komentarze 4

    • 18 kwietnia 2017
      Odpowiedz

      No bo kto by pomyślał, że może mieć coś wspólnego z japońskimi stworami 😉

  1. Chciałem zapytać, czy w książce jest coś o susuwatari, ale sam doczytałem, że to twór Miyazakiego. Ale i tak chciałbym przeczytać głównie właśnie ze względu na mą słabość do produkcji ze Studia Ghibli.

    • 18 kwietnia 2017
      Odpowiedz

      O, to jak jest taka słabość, to lektura rzeczywiście akuratna 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *