• Bardzo lubię tę trylogię, podoba mi się, jak May wplótł w nią kulturę tych wysp. Pierwszy tom był świetny, pozostałe troszkę mniej mi się podobały, ale ciągle jest to całkiem przyjemna lektura – jeśli można tak powiedzieć o książkach ze zbrodnią w tle 😉 Chętnie poczytałabym inne książki Maya, może Albatros jeszcze coś wyda.

    • Ja byłam bardzo zaskoczona tym, że napisał już ponad 20 powieści i że jest tak nagradzanym pisarzem. Też chętnie bym coś jeszcze przeczytałam, choć mam wrażenie, że Trylogia Lewis jest niepowtarzalna dzięki klimatycznej Szkocji 🙂

      • Taaak, Szkocja, surowe wyspy, torfowiska… Lubię takie klimaty. To rzeczywiście może być niepowtarzalne.

  • Pingback: ()

  • Pingback: ()