komentarzy 5

  1. 22 czerwca 2017
    Odpowiedz

    Coś wspaniałego! Mnie ogromnie fascynuje, że dzisiejsi lekarze i naukowcy analizując teksty historyczne są w stanie zdiagnozować “pacjenta” który umarł setki lat temu, na nieznaną w tamtych czasach chorobę. Dziś już wiemy, ze mój “ukochany” Henryk VIII prawdopodobnie zmarł na wskutek powikłań nieleczonej cukrzycy (patrz zraniona noga, która się nie zagoiła i doprowadziła do zgonu). Wiemy też, że Mona Lisa cierpiała na podwyższony poziom cholesterolu o czym świadczą ujęte przez Da Vinciego zgrubienia na jej powiekach. Czyż to nie wspaniałe?!

  2. Wiola
    24 czerwca 2017
    Odpowiedz

    Można jeszcze dodać, że sama forma graficzna jest ciekawa. W środku bardzo się fajnie się prezentuje i to przykuło moją uwagę

  3. Wiara w przeróżna zabobony ma się dziś bardzo dobrze. Ciekaw jestem, czy ta książka posłuży jakiemuś autorowi za inspirację.

  4. Mea Culpa/ Z książką do łóżka
    28 czerwca 2017
    Odpowiedz

    Przyznam szczerze – nie przepadam za historią. Powody zakorzeniły się we mnie jeszcze w liceum. Ale jeśli jest opowiedziana w ciekawy sposób i podejmuje równie ciekawy temat (a temat śmierci może być przecież ciekawy!) – to czemu nie! Jestem gotowa zaryzykować 🙂 Poza tym takie świeże, współczesne spojrzenie na te historie może być naprawdę fascynujące 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *