• Też już wyrosłam z książek dla młodzieży, ale ta mnie intryguje. To prawda, dobrze, że literatura porusza takie tematy. Mnie swego czasu zachwycił „Lustrzany świat Melody Black” Extence’a, to znów rzecz o depresji, i również warto „odczarować” tę chorobę i pokazać ludziom, na czym ona polega.

    • O, to jak mi wpadnie kiedyś w oko, to przeczytam. A „Głębię” polecam. Myślę, że dlatego jest tak niepokojąca, bo jest prawdziwa. I rzadko to piszę, ale w tym przypadku lepiej sprawdza się powieść, niż np. reportaż. Zdecydowanie.

  • Zwróciłam na „Głębię” uwagę już jakiś czas temu (to chyba ta okładka :>), ale odrzuciłam ją właśnie jako młodzieżówkę. A teraz chyba przyjrzę się jej ponownie… 😀

  • Też mi się wydaje, że choroby psychiczne to nadal u nas tabu. Osoby chore spotykają się ze niezrozumieniem albo i ostracyzmem. Większość zapewne stara się jak może, by ukryć swoją przypadłość, co koniec końców szkodzi i tej osobie, i otoczeniu. Według mnie to nawet lepiej, że to jest książka właśnie młodzieżowa.