komentarzy 7

  1. Natalia Szumska
    13 lutego 2016
    Odpowiedz

    Hihihihi! To mi przypomina serię „Nie dla mamy, nie dla taty, lecz dla każdej małolaty“!
    Wypożyczałam je zawsze z biblioteki, wkładając pomiędzy inne, mądrzejsze (:D) książki, a potem w domu wkładałam w jakieś encyklopedie, albo pod podręczniki i zaczytywałam się w przygodach amerykańskich nastolatek po kryjomu 😀

  2. 25 marca 2018
    Odpowiedz

    Hmm… Coś bym z tego chętnie przeczytała, ale akurat w księgarniach niedostępne :(. Może w bibliotece kiedyś sprawdzę…

  3. Magda
    21 kwietnia 2021
    Odpowiedz

    O tak… Tez czytalam… A raczej wyciągałam jednym wdechem te książki. W moim mieście było kilka bibliotek i do każdej zaglądałam po te książki 😉 moje serce skradła Julie Garwood – to poczucie humoru w każdej opowieści przez który płakałam ze śmiechu 😉

  4. Atena
    13 maja 2021
    Odpowiedz

    Mój ulubiony romans historyczny to zdecydowanie “Bestia” Amandy Quick. Dziękuję za propozycje, których jeszcze nie czytałam!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *