• Muszę przyznać, że mnie przekonałaś! Z reguły nie mam czasu na gry, a gdy już go znajdę, to grywam w RPG, ale zapamiętam sobie „Typomana” i w przyszłości na pewno po niego sięgnę. 😀

    • Cieszę się! Zwłaszcza, że to rozrywka na kilka godzin, więc gdzieś ją wcisnąć na pewno się uda 😀

  • Wygląda super. Jeśli chodzi o klimaty słowno-literkowe, to skojarzyło mi się jeszcze Epistory.

  • Mea Culpa/ Z książką do łóżka

    O! Ja nie lubię gier! I nie interesuje się nimi. A teraz (dzięki Tobie) chcę spróbować! 🙂 Skoro mówisz, że to mnie przekona… 🙂
    A „Typoman” wydaje się idealne, gdyby nie ten angielski… 🙂