinie? Dziesięć życzeń, w tym jedno nie do spełnienia to wzruszająca powieść o miłości babci i wnuczki, poszukiwaniu siebie i niedopowiedzeniach, które mogą zrujnować nawet najszczęśliwsze życie.
W głębinie Zamknij oczy i weź głęboki oddech. Uspokój się, niebawem będzie po wszystkim… Sześcioro doświadczonych nurków głębinowych w gorącej klaustrofobicznej komorze ciśnieniowej. Są zawodowcami i wiedzą, że wszelkie naruszenie procedur grozi im śmiercią, cierpliwie znoszą więc wyczerpującą pracę i uciążliwe warunki bytowe. Nagle jeden z nich zostaje znaleziony martwy w koi. Do czasu, gdy będzie można otworzyć właz po dekompresji, zostały jeszcze cztery dni. Krótko potem umiera drugi nurek i sytuacja staje się nie do zniesienia. Co lub kto wyprawia ich na drugi brzeg? I czy ktokolwiek z grupy przeżyje do otwarcia włazu, czy też wszyscy staną się ofiarami paranoicznej podejrzliwości, zmęczenia i stresu?
Syreny mają ości Najnowsza powieść Aleksandry Zielińskiej to nie tylko historia wspólnoty kobiet. To opowieść o ciele jako nośniku pamięci, o łuskach, które wyrastają z traumy, i o tym, że czasem miłość boli — ale i chroni. Kobiety od Ambroziewiczów podobno są przeklęte. Najmłodsza, Zofia, zdołała wyrwać się z rodzinnych Grzmotów, ale gdy tylko spogląda w lustro, ciało przypomina jej o tym, co odziedziczyła. Zaczerwieniona skóra wygląda, jakby pokrywała ją rybia łuska. Czy to psychosomatyczna reakcja, czy zwyczajny skutek bycia syreną? A jakby tego było mało, Zofia otrzymuje pokaźny pakiet listów od matki. Matki, która przecież od lat nie żyje. W tych pomiętych kartkach zapisał się pewien ślad. Historia, którą Zofia musi przepisać po swojemu. A zrobić może to tylko w jednym miejscu na świecie: w rodzinnym domu w zakolu Sanu. Jakie tajemnice zostawiły jej matka, babka i prababka? Dlaczego właśnie teraz sekrety o sobie przypominają? Najnowsza powieść Aleksandry Zielińskiej to nie tylko historia wspólnoty kobiet. To opowieść o ciele jako nośniku pamięci, o łuskach, które wyrastają z traumy, i o tym, że czasem miłość boli — ale i chroni.
Głód “Szybko znalazłam swoje miejsce w tej powieści. Tak jakbym w jednym z sąsiednich domów wsi otworzyła na oścież okno, usiadła na jego parapecie i przyglądała się ruchowi tej narracji zanurzona w zapachach, odgłosach, słońcu pracującym na skórze. To dla mnie opowieść w dużej mierze o zamieszkiwaniu, wchodzeniu we wspólnotę, a także o wykluczeniu. Autor przykłada do mojego oka kalejdoskop i mówi: patrz.










