• Jest tu tyle książek dla mnie, że nie wiem czy cieszyć się, że to zobaczyłam, czy płakać i przeklinać, „bo co konto powie”. ♥♥♥ Wrzesień będzie obfity!
    PS. Chciałam wypisać co mnie zainteresowało, ale w sumie… Szybciej napisać co nie. Podziękuje „Rewolwerowcom”, książkom o himalaistach, „Wojnom konsolowym” i…. KONIEC. Reszta jest obłędna, 200% tego co uwielbiam w książkach i absolutny okrzyk „muszę to mieć”.

    • Hahahaha 😀 No i cudnie 🙂 Jakoś damy radę!

  • Czekam na Rdzę, Atlas lądów niebyłych i Wszechświat w twoich dłoniach! Jestem też ciekawa Mitologii słowiańskiej. A Tobie gratuluję serdecznie patronatu 🙂

    • Dziękuję! Wybrzydzałam, wybrzydzałam i w końcu pojawiła się książka, którą pokochałam od samej okładki 😀

      • Warto czasem powybrzydzać i zdecydować się na coś naprawdę wyjątkowego 🙂 To Twój pierwszy patronat? Pierwszy jest zawsze szczególny i świetnie się go pamięta 🙂

        • Tak, pierwszy 🙂 Cieszę się, że akurat trafiło na ten tytuł 🙂

  • Mitologia Słowiańska we wrześniu? Na LC podana jest data 10 październik 2017

    • A być może. Trzy pierwsze książki z listy powyżej też podawałam już w sierpniu. Często widzę różne daty na różnych portalach, a nie dam rady wszystkiego weryfikować u wydawców. W takim razie na pewno powtórzę ją też w październiku 🙂

  • Zdecydowanie Himalaistki i Ja, pustelnik. Małecki też kusi, ale dwie wcześniejsze książki mam i jeszcze nie czytałam ech niech ktoś trochę wydłuży dobę. Tylko czy to pomoże? 😉

    • W pierwszym odruchu chciałam napisać, że pomoże, ale w sumie nie jestem tego taka pewna 😀

  • Maguda

    Gmo mnie nie przekonuje z tego względu na to, że autor miał cały cykl tematycznych artykułów w Polityce i jakoś nie brzmiał mi obiektywnie. Raczej na opłaconego specjalistę. Jestem trochę zawiedziona, że Czarne to wydaje. Ale okładka przednia!
    Aha. Sama chętnie bym poczytała na ten temat, ale panu Rotkiewiczowi nie ufam.

    • O, to nie miałam pojęcia! Zawsze warto sprawdzić samemu – czekam w takim razie na opinie czytelników o tej książce 🙂

  • Ewelina Andrakowicz

    Dla mnie zdecydowanie Księżyc z Peweksu i Rdza, ale Dżentelmen w Moskwie i Prywatne życie łąki też zapowiadają się ciekawie 🙂 Nie mogę się też doczekać na Nie ma co się obrażać. Nowa polska ilustracja – do tego wydana przez Karakter, a oni robią tak piękne książki, że kupuję je nie tylko do czytania, ale i dotykania 😉

    • Widziałam, też jestem jej bardzo ciekawa! No i faktycznie, piękna jest 🙂

  • Najbardziej czekam na dwie książki: na nową Boćkowską i na W królestwie Monszatana.

  • „Atlas…” chciałbym mieć ku oczu uciesze, książki od Czarnego ciekawią mnie wysoce, ale najbliżej mi chyba do Penrose’a. Ciekaw jestem, czy będzie tak samo koroplączący, co jego „Nowy umysł cesarza”.

  • Ewelina

    Dużo dobroci we wrześniu :), ale „Himalaistki” <3 jak ja nie mogę się doczekać tej książki 🙂

  • Pingback: ()