Zapowiedzi kwietniowe

Cześć w kwietniu! Przed Wami całe mnóstwo zapowiedzi kwietniowych! Dajcie znać, co Wam wpadło w oko!

Ja tu tylko zostawię opis: Czy istniały samurajki? Jak przygotować skuteczną truciznę? Kto był pierwszą seryjną morderczynią w dziejach? Dlaczego Krwawa Mary była Krwawą Mary? I że ci (nie) odpuszczę to pełna galeria niezwykle ciekawych kobiecych postaci. To nie tylko krwawe narkotykowe baronki, celne pilotki myśliwców, ale także mordercze władczynie i zabójcze buntowniczki. Z tej książki dowiecie się jak najskuteczniej otruć męża, co zrobić, aby nie dać się złapać oraz jak kończy się niekontrolowany gniew. Nowe Zrozum to będzie sztos!

Idąc dalej tropem kobiet, w tym miesiącu będziemy mieć bardzo dużo ciekawych książek. Nasze ciała, ich pole bitwy. Co wojna robi kobietom zapowiada się na bardzo trudną i ciężką lekturę, ale jak zawsze – tym bardziej warto ją przeczytać. Christina Lamb, doświadczona korespondentka wojenna, oddaje głos kobietom z obszarów objętych konfliktami zbrojnymi. Wśród jej rozmówczyń są japońskie niewolnice seksualne, kobiety bengalskiego pochodzenia krzywdzone przez pakistańskich żołnierzy w 1971 roku w czasie wojny między Indiami, Pakistanem i Bangladeszem, Jezydki porywane i przetrzymywane wbrew swej woli przez członków ISIS, nigeryjskie uczennice uprowadzone przez Boko Haram, muzułmanki gwałcone przez bośniackich Serbów i kobiety z plemienia Tutsi krzywdzone przez Hutu w czasie ludobójstwa w Rwandzie. Lamb pokazuje, że przemoc seksualna stanowi uniwersalne narzędzie kontroli. Przedstawia gwałt nie jako „efekt uboczny” wojny, ale potężny instrument zniszczenia, równie skuteczny jak broń chemiczna.  Świadectwa bohaterek książki są wstrząsające – szczególnie w świetle obojętności światowej opinii publicznej na ich krzywdę.

O Rwandzie opowiada reportaż Natalii Ojewskiej Zabiłam. Historie matek skazanych za zbrodnię ludobójstwa w Rwandzie. Szacuje się, że w Rwandzie w 1994 r. w ciągu 100 dni z rąk ekstremistów Hutu zginęło około miliona Tutsi. Kobiety stanowią ok. 10% wszystkich sprawców skazanych za zbrodnie ludobójstwa. Większość z nich to matki, pochodzą z różnych grup społecznych. Książka opowiada historie dziesięciu kobiet, które odbyły lub jeszcze odbywają karę więzienia – ich motywacje, popełnione czyny, zmagania z ciężarem zbrodni, przygotowania do wyjścia na wolność i trudności w powrocie do rodziny i społeczeństwa. Niektóre z nich nigdy nie przyznały się do popełnionych czynów i nie czują się winne. Inne z kolei szczerze żałują swojego postępowania. Losy każdej z nich są przejmującym świadectwem okrucieństwa czasów w których przyszło im żyć – bratobójczej rzezi w Rwandzie.

Potem przeniesiemy się do Indii. Porządne dziewczyny. Zbrodnia i hańba w Indiach. W maju 2014 roku Sonia Faleiro zobaczyła w mediach społecznościowych zdjęcie: ciała dwóch młodych dziewczyn wiszące na drzewie. Internauci pisali, że dorastające w Indiach kuzynki, czternastoletnia Lalli i szesnastoletnia Padma, zostały zgwałcone i zamordowane przez mężczyzn z wyższej kasty. Śledztwo prowadzone przez miejscowych policjantów było pełne nieścisłości. Rzeczy osobiste nastolatek zniknęły z miejsca przestępstwa, a świadkowie wielokrotnie zmieniali zeznania. Faleiro rekonstruuje wydarzenia, by odpowiedzieć na pytanie, dlaczego Padma i Lalli zginęły. Wyszły nocą na dwór, bo w domu nie miały toalety. Brakowało też dostępu do bieżącej wody, gazu i elektryczności. Były zależne od ojców i braci, a krewni już myśleli o wydaniu ich za mąż. Wiedziały, że po ślubie staną się własnością kolejnego mężczyzny, a jego imię zostanie im wytatuowane na skórze. Czerpiąc z historii innych ofiar – zabitych, zgwałconych i wykorzystanych – a także z raportów i licznych badań, Faleiro pokazuje skalę problemu. Pomaga zrozumieć, co oznacza życie w dzisiejszych Indiach: konserwatywnych, kastowych i patriarchalnych. Indyjska kobieta nigdzie nie jest bezpieczna. Może stracić życie w miejscu publicznym, ale śmiertelne niebezpieczeństwo grozi jej także we własnym domu.

Świetnie też zapowiada się książka Agnieszki Jankowiak-Maik, którą możecie kojarzyć jako Babkę od histy. Historia, jaką znasz z podręczników, w dużej części składa się z uproszczeń, manipulacji, przemilczanych faktów, a czasem nawet zwykłych kłamstw. Prawda jest taka, że bitwy pod Psim Polem nie było, Kazimierz Wielki nie umarł bezpotomnie, do chrztu nie przekonała Mieszka jego żona Dobrawa, a w roku 1920 Polacy nie zwyciężyli dzięki „cudowi nad Wisłą”, tylko dzięki znakomitym działaniom naszego wywiadu. Zaskoczeni? A to dopiero początek. Autorka  w lekki sposób pisze o niezwykłych meandrach polskiej historii: ukazuje jej drugie dno, przypomina zapomniane postacie i odkrywa przemilczane wydarzenia. Do tego bezpardonowo obnaża najgłupsze elementy polityki historycznej, która – zniekształcając rzeczywistość – do dziś realizowana jest w szkołach.

Warto sięgnąć również po Blizny. Prawdziwa historia królików z Ravensbruck. Takie książki są zawsze wstrząsające, ale to najmniejsza rzecz, jaką możemy zrobić – czytać i pamiętać. To rzecz o nazistowskim okrucieństwie, sile przetrwania i odwadze kobiet – młodych polskich działaczek ruchu oporu, poddanych wyniszczającym eksperymentom pseudomedycznym w obozie koncentracyjnym nad jeziorem Schwedt. To także historia kobiecego buntu i wzajemnej solidarności więźniarek różnych krajów, opowieść o lekarzach w służbie Hitlera i pewnej amerykańskiej filantropce, która postanowiła pomóc ofiarom eksperymentów w leczeniu ich blizn na ciele i duszy.

Nawet jeśli umrę w drodze. Twarzą w twarz z uchodźcami. To książka dla tych, którzy uchodźców chcą potraktować jak ludzi, a nie jak temat polityczny czy narzędzie propagandy. Każdy z nich ma inną twarz, ale to nie oni nam zagrażają. To my sami zagrażamy naszej cywilizacji, odwracając się od jej największych zdobyczy – troski o najsłabszych i równych praw, przysługujących każdemu człowiekowi. Trzy miesiące, podróż przez cztery kraje, spotkania z ludźmi dziesięciu narodowości. Wszystko po to, żeby zrozumieć motywacje, lęki i nadzieje tych, których nazywamy uchodźcami. Ostatecznie zaś po to, aby odkryć, że próby zatrzymania ruchów migracyjnych skazane są na porażkę. Nawet jeśli mogą umrzeć w drodze – będą iść. Będą iść – tak samo jak my kiedyś szliśmy. 

Będą też bardzo ciekawe reportaże! Miami 1980. Rok niebezpiecznych dni to reportaż dla wielbicieli Stanów. Jak to możliwe, że z miasta skazanego na porażkę stało się jednym z najważniejszych punktów na mapie USA i bramą łączącą uporządkowaną Północ z pogardzanym Południem? Nicholas Griffin przez siedem lat pracował nad materiałem dotyczącym tego roku, kiedy ulicami Miami rządziły chaos i bezprawie. Jego książka to skrupulatna i doskonale udokumentowana kronika burzliwego przełomu w historii miasta i hołd złożony tym, którzy zrobili wszystko, by rok niebezpiecznych dni już nigdy się nie powtórzył.

Bardzo się cieszę też z reportażu o Wyspach Owczych. To ciekawe miejsce, a do tej pory nie było za dużo książek o tym kraju. Kiedy Laila odkryła, że jest lesbijką, uciekła z Wysp Owczych. Chciała być jak najdalej od rodziny i nieprzychylnego otoczenia – wówczas nawet w gazetach pisano, że AIDS to kara, którą Bóg wymierza homoseksualistom za grzechy. Kiedy swoją orientację poznała Eva, została w kraju. Próbowała żyć, szukać szczęścia i walczyć o zmiany. Po latach Laila wróciła. Pod jej nieobecność kraj zmienił się nie do poznania. To już nowe Wyspy Owcze. Bardziej otwarte, odważne, wolne. Urszula Chylaszek, reporterka i fotografka, opowiada o dynamicznie zmieniającym się kraju, portretując osobisty i społeczny wymiar rewolucji obyczajowej na Wyspach Owczych. Śledzi drogę, jaką ten niewielki naród – niespełna pięćdziesiąt cztery tysiące osób, z których większość jest ze sobą spokrewniona – przeszedł od religijnego konserwatyzmu do nowoczesnej swobody. Jak silne są więzy tradycji? Czy da się uwolnić od zwyczajowego systemu nakazów i zakazów? Jakie tajemnice kryją niewielkie społeczności? Co ryzykują ci, którzy chcą wyciągnąć je na światło dzienne? I wreszcie – jak szukać miłości, kiedy wszyscy znają się od przedszkola?

I jeszcze Szwecja. Wojna z pięknem. Reportaż o oszpecaniu Szwecji. Dziennikarz Fredrik Kullberg przemierza swój kraj, aby pokazać, że racjonalizm i rozwój mogą mieć też ciemne strony. Rozmawia z politykami, historykami, deweloperami, architektami. Próbuje odpowiedzieć na pytanie, kto jest odpowiedzialny za niszczenie naturalnego i kulturowego krajobrazu Szwecji. Kto toczy tę wojnę z pięknem? W swoim reporterskim dochodzeniu autor dociera na sam koniec ślepej uliczki, w jaką zagonił Szwecję fetysz bezrefleksyjnie rozumianego postępu. Jeszcze niedawno niszczono tam krajobraz pod hasłem modernizacji, dziś tłumaczy się to walką ze zmianami klimatu. Przecież wielkoskalowe, rujnujące środowisko kopalnie wanadu są konieczne do realizacji zielonej wizji pierwszego na świecie państwa wolnego od paliw kopalnych…

Będzie też bardzo fajna książka dla młodzieży (ale nie tylko) – nieWszystko o straszeniu. Przewodnik dla młodych tropicieli duchów w Polsce. Świetnie wydany przewodnik po miejscach, w których straszy! Oczywiście temat potraktowany jest z przymrużeniem oka, ale to doskonała okazja do poznania polskich okolic. I ciekawych historii!

Mamy też trochę przyrody. Pałace na wodzie. Tropem polskich bobrów. Historia polskiej populacji bobra w XX wieku jest opowieścią o spektakularnym powrocie gatunku jeszcze niedawno zagrożonego wymarciem. Pałace na wodzie to zapis krajoznawczego śledztwa – prowadzonego w Gdańsku i Poznaniu, na Warmii, Mazurach, Suwalszczyźnie, Mazowszu oraz w Bieszczadach – w poszukiwaniu historycznych korzeni kraju bobrów i źródeł jego obecnej potęgi. To również przewodnik po z pozoru niewidzialnym świecie tych zwierząt. A także zachęta do nawiązania dobrosąsiedzkich stosunków. Bo metropolie bobrów to przeciwieństwo miast ludzkich: pełne wody i bujnej zieleni, samoistnie filtrujące zanieczyszczenia, buchające gatunkową różnorodnością.

Bardzo lubię takie książki jak Oblicza magii. Podróż przez świat wierzeń i rytuałów. Podróżniczka i blogerka – Katarzyna Maniszewska – zabiera nas w fascynującą podróż szlakiem wierzeń i przesądów. Od voodoo na Karaibach i czarnej magii na kontynencie afrykańskim, przez magiczne sposoby na znalezienie miłości i ślubne przesądy z różnych zakątków świata, do zagadek Wyspy Wielkanocnej. Przekonamy się, co zwiastuje gekon na Sri Lance, dlaczego z Birmy warto przywieźć jadeitową biżuterię, czemu na wyspie Jawa obcina się kotom ogony, kiedy właściwie ma nastąpić koniec świata według kalendarza Majów, dlaczego cyfra 4 uznana jest w Chinach za zwiastun zła i kim byli tajemniczy przybysze z nieba na Vanuatu. Wspólnie poszukamy odpowiedzi na pytania, czy polowania na czarownice należą do przeszłości, jak pomóc szczęściu i czy horoskopy z Azji są bardziej trafne niż europejskie? I czy tak naprawdę czarny kot zawsze przynosi pecha?

Będzie też dużo świetnych biografii. Nieśmiertelne życie Henrietty Lacks to wznowienie, ale warto zwrócić na nią uwagę. Dzięki niej dokonał się jeden z największych przełomów w historii współczesnej nauki – choć ona sama nigdy się o tym nie dowiedziała. Nazywała się Henrietta Lacks, ale naukowcy znają ją jako HeLa. Większość swojego życia spędziła na plantacji tytoniu w stanie Wirginia. Mimo że zmarła w 1951 roku, stała się nieśmiertelna. Fragment jej guza dał początek pierwszej w historii linii komórkowej, która ma zdolność namnażania się poza ludzkim ciałem. Został pobrany bez jej zgody. Komórki HeLa przyczyniły się do największych odkryć medycznych naszych czasów, takich jak szczepionki przeciw polio, wirusowi HPV i SARS-CoV-2. Testowano na nich eksperymentalne terapie, skutki promieniowania i większość przełomowych leków, między innymi na AIDS, białaczkę, grypę i chorobę Parkinsona. Koncerny zbiły na linii HeLa fortunę, ale rodziny Henrietty nie stać było nawet na wizytę u lekarza. Życie Lacksów zmieniła dopiero ta książka, którą Rebecca Skloot pisała przez 10 lat.

Na pewno przeczytam biografię Vetualni. Piękny umysł, dzikie serce. 2 marca 2017 roku zostaje ranny w wypadku na przejściu dla pieszych. Nie odzyska już przytomności. Umiera po pięciu tygodniach. Rok wcześniej mówi: „Warto żyć tak długo, jak długo jesteśmy w stanie myśleć, jak długo pracuje nasz mózg”. Kocha wprawiać innych w osłupienie. Dla niego „życie jest wrzodem na ciele Wszechświata”, ale bada je, poznaje i uczy o nim. Vetulani całe życie związany jest z Krakowem. To on współtworzy Piwnicę pod Baranami i staje się jedną z legend tego miejsca. W krakowskim Instytucie Farmakologii Polskiej Akademii Nauk rozwija naukową karierę. Walczy o rzeczy ważne. O wolność w opozycji demokratycznej. O prawa kobiet. O prawa społeczności LGBT+. O legalizację marihuany do celów medycznych. Nikogo, kto się z nim styka, nie pozostawia obojętnym. Studenci go uwielbiają, a świat nauki i podziwia, i krytykuje. Kariera naukowa rozpędzi się w sposób imponujący. Vetulani zostanie jednym z najczęściej cytowanych polskich naukowców w dziedzinie biomedycyny.

Ekstremalni. O bohaterach, którzy narażają życie, by ratować innych to historie lekarzy i ratowników działających tam, gdzie zdrowy rozsądek podpowiada pilną ewakuację. Wraz z bohaterami tej książki przeniesiemy się pod Szczekociny, tuż po katastrofie kolejowej w 2012 roku, na Śląsk, gdzie w 2006 roku zawalił się dach hali targowej w której było 700 osób, pod Everest tuż po tragicznej w skutkach burzy z 1996 roku, staniemy na mecie Maratonu Bostońskiego zaraz po tym, jak wybuchły bomby, zajrzymy do prowizorycznego szpitala przyjmującego żołnierzy rannych w bitwie o Mosul, odwiedzimy też Nepal niedługo po silnym trzęsieniu ziemi i Bejrut zaraz po wybuchu w porcie.

Nie mogłam też pominąć książki Leonrada Mlodinowa Chwiejnym krokiem. Jak przypadki wpływają na nasz los. Pasjonująca książka, która uświadamia nam, że w naszym życiu jest wiele zdarzeń równie przewidywalnych, jak kroki potykającego się człowieka, który wyszedł nad ranem z baru. Leonard Mlodinow, urodzony gawędziarz,w pasjonujący sposób pokazuje, w jaki sposób nasze życie jest głęboko ukształtowane przez przypadek i losowość oraz że wszystko, od oceny wina w branżowym czasopiśmie, przez sukces korporacyjny, na ocenach w szkole i sondażach politycznych kończąc jest mniej wiarygodne, niż nam się wydaje.

Ta książka na mojej liście jest trochę żartem, ale trochę nie. Gdy rozpęta się piekło. Poradnik survivalowy na czas kataklizmu. Ta książka przedstawia przerażający i brutalny świat, jaki znamy z gry Fallout, z filmu Mad Max czy z Drogi MacCarthy’ego. Przeżyją tylko nieliczni. Jak uzdatniać wodę ze ścieku? Jak przyrządzić „szczura z rożna”? Jak w razie potrzeby zutylizować zwłoki? Wszystko, co musisz wiedzieć, żeby przetrwać, gdy nadejdzie kataklizm! Cody Lundin znany z programu Dwa oblicza survivalu w praktyczny sposób uczy, jak poradzić sobie w ekstremalnej sytuacji zagrożenia. Jak być samodzielnym i samowystarczalnym, gdy świat, który znamy, legnie w gruzach? Dowiedz się, co spakować do „awaryjnego” plecaka, jak urządzić schronienie dla rodziny, zdobyć pożywienie w piwnicy, a nawet jak wykąpać się bez wody. 

I kontynuacja starożytnej historii od Wydawnictwa Poznańskiego Starożytny Rzym. Od Romulusa do Justyniana. W książce Thomasa R. Martina – wzorem rzymskich dróg – schodzą się rozmaite wątki, które autor tropi, podążając za westalkami do świątyń, matronami do willi, konsulami na forum czy przywódcami na bitewne pola. Autor aktualizuje dotychczasowe ustalenia na temat życia Rzymian od czasu założenia miasta w VIII wieku przed naszą erą do VI wieku naszej ery. W przejrzysty sposób prezentuje poszczególne etapy rozwoju Miasta, zwracając przy tym uwagę nie tylko na jego wewnętrzne przeobrażenia, ale i znaczące zmiany zachodzące na otaczających je terytoriach. Pokazuje, jak z drewnianej osady Rzym stał się imperium, jak wyglądały rzymskie rodziny, jak przenikały się kultury, konkurowały religie, co Rzymianie mówili i myśleli, i jak niepozorne nieraz postaci zmieniały bieg historii świata.

Warto zwrócić uwagę również na wznowienie bardzo dobrej biografii Colette. Gdyby Sidonie-Gabrielle Colette urodziła się sto lat później, niż to rzeczywiście miało miejsce, bez wątpienia przyćmiłaby wszystkie bohaterki kronik towarzyskich i kolorowej prasy. Skandal wydawał się jej sposobem na życie, odsuwał w cień jej literaturę. Starała się wychodzić poza reguły, przekraczać utarte wzorce zachowań. Liczne „przyjaźnie” homo- i heteroseksualne oraz na poły kazirodczy związek z pasierbem wydobyły Colette z uwierającego ją gorsetu stereotypów. Próbowała spełniać się w najróżniejszych rolach: pisarki, aktorki, tancerki, mima, dziennikarki i krytyka teatralnego, ale też żony i matki. Claude Francis i Fernande Gontier podjęły próbę wskazania tego, co w jej życiu należy do legendy i tego, co naprawdę się wydarzyło. Z ich książki wyłania się postać dużo bardziej dwuznaczna, bardziej złożona, bardziej amoralna i z pewnością bardziej utalentowana niż ta, która stała się bohaterką legendy. Nie bez przyczyny nazywana „Proustem w spódnicy”.

I coś, z czego się bardzo, bardzo cieszę – nowy Murakami! Porzucenie kota. Wspomnienie o ojcu to wspomnienie Murakamiego o ojcu, uważane przez niektórych krytyków za jeden z najważniejszych tekstów pisarza opublikowanych w ostatnich latach i stanowiący klucz do zrozumienia wielu jego utworów. Ojcowie są u Murakamiego często nieobecni, co jest prawdopodobnie odzwierciedleniem skomplikowanych stosunków pisarza z własnym ojcem. Z tego niewielkich rozmiarów tekstu dowiadujemy się o dzieciństwie i dorastaniu pisarza w niewielkim mieście niedaleko Kobe, jako jedynaka kochającego książki i koty. Przede wszystkim jednak esej wyjaśnia, dlaczego w tak wielu utworach japońskiego pisarza pojawiają się sceny związane z drugą wojną światową oraz z okresem bezpośrednio ją poprzedzającym. Okazuje się, że przeżycia wojenne ojca, którymi podzielił się z małym synem, zostały niejako złożone na barki chłopca, który przez całe życie dźwiga ten ciężar. Murakami rozważa znaczenie historii i dowodzi, że każdy z nas jest odpowiedzialny za czyny popełnione w imieniu społeczeństwa czy narodu, do którego należymy, bez względu na to, czy się z nimi zgadzamy, czy nie.

Dla dzieci w tym miesiącu wychodzą dwa komiksy w serii Najwybitniejsi Naukowy – tym razem mamy tom o Pasteurze i Hypatii. Seria prezentuje postaci ludzi nauki, których badania przyczyniły się do rozwoju ludzkości w różnych dziedzinach – medycynie, przyrodzie, fizyce czy astronomii. Poznajemy jedną z pierwszych kobiet naukowców – filozofkę i matematyczkę Hypatię z Aleksandrii. Do jej największych odkryć legenda zalicza wynalezienie astrolabium, czyli przyrządu astronomicznego używanego w nawigacji. Dzięki swojej tolerancji i otwartości była osobą bardzo szanowaną w Aleksandrii, a rozległa wiedza i umiejętność logicznego rozumowania powodowała, że zwracali się do niej o radę nawet przedstawiciele władz. Drugi tom przedstawia postać francuskiego chemika i prekursora mikrobiologii – Louisa Pasteura. Wśród jego licznych osiągnięć należy wymienić m.in. metodę unieszkodliwiania bakterii w napojach – pasteryzację. Ponadto Pasteur był twórcą szczepionek przeciwko wściekliźnie, cholerze i wąglikowi, badał też zjawisko odporności poszczepiennej.

W tym miesiącu jest bardzo dużo ciekawych powieści. Duchy z miasteczka Demmin to genialna historia. Wiosną 1945 roku, w obawie przed zbliżającą się Armią Czerwoną, blisko tysiąc mieszkańców niemieckiego miasteczka Demmin popełniło zbiorowe samobójstwo. Debiut Vereny Keßler to powieść o dorastaniu w szczególnym miejscu. Larry to nastolatka, która marzy, by w przyszłości zostać reporterką wojenną i całe swoje życie podporządkowuje realizacji tego marzenia. Przeszłość jednak powraca – we wspomnieniach starszych mieszkańców, ich historiach, a przede wszystkim w tym, co niewypowiedziane. Tymczasem życie Larry obserwuje pani Dohlberg, starsza sąsiadka, która była uczestniczką tragicznych wydarzeń wiosny 1945 roku. Dziewięćdziesięciolatka wciąż wraca myślą do tego, co stało się w miasteczku u schyłku wojny. I choć Larry i pani Dohlberg mieszkają obok siebie, nigdy ze sobą nie rozmawiają. Ani o teraźniejszości, ani o przeszłości.

Elle Douglasa Glovera to również bardzo interesująca historia. Oparta na prawdziwych wydarzeniach historia XVI-wiecznej awanturniczki – porównywanej do Robinsona Crusoe i „Don Kichota o intuicji Sancho Pansy” – uwięzionej przez piętnaście lat na dzikiej Wyspie Demonów u wybrzeży broniącej się przed kolonizacją Kanady. Powieść rewiduje mit stworzenia Nowego Świata oraz na nowo odkrywa początki historii tego kraju – ile Kanada znaczyła dla wczesnych europejskich poszukiwaczy przygód, co ci Europejczycy znaczyli dla pierwotnych mieszkańców Kanady, ale przede wszystkim ukazuje porażkę tych dwóch światów w uznaniu siebie nawzajem jako ludzi. Gdy porzucona przez hiszpańskiego korsarza Marguerite de La Rocque de Roberval po piętnastu latach wróciła do Francji, jej historia stała się powszechnie znana. Kronika jej przygód została po raz pierwszy spisana przez królową Małgorzatę z Nawarry, a jej wersje zostały następnie opracowane przez innych pisarzy. Douglas Glover, ograniczając się do garstki najbardziej skąpych faktów, napisał najbardziej porywającą i najdziwniejszą historię ze wszystkich.

Świetnie też zapowiada się książka Ostatnie dni Ptolemeusza Greya. W wieku dziewięćdziesięciu jeden lat Ptolemeusz Grey jest człowiekiem zapomnianym przez świat – przyjaciół, rodzinę, a nawet przez siebie samego. Zamknięty w czterech ścianach mieszkania pogrąża się samotnie w demencji. Pewnego dnia na pogrzebie siostrzeńca spotyka siedemnastoletnią Robyn i doświadcza znaczącej odmiany – w głowie, w sercu i w życiu. Robyn jest inna niż wszyscy. Zabrania Ptolemeuszowi żyć w zapomnieniu, wśród dręczących go wspomnień, i całkowicie odmienia jego egzystencję. Z jej pomocą, a także za sprawą eksperymentalnej terapii, Ptolemeusz wynurza się z izolacji. Znów doświadcza radości życia, a jego blaknący umysł odzyskuje klarowność i wigor, co pozwala odkryć niedostępne od dekad tajemnice.

Będzie też kryminalnie! Zagrabione życie i inne opowieści niesamowite. Susan Hill, niekwestionowana dama angielskiej powieści grozy, doskonale wie, jak wywołać dreszcz lęku. Od przerażającego sekretu naukowca w “Torbie podróżnej” do nieuchronnych konsekwencji wybryku rozpieszczonej Leonory w Lalce i śmiertelnego niebezpieczeństwa, jakie stwarza pewien obraz Wenecji w “Mężczyźnie z obrazu”, opowieści Susan Hill wywołują autentyczny niepokój. Wyobraźnia i zręczność literacka autorki sprawiają, że jej opowiadania na długo zapadają w pamięć.

Siedem lat w ciemności to chyba pierwszy thriller psychologiczny z Korei Południowej, jaki przeczytam. Siedem lat. Siedem lat, odkąd życie głównego bohatera, Sowona, wywróciło się do góry nogami. Siedem lat, odkąd po raz ostatni widział ojca, który wylądował w więzieniu. Siedem lat, odkąd miasteczko, w którym mieszkał, zniknęło z powierzchni ziemi, gdy ktoś otworzył śluzy tamy. Mały Sowon jest przerzucany od krewnego do krewnego. W końcu musi sobie radzić sam w świecie, w którym każdy prędzej czy później dowie się, że jest ON synem mordercy. Siedem lat po tragicznych wydarzeniach, zabójstwie dziecka znalezionego w jeziorze, w jego ręce trafia paczka, która, jak nitka po kłębku, doprowadza go do tego, co naprawdę się wydarzyło. A my, czytelnicy, towarzyszymy mu w tych poszukiwaniach – nawet jeśli okazuje się, że prawda nie jest taka, na jaką wszyscy liczyli.

No i Echo man – książka, o której słyszałam już mnóstwo dobrego! Seryjny morderca popełnia szereg makabrycznych zbrodni. Wiele wskazuje, że zabijając, wzoruje się na słynnych mordercach. Ale kopiowanie zbrodni wkrótce przestanie mu wystarczać… Na terenie całej Anglii dochodzi do serii pozornie niepowiązanych ze sobą morderstw. Za każdym razem sprawca stosuje inne wyrafinowane metody, zawsze jest bezwzględny i niezwykle okrutny. Jego działań nie da się przewidzieć. Policja nie dostrzega między zbrodniami żadnego związku. W śledztwie prowadzonym przez dwójkę detektywów dochodzi w końcu do przełomu. Pojawia się teoria o naśladowcy, czyli zabójcy, który kopiuje najbardziej osławionych seryjnych morderców.

I coś z domowego podwórka! Będzie nowa książka Mieczysława Gorzki Krwawnica. Uciekając od mrocznej przeszłości, były policjant Rafał Dzikowski wraz z żoną Weroniką przeprowadza się do świeżo wyremontowanego domu nad jeziorem Chobienickim we wsi Bagniska. Mieszkańcy wsi są nieprzychylnie nastawieni do nowych przybyszów, a na ścianie domu ktoś pisze sprayem słowo Krwawnica. Wkrótce na podwórzu wykopane zostają zwłoki dwóch kobiet. Gdy w Bagniskach dochodzi do kolejnych niepokojących zdarzeń, a lokalne wierzenia uderzają bezpośrednio w małżeństwo, Rafał postanawia wziąć sprawy w swoje ręce. Jakie tajemnice skrywa lokalna społeczność? Kim były kobiety, których zwłoki zakopano na podwórzu? Czy lokalne wierzenia mogą być kluczem do rozwiązania zagadek?

Będzie też nowa książka Roberta Małeckiego – Wstyd! Julia Karlińska, była policjantka nazywana Karlą, uczy historii w liceum medycznym i samotnie wychowuje nastoletnich bliźniaków. Mundur odwiesiła po tragicznej śmierci męża, policjanta, który zginął w wypadku motocyklowym. Sprawcy tragedii nigdy nie odnaleziono. Ale duchy przeszłości się obudzą, gdy Śmierszynem, miastem Karlińskiej, wstrząśnie wieść o zabójstwie Sławomira Nowaka, znanego profesora matematyki oraz jej kolegi z „medyka”. Będzie to dopiero początek splotu dramatycznych wydarzeń. Tego samego dnia kobieta będzie musiała się zmierzyć z traumą zaginięcia jednego z synów. Kiedy się okaże, że chłopiec nie żyje, instynkt śledczy podpowie Karli, że obie sprawy należy połączyć w jedno śledztwo.

I jeszcze intrygująca książka Rafała Cichowskiego Dom. Czaja pracuje w prężnie rozwijającym się start-upie, wiedzie wygodne i pozbawione stresów życie u boku Julii. Z dnia na dzień traci wszystko. Zmuszony do powrotu w rodzinne strony musi skonfrontować się z duchami przeszłości. W małomiasteczkowej rzeczywistości odżywają dawne uczucia i otwierają się stare rany. Czy wciąż może liczyć na przyjaźń ludzi, o których na lata zapomniał? Czy wszystko, co posiadał, tak naprawdę dawało mu szczęście? Dokąd zabiorą go rozpędzone auta i nocne rozmowy? Poszukując prawdy o nas samych, Cichowski zabiera nas w fascynującą podróż prowadzącą przez szklane biurowce, ponure blokowiska i podmiejskie dziuple. I robi to w mistrzowski sposób.

Vesper wypuszcza kolejną książkę z obłędną okładką. Poławiacz uchodzi za najważniejszą współczesną powieść weird fiction, jaka powstała w USA. Czerpiąca pełnymi garściami z klasyków gatunku, mroczna, surrealistyczna, przepełniona senną, niepokojącą atmosferą. Gratka dla miłośników nieoczywistej, nastrojowej grozy. Abe – mężczyzna w średnim wieku, doświadcza osobistej tragedii – umiera jego chorująca na raka żona. Nie mogąc pogodzić się ze stratą i próbując odegnać od niej myśli oddaje się nowej pasji – wędkarstwu. Do Abe’a wkrótce dołącza Dan – jego kolega z pracy, który również boryka się ze startą rodziny. Przyjaciele postanawiają wybrać się na ryby nad Dutchman’s Creek – strumień o którym słyszeli różne historie. Po drodze zatrzymują się w przydrożnym barze. Tam poznają przerażającą legendę o strumyku i jego złej sławie i tajemniczej postaci znanej jako Der Fisher.

Bardzo też czekam na książkę Hard Land Benedicta Wellsa. Missouri, rok 1985. Podczas wakacji piętnastoletni Sam podejmuje pracę w starym kinie, aby uciec od problemów w domu. W ciągu tego magicznego lata jego życie zmienia się diametralnie. Znajduje przyjaciół, zakochuje się i odkrywa tajemnice swojego rodzinnego miasta. Po raz pierwszy czuje, że znalazł swoje miejsce na ziemi. Aż wydarza się coś, co zmusza go do szybkiego wejścia w dorosłość. Poruszająca opowieść i hołd złożony filmom coming of age z lat osiemdziesiątych, takim jak Klub winowajców czy Stań przy mnie – historia tego jednego lata, którego nie da się zapomnieć.

I jeszcze wznowienie Przerwanej lekcji muzyki! Nigdy nie czytałam książki, więc to doskonała okazja, żeby ją nadrobić. Wrażliwa, mająca problemy emocjonalne, nie potrafiąca odnaleźć się w otaczającym ją świecie Susanna po próbie samobójczej zostaje umieszczona przez swoich rodziców w szpitalu psychiatrycznym. Rozpoznane zostaje u niej występowanie osobowości borderline. Początki szpitalnego życia są dla Susanny bardzo trudne, nie potrafi się pogodzić z rygorem, który zostaje jej narzucony już pierwszego dnia. Dziewczyna spotyka tu całą gamę barwnych charakterów i zaburzeń – od kleptomanki Giorginy przez molestowaną seksualnie, uzależnioną od valium i kurczaków Daisy, oszpeconą w trakcie pożaru Polly, aż po dominującą, żywiołową socjopatkę Lisę. Susanna szybko orientuje się, że bycie wzorową pacjentką nie jest tu mile widziane – kwitnie nielegalny handel valium, niesfornej Lisie zdarzają się ucieczki, a pielęgniarka Val lubi przymykać oko, na niektóre przewinienia.

I trzy tytuły na koniec! Wznowienie książki Kosika Mars. Dokładnie trzysta lat po rozpoczęciu terraformowania Marsa na pustyni dokonano przerażającego odkrycia, które stawia w nowym, zaskakującym świetle historię Czerwonej Planety. Mars Rafała Kosika to thriller polityczny poruszający wciąż aktualne tematy i trzymająca w napięciu powieść science fiction o niezmienności natury człowieka. To także romans i nastrojowa opowieść o losach ludzi, którzy opuścili Ziemię, ale zamiast nowego, lepszego życia znaleźli gorące i duszne czerwone piekło. Mars to kawał znakomitej rozrywki – trudno się oderwać od tajemnic, spisków i sieci intryg oplatających bohaterów niczym rdzawy marsjański pył.

Będzie też nowy tytuł w serii butikowej Wydawnictwa Albatros – Oberża na pustkowiu Daphne du Maurier. W życiu dwudziestotrzyletniej Mary Yellan zaszły przełomowe zmiany. Niedawno pochowała matkę, z którą była blisko związana, a następnie sprzedała podupadającą farmę z całym dobytkiem. Wszystkie rzeczy osobiste zmieściła w jednej walizce – i nic jej już w rodzinnych stronach nie trzyma. Pozbawiona zobowiązań, postanawia odwiedzić jedyną bliską osobę, jaka jeszcze została jej na świecie – ciotkę Patience, którą ostatnio widziała w dzieciństwie. Siostra matki, niegdyś serdeczna i pełna życia, mieszka na kornwalijskim odludziu w oberży Jamajka, którą prowadzi jej mąż, Joss Merlyn. Wybierając się w drogę, Mary jeszcze nie wie, że w omijanej przez miejscowych szerokim łukiem Jamajce nikt o zdrowych zmysłach nie wynajmuje pokoju na noc. Że mało kto wchodzi tam choćby na krótki posiłek i chwilę odpoczynku. Że właściciel oberży to budzący powszechny postrach brutal i alkoholik, który pastwi się nad zahukaną Patience i prowadzi szemrane interesy z tajemniczymi ludźmi, zjeżdżającymi do Jamajki pod osłoną nocy. I że odwiedziny u ukochanej ciotki wiążą się z niebezpieczeństwami, w obliczu których zgubienie drogi na osnutych wieczorną mgłą bagnach wydaje się drobnostką…

I na koniec książka, której okładka sugeruje romans, ale nic bardziej mylnego! Z opisu wiele się nie dowiemy, ale czuję, że to będzie bardzo dobra powieść! Odkąd sięga pamięcią, Martha czuła, że coś jest z nią nie w porządku. Wszyscy mówili jej: „Weź się w garść”. Próbowała. Naprawdę wolałaby żyć tak jak inni. Ale przez większość czasu głównie chciało jej się wyć. Albo schować. Pod stół. Kiedy po latach w końcu słyszy od lekarza prawidłową diagnozę, myśli, że na wszystko w jej życiu jest już za późno. A może wcale nie? Powieść rozgrywa się w Londynie i Oksfordzie. Jest smutna i zabawna.

 

 

Bądź pierwszą osobą, która zostawi swój komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *