• O rany! Po lekturze tej książki na pewno będę podejrzewać wszystkich sąsiadów o niecne czyny 😀 Ale i tak chcę przeczytać 😉

    • femme

      Polecam! Czyta się z niepokojem, który naprawdę męczy. Przynajmniej ja tak mam, że bardzo trafia do mnie koncepcja mordercy jako zwykłego człowieka. przeczytałam kilka książek – wspomnieć dziewczyn przetrzymywanych w piwnicach i zawsze jest tak samo – „przeciez to taki miły pan był” i „był taki zwykły, normalny”. Przerażające!

  • Tak, ten fragment jest boski ^_^ Przyznam szczerze, że czytając te słowa w powieści (bo nie czytałam na stronie wydawcy) zaczęłam zastanawiać się nad tym, czy nie zapisać sobie przepisu, bo wydawało mi się, że powstanie z tego smakowite danie. Odechciało mi się w momencie, kiedy doszłam do części o filecie z Sarah 😉

    • dianka

      Ja też! Przepis mnie kusi, mam wrażenie, że dobrze się sprawdzi też z innym mięsem, nie tylko z Sarah 😉 Sorry za czarny humor 😀

  • Pingback: ()