• Erato Czyta

    Książka od razu ląduje na mojej liście: „Do przeczytania” . Uwielbiam reportaże i tak jak Ty pragnę zaglądać tam gdzie nigdy nie będzie mi dane zajrzeć w prawdziwym życiu 🙂 W dodatku wszystko co związane z więzieniami, przestępcami, mordercami i policją mnie fascynuje- jakby to nie brzmiało 😉

    • Mam tak samo 🙂 A „Klawiszy” czyta się rewelacyjnie!

  • Skutecznie mnie zachęciłaś, chociaż już wcześniej miałam tę książkę na oku. Też bardzo lubię reportaże pokazujące mi rzeczywistość, której sama nie poznam. 😉

    • Cieszę się! Czyta się rewelacyjnie, szybko i wielokrotnie otwiera się oczy ze zdziwienia 🙂

  • Dla mnie ciekawe jest to, że kary więzienia nie postrzega się ogólnie jako bardzo ciężkiej. A przecież jest to z definicji kara pozbawienia wolności, czyli odbiera się człowiekowi jedną z jego najważniejszych prerogatyw i niejako uśmierca na pewien czas dla reszty społeczeństwa. Nie chcę tu wzbudzać żadnych sympatii, ale po prostu ciekawi mnie to postrzeganie.

    • Wydaje mi się, że to postrzeganie jest typowe dla ludzi, którzy z więzieniem nie mają nic wspólnego. Mamy jednak takie wyobrażenie, że morderca tudzież jakiś przestępca, zamiast zostać ukarany, dostaje dach nad głową, ciepłe posiłki, kursy, szkolenia, możliwość kształcenia się, grania, oglądania tv i nic nie robienia przez cały dzień, a poza tym wszystko to na koszt podatników. A zwykły człowiek musi wstawać codziennie do pracy i się męczyć. Wiesz, że często doceniamy coś dopiero wtedy, kiedy to tracimy. Nie zdajemy sobie sprawy z tego, że jesteśmy wolni, zatem nie robi na nas wrażenia możliwość jej utraty, ja tak to widzę. A każdy więzień powie ci co innego.

  • Czaję się na tę książkę, podobnie jak na większość reportaży Czarnego;) Chociaż zastanawiam się, czy nie sięgnąć najpierw po „Plutopię”

    • Przeczytaj sobie najpierw „Klawiszy”. To lektura na jeden, dwa wieczory, bardzo wciągająca. „Plutopia” ze względu na swoją objętość to lektura na trochę dłużej 🙂

  • Pingback: ()