komentarzy 7

  1. 14 lutego 2019
    Odpowiedz

    Uff pocieszyłaś mnie z tymi pająkami 🙂 A podróż epicka… teraz zbieraj na wycieczkę po drugiej połowie kontynentu 🙂

  2. 14 lutego 2019
    Odpowiedz

    Piękna wycieczka! Oglądałam Twoje instastory i cieszyłam się na każde następne zdjęcie! Ja też po każdym wyjeździe mam takie dylematy i się zastanawiam, czy na pewno żyję takim życiem, jakim chcę… Po jakimś czasie wpadam w stare tory, ale i tak wiem, że muszę znowu pojechać, znowu poczuć, że jest tylko tu i teraz. To teraz bez biura, na dłużej do outbacku? 🙂

  3. 14 lutego 2019
    Odpowiedz

    A i zapomniałam dodać – jestem bardzo dumna, że zanurkowałaś. Być w Australii i nie zobaczyć Wielkiej Rafy Koralowej byłoby wielką stratą. Czy kombinezon był potrzebny ze względu na zimno? 🙂 Ja w ogóle z pływaniem jestem na bakier i boję się zanurzyć głowę pod wodę, ale wiem, że tak jak Ty bym się w tym miejscu przemogła. Brawo! To też jedno z moich marzeń – mam nadzieję, że zdążę zobaczyć zanim rafa wyginie 🙁

    • 14 lutego 2019
      Odpowiedz

      Sądząc po jej wyglądzie, trzeba się spieszyć. Ubranko było potrzebne bardziej że względu na meduzy i inne stworki, które mogą zrobić krzywdę, choć przy drugim nurkowaniu widziałam ludzi normalnie w kostiumach. Jeśli ktoś jest bardzo obrzydliwy, warto mieć swoje plus maskę, bo jednak świadomość że zakladasz to po wielu, wielu innych turystach robi swoje. A ubranko dostajesz mokre, więc zakładanie go po raz pierwszy też nie nalezy do najprzyjemniejszych. I dziękuję! Też jestem z tego bardzo dumna – wcale nie byłam pewna, że to ogarnę!

  4. 14 lutego 2019
    Odpowiedz

    Wspaniały post o fantastycznej wycieczce! Bacznie obserwowałam Twojego instastory kiedy byłaś na wyjezdzie i przesliczne zdjecia zrobiłaś naprawdę! Czekam na ten post o tym czy lepiej jechać samemu czy z biurem, bo sama mam taki dylemat i chciałabym poznać Twoją opinie w tym temacie ☺️
    Pozdrawiam!!

    • 15 lutego 2019
      Odpowiedz

      Będę polecać do upadłego! 😀 Mam takie poczucie, że jak ja pojechałam, to każdy może! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *