Przejdź do zawartości

Bardziej Lubię Książki Niż Ludzi

o książkach, które lubię bardziej niż ludzi

  • Strona główna
  • Info
    • O mnie
    • Moje teksty
    • Odwiedzam
    • Patronaty
    • Współpraca
  • Książki
    • 5 książek, które…
    • Australia
    • Biografie
    • Dla dzieci i młodzieży
    • Góry
    • Komiksy
    • Kosmiczne
    • Kryminały/Thrillery
    • Mordercy
    • Obozowa
    • Podróżnicza
    • Popularnonaukowa
    • Poradniki
    • Powieści inne
    • Poza ramami
    • Reportaże
  • Rozmowy
  • Inne
    • Gry
    • Śladami książek
    • Nie o książkach
    • Zdjęcia
  • Wyślij książkę
  • Plakaty
  • Do pobrania
    • Do pobrania
  • Polityka cookies
Poza ramami

Książka Roku 2020 IBBY

W tym roku z przyjemnością zgodziłam się być ambasadorką konkursu na Książkę Roku 2020 organizowanego przez Polską Sekcję IBBY. Uwielbiam książki dla dzieci, a dzisiaj naprawdę jest co uwielbiać! Na rynku mamy ogrom fantastycznych wydawnictw, które wydają piękne i mądre książki! Widzę wielką wartość w takich książkach i to nie tylko dla dzieci – niektóre książki zdecydowanie powinny być czytane również przez dorosłych!

Czym jest IBBY?

Jeśli nie spotkaliście się wcześniej z tą nazwą, to już wyjaśniam o co chodzi. IBBY to skrót od International Board on Books for Young People. To międzynarodowa organizacja, która zajmuje się promocją literatury dziecięcej i młodzieżowej. Na jej stronie przeczytamy, że została założona w Zurychu w 1953, a obecnie składa się z 70 sekcji działających w różnych państwach na świecie. Nasza, polska sekcja istnieje od 1973 roku. Jeśli szukamy więc wartościowych książek dla dzieci i młodzieży, warto się zaprzyjaźnić z IBBY. 

Książka Roku

Książka Roku to coroczny konkurs, w którym nagradzane są polskie książki, te najbardziej wartościowe i najpiękniej wydane. Oczywiście, jak w każdym konkursie, wybory nominacji oraz wyniki są subiektywne (sama dodałabym do listy nominowanych co najmniej kilka tytułów). Ale to, co podoba mi się najbardziej to to, że obok znanych wydawnictw, takich jak Nasza Księgarnia czy Dwie Siostry, pojawiają się wydawnictwa mniejsze. W tym roku wiele z nich było dla mnie zupełną nowością i dzięki temu konkursowi odkryłam prawdziwe perełki! Nagrody przyznawane są w trzech kategoriach – dla pisarza, ilustratora (nagrody są dwie – dla pisarza/ilustratora dla dzieci i ilustratora za książkę obrazkową oraz za ilustrację i koncepcję graficzną) i upowszechnianie czytelnictwa. Na stronie Polskiej Sekcji IBBY możecie prześledzić wyniki konkursu z poprzednich lat – tworzy się z tego całkiem ciekawa lista książek do przeczytania!

Nominacje 2020

Ale ten post powstał po to, żeby pokazać Wam książki nominowane w tym roku! Jury w składzie  Maciej Skowera, Joanna Żygowska i Kamila Kowalczyk wybrało po dziesięć tytułów w każdej kategorii. Ja przez ostatnie kilka dni zapoznawałam się z tymi książkami i wszystkie są fantastyczne, chociaż tak jak wcześniej wspomniałam, spokojnie dopisałabym do tej listy drugie tyle.

PISARZ/PISARKA

W kategorii pisarzy i pisarek dwa razy została nominowana Justyna Bednarek za książki Basik Grysik i wrony (Wydawnictwo Literackie) oraz Zielone piórko Zbigniewa. Skarpetki kontratakują! (Poradnia K). Basik to książeczka zaskakująca i przepiękna w swojej prostocie, a Zielone piórko rozbawiło mnie do łez. Jeśli jesteście fanami pierwszej części Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek (czterech prawych i sześciu lewych) to w tej też się zakochacie!

Joanna Jagiełło dostała nominację za powieść To już nie ma znaczenia (Zielona Sowa). Niestety nie zdążyłam jej jeszcze przeczytać, ale sądząc po opisie, zdecydowanie warto ją nadrobić. Powieść o czterech przyjaciółkach. Każda z nich jest zupełnie inna, każda ma swoją smutną historię, swoje problemy i słabości, z którymi co dzień próbuje walczyć. Łączą ich balet, wspólne próby i przygotowania do wielkiego finałowego występu. Niedługo przed występem, w czasie obozu treningowego, jedna z przyjaciółek znika w tajemniczych okolicznościach… Nikt nie wie, co się z nią stało, czy uciekła, czy została uprowadzona, a może popełniła samobójstwo… Jej zniknięcie prowokuje i wymusza to, że przyjaciółki zaczynają szukać, analizować, rozmawiać, zastanawiać się nad sensem jej słów… To już nie ma znaczenia… Ta śliczna, z pozoru szczęśliwa dziewczyna okazała się bardzo samotna, zrozpaczona i okrutnie krzywdzona przez najbliższych. Dlaczego nikt nie zauważył wcześniej, co tak naprawdę się dzieje. Przyjaciółki wstydzą się teraz, że czasem nawet jej zazdrościły – nie były świadome, jak bardzo była krzywdzona. Teraz muszą wyjaśnić i zrozumieć jej zniknięcie. Prawda jest bolesna, dotyczy ich wszystkich, a jest bliżej niż myślą… a niektóre chwile zmieniają wszystko. Są jak granica między przed i po.

Marty Kisiel pewnie nie trzeba Wam przedstawiać, ale warto wspomnieć, że to właśnie jej książka Małe licho i anioł z kamienia wygrała konkurs rok temu! W tym roku nominowana jest kolejna część Małe licho i lato z diabłem (Wilga). Rozpoczyna się czas najwspanialszych przygód — wakacje! I to przygód nie byle jakich, bo tym razem Licho nie daje się zostawić w domu i wspólnie z Bożkiem, świeżo upieczonym absolwentem klasy trzeciej, wyrusza z namiotem na znajomą polanę pośrodku lasu, w którym czają się tajemnice, zarówno bardzo stare, jak i te zupełnie nowe…

Nominację ma również Ewa Nowak i jej książka Orkan. Depresja (HarperCollins Polska). Powiem szczerze, że po cichu to właśnie jej kibicuje najmocniej- zrobiła na mnie naprawdę duże wrażenie! Temat depresji jest wciąż nie wykorzystywany tak często, jak być powinien. To bardzo trudne zdanie napisać książkę o depresji dla młodzieży, a Ewie się to udało znakomicie. Zresztą, jeśli chcecie przeczytać coś więcej, to o Orkanie. Depresji pisałam na blogu. 

Kolejną książkę też możecie kojarzyć, bo jakiś czas temu można ją było spotkać często na Instagramie. I bardzo słusznie, bo jest cudowna! Tina Oziewicz opowiedziała nam o tym,  Co robią uczucia? (Dwie Siostry). Radość, duma, zachwyt, złość, niepokój, lęk… Wszyscy znamy te uczucia – i wiele innych. Ale czy wiemy, co robią, kiedy mają wolne? Teraz w końcu możemy to zobaczyć. Kto wspina się najwyżej jak może? Kto zagrzebuje się w ziemi? Kto brnie przez pustynię? Kto lata w bańce mydlanej? Kto depcze wszystko, co ładne? Kto zbiera ślimaki z chodnika? Sprawdźcie – a potem poszukajcie odpowiedzi w sobie. Bo ta niezwykła książka to zaproszenie dla dzieci i rodziców do rozmów i rozmyślań o tym, co kryje się w każdym z nas. 

Katarzyna Ryrych nominowana jest za książkę Lato na Rodos (Nasza Księgarnia). Czytałam ją już jakiś czas temu, ale nie napisałam o niej, a powinnam! Na pewno wspomnę ją w kwietniu przy corocznym spisie książek o autyzmie i Aspergerze. To wspaniała książka! Turet wymachuje rękami i zaczyna każde zdanie od: “Uh-duh-duh”. Porszak nie lubi się przytulać i układa kamienie od największego do najmniejszego. Został tak nazwany przez Tureta, który kiedyś usłyszał, że jego przyjaciel “ma auto”. Ale to jeszcze nie wszyscy mieszkańcy RODOS, czyli Rodzinnych Ogródków Działkowych (Ogrodzonych Siatką). W Dziczy, czyli najbardziej niedostępnym i zarośniętym zakątku ogródków, chłopcy spędzają lato w towarzystwie Gabaryta, Pandy, Szmirabelli oraz pracującego nad eliksirem szczęścia Wuja Kukułki. To dzięki nim mogą wreszcie poczuć się “normalnie”. Chociaż czy normalność w ogóle istnieje? Może została wymyślona przez ludzi, którzy nie potrafią dostrzec sensu w układaniu kamieni?

Ostatnio nadrobiłam Marcina Szczygielskiego i nominowane Oczy Michaliny (Instytut Wydawniczy Latarnik). Autora znam z książek dla dorosłych (świetne!), ale dziecięce jakoś mnie do tej pory omijały. Jaka to jest wspaniała historia! Rzeczy, które widuje Michalina, bywają niebezpieczne, zabawne, ciekawe, dziwne, piękne, brzydkie, niekiedy straszne, ale nigdy, przenigdy nie są zwyczajne. Oczywiście mowa tu o rzeczach, których inni poza nią nie dostrzegają. Michalina, która niebawem skończy dwanaście lat, ma już tyle oleju w głowie, żeby o rzeczach tych nikomu nie opowiadać, bo – jak sądzi – nie są rzeczywiste. Pewnego dnia okazuje się się jednak, że nieprawdziwe rzeczy mogą być naprawdę przerażające, a jej niezwykły dar sprowadzi na Michalinę i jej bliskich śmiertelne niebezpieczeństwo…

Dwie ostatnie nominacje w tej kategorii to Świat Mundka (Literatura) Katarzyny Wasilkowskiej oraz Przedszkole imienia Barbary Wiewiórki (Bajka) Rafała Witka. Pierwsza z nich to opowieść o trzynastoletnim Mundku i jego świecie. Masz trzynaście lat, a za sobą kilka potyczek przy rodzinnym stole? To może znasz Mundka, który chce rysować komiksy, ale jego ojciec nie widzi w tym ani trochę przyszłości? Może jest w twojej klasie jakaś Inga, która trzyma marzenia w tekturowym pudle na dnie szafy? Albo łysi bliźniacy o wielkich imionach, którzy chcą robić małe rzeczy? Oddaję Ci Świat Mundka, bo pewnie trochę przypomina Twój. Przedszkole natomiast to przeurocza wizja ludzko-zwierzęcego przedszkola! Czy wyobrażacie sobie przedszkole, do którego chodzą dzieci i zwierzaki? Takie właśnie jest Przedszkole imienia Barbary Wiewiórki. Każdy jest tu mile widziany! W swojej nowej grupie przedszkolnej pięcioletnia Malina spotyka Kociaka, Szczeniaka, Królika, Fretkę, a nawet Dzięcioła. I świetnie się z nimi bawi! A przy okazji uczy się je rozumieć, poznaje sposób na bałagan, znajduje skarby świata… i odkrywa, jak ważne – najważniejsze! – są przyjaźń i wzajemny szacunek.

ILUSTRATOR/ILUSTRATORKA

Tej kategorii przyglądałam się szczególnie dokładnie, bo nie ma nic piękniejszego niż cudownie zilustrowana książka dla dzieci! Często są to całościowe projekty, które żyją swoim życiem i tak jak czasami nie zwracamy uwagi na ilustracje, to w książkach dla dzieci nabierają one całkiem nowego znaczenia! Jury graficzne w składzie Joanna Olech, Anita Wincencjusz-Patyna i Małgorzata Gurowska wybrało poniższe książki. Miała przyjemność przeczytać/obejrzeć cztery z nich i te dokładniej Wam pokażę, a na resztę będę polować!

Tomasz Broda został nominowany za za ilustracje i projekt graficzny książki Bookface. Księga twarzy pisarzy (Format – to w ogóle jest wydawnictwo, któremu warto się przyjrzeć bliżej!). Pomysł na książkę jest genialny! Zastanawialiście się kiedyś, co by było, gdyby Dante miał profil w mediach społecznościowych? I nie tylko on – także Boccaccio, Emily Dickinson, Agatha Christie, Franz Kafka czy Allen Ginsberg. No i nasi nobliści – Szymborska, Tokarczuk (ups, autorka Biegunów akurat ma swój profil), Sienkiewicz?! Przecież ja to muszę przeczytać! 

Następna nominacja to cały zespół ilustratorów i ilustratorek. Basia Flores, Ola Jasionowska, Igor Kubik, Karolina Lubaszko, Julia Mirny, Małgorzata Nowak, Tomasz Opaliński, Urszula Palusińska, Tin Boy (Łukasz Majewski), Marta Tomiak, Łukasz Zbieranowski za ilustracje i Anna Niemierko za opracowanie graficzne książki Elementarz polskiej kultury Ewy Solarz, Karola Szafrańca i Małgorzaty Miśkowiec (Wytwórnia). To jest książka, którą pragnę mieć! Które polskie książki czyta świat, które polskie obrazy są w najbardziej prestiżowych kolekcjach muzealnych na całym świecie, który polski grafik zrobił międzynarodową karierę? Czy znasz dzieła, które zyskały rozgłos, są przełomowe i weszły do obiegu światowej kultury? Elementarz polskiej kultury Ewy Solarz, Karola Szafrańca i Małgorzaty Miśkowiec to artystyczno-edukacyjne przedsięwzięcie, którym pragniemy zwrócić uwagę na unikatowe miejsce, jakie zajmują polscy twórcy na światowej mapie kultury ostatnich stu lat. Okres od odzyskania niepodległości po czasy dzisiejsze pełen jest tak niezwykłych postaci, jak: Andrzej Wajda, Krzysztof Penderecki, Wisława Szymborska, Tamara Łempicka czy Tadeusz Kantor. Postaci, których dorobek odbił się znaczącym echem na świecie. Książka przedstawia 44 powstałe po 1918 roku dzieła, które albo zyskały duży międzynarodowy rozgłos, albo są reprezentatywne dla twórcy, którego renoma przekroczyła granice naszego kraju.

Gabriela Gorączko została nominowana za ilustracje do książki Leśna sprawa Tomasza Kędry (Wolno). W Leśnej sprawie Tomasz Kędra i Gabriela Gorączko zapraszają młodych czytelników do spotkania z mieszkańcami Szpiczastego Lasu. Bajkowy świat żyjących nieopodal Komańczy zwierząt ma własny rytm, czas wyznaczają tu dawne tradycje, a codzienność – choć nieoczywista – od lat biegnie utartymi ścieżkami. W harmonii lasu jest też miejsce na odwieczne spory. Te jednak przypominają już tylko rytualne potyczki – prawdziwe niebezpieczeństwo nadchodzi nagle i z daleka…

Marta Ignerska nominację otrzymała za ilustracje i opracowanie graficzne książki Zamieniam się w słuch Moniki Wiśniewskiej – Kin (Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego). Książka wygląda przepięknie, ale co ciekawe nie byłam w stanie znaleźć o niej zbyt wiele informacji, nie ma jej nawet na stronie wydawnictwa. Jedyną stroną, na której coś o niej jest, jest strona ilustratorki.

W tej kategorii znajdziemy również książkę Dwóch Sióstr. Nominowana została Anna Kaźmierak za ilustracje i opracowanie graficzne książki Turonie, żandary, herody. Wiejska maskarada. Oszałamiająco kolorowa książka aktywnościowa wprowadzająca w magiczny świat wiejskich kolędników – od Bożego Narodzenia, przez karnawał, aż do Wielkanocy. Spotkaliście kiedyś rajmaksa, śmierguśników albo pucheroka? Wiecie, po co brodaczom kije, jukacom baty, a maciduli wypchany królik? Jesteście ciekawi, dlaczego siuda baba smaruje ludzi sadzą? Wraz z nastaniem zimy na polskich wsiach od wieków pojawiają się przebierańcy. Trochę straszni, trochę śmieszni – i zupełnie niezwykli. Kim są? Co ich łączy? Co przynoszą i czego chcą? 

Dalsze nominacje to Janek Koza za ilustracje i opracowanie graficzne oraz Julita Gielzak za opracowanie graficzne książki Prezent dla dwojga (Format – Bohaterami tej przezabawnej, nieco magicznej, ale przede wszystkim pełnej czułości historii są bracia bliźniacy, którzy jak tylko wyskakują z brzucha mamy, przebojem wkraczają w świat, nie szczędząc przy tym nieco pogubionych dorosłych.), Maria Strzelecka za ilustracje i opracowanie graficzne książki Beskid bez kitu (Libra PL – Przepiękna literacko-plastyczna opowieść dla dzieci (i ich rodziców) o Łemkowszczyźnie obecnej i tej sprzed pół wieku, o jej tajemnicach, kulturze, magii i przyrodzie), Katarzyna Walentynowicz za ilustracje i Beata Dejnarowicz za opracowanie graficzne książki Coś i Nic Anny Paszkiewicz (Widnokrąg – wcale się nie dziwię tej nominacji – spróbujcie narysować coś i nic!). 

I ostatnia nominacja to książka, o której opowiem Wam na blogu całkiem osobno, bo zdecydowanie na to zasługuje. Marianna Sztyma otrzymała nominację za ilustracje i opracowanie graficzne książki Trzecia płeć świata Waldemara Kuligowskiego (Albus). To fenomenalna książka! Na razie wkleję Wam opis, a już niedługo opowiem o niej więcej! To nie jest książka o świecie minionym, po którym zostały dobre wspomnienia. Przeciwnie, dotyczy współczesności, a część z przedstawionych tutaj osób można odnaleźć w światowej sieci internetowej. Pewne jest, że tekst nie wyczerpuje tematu. Każdy z rozdziałów tej książki opowiada o innym kulturowym mikrokosmosie i o odrębnej sieci znaczeń przypisywanych płci. Słownikowo rzecz ujmując, trzecia płeć to termin określający osoby, które nie są postrzegane zarówno przez siebie, jak i przez własne społeczeństwo, ani jako mężczyźni ani jako kobiety. Osoby te wznoszą się ponad reżim „płci”, oparty o genitalia i biologiczność, wybierając anty-reżim „gender”, bazujący na pragnieniach, marzeniach i upodobaniach. Osoby te tworzą unikalne kulturowe mikrokosmosy, zintegrowane ze społeczeństwem, które z braku bardziej szczęśliwych pomysłów nazywamy trzecią – albo czwartą, piątą itd. – płcią. Waldemar Kuligowski przybliża codzienne życia fa’fafine, xanith, muxe, baklâ, mashoga oraz innych, które uważa się za obdarzone cechami zazwyczaj rozdzielonymi między kobiety i mężczyzn. Pokazuje ich zwyczajne życie, czas pracy i czas relaksu, ukazuje ich marzenia i troski, a tam, gdzie to możliwe, sprawia, by mogli „przemówić” swoim głosem. A przy okazji, komplikuje nam życia – poprzez budzenie wątpliwości, wskazywanie wyjątków od każdej reguły oraz ukazywanie człowieka jako istoty tyleż bardzo kreatywnej, co i bardzo plastycznej.

UPOWSZECHNIANIE CZYTELNICTWA

W tej kategorii nominowane zostały trzy osoby. Pozwolę sobie wykorzystać opisy ich działalności, jakie zostały umieszczone na stronie IBBY.

Lucyna Brzezińska-Eluszkiewicz  – Animatorka kultury, autorka oryginalnych warsztatów, imprez i cykli tematycznych propagujących czytelnictwo m.in. TuCzyTam i CzyTam Świat, Czytanie i Działanie. Pracuje w Fundacji 12 Kamienica w Bydgoszczy.  

Krystyna Rybicka – Doktor nauk humanistycznych, historyk sztuki, wykładowczyni w Lubelskiej Szkole Sztuki i Projektowania. Założycielka Ośrodka Książki Obrazkowej OKO w Lublinie. W latach 2012-2015 jurorka konkursu Książka Roku PS IBBY. Popularyzatorka wiedzy o książkach obrazkowych, organizatorka spotkań z polskimi ilustratorami, wystaw i warsztatów z artystami.

Anna Sadowska i Grażyna Sobieska-Szostakiewicz – Biblioterapeutki, animatorki działań wspierających czytelnictwo dzieci i młodzieży. Wychowawczynie Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego nr 2 w Warszawie, gdzie od 1991 roku prowadzą autorski program zajęć przybliżających wartościową literaturę wychowankom ośrodka – dziewczętom w wieku 14–19 lat. Co roku organizują w swojej placówce Ogólnopolskie Spotkania Małych Form Teatralnych, w których książka i tekst literacki odgrywają kluczową rolę. Prowadzą szkolenia i konferencje metodyczne, podczas których dzielą się swoim doświadczeniem z wykorzystywania książki w pracy z młodymi osobami.

♥

Rozstrzygnięcie odbędzie się w najbliższy piątek, 18 grudnia 2020, o godzinie 18:00, na profilu Polskiej Sekcji Ibby

 

Poprzedni wpis Biblioteka szaleńca

Następny wpis Styczniowe nowości

KategoriePoza ramami

EtykietyIBBY

Bardziej Lubię Książki Niż Ludzi

TAGI

agora albatros australia autyzm czarna owca czarne dla dzieci dowody na istnienie dwie siostry góry himalaizm historia insignis japonia kobiece kobiety komiks kosmos kryminał literackie marginesy medycyna Muza mózg nasza księgarnia non fiction nowości obozowa otwarte podróże poznańskie premiery prószyński PWN rebis rozmowa scenariusz na grę sqn virtualo wojna wuj wywiad zapowiedzi Znak zysk i ska

Instagram

Na zakończenie wakacji i jednocześnie #fotowtore Na zakończenie wakacji i jednocześnie #fotowtorek_kfs coś innego niż zwykle. Miałam piękną muszelkę, a temat na dzisiaj to koło i nie mogło się to skończyć inaczej. Jeśli obserwowaliście moje stories, to wiecie, że przez ostatnie dwa tygodnie zrobiłam mnóstwo zdjęć kwiatków - jedno zdjęcie musiało się znaleźć w feedzie. 

A poza tym jeśli chodzi o kształty, to przyroda zawsze mnie zachwyca! I ostatecznie jest karuzela, bo absolutnie nie umiem się zdecydować, którą wersję wolę! A Wy? Jaki kolor jest najlepszy - różowy, żółty i czy biały? ⭐

Dzisiaj też powinny pojawić się wrześniowe zapowiedzi, ale będą jutro (jeśli mi się uda je skończyć). Jakiś tak ciężko wrócić po urlopie do stałej rutyny 😁 A na niedzielę szykuję podsumowanie sierpnia, które prawdopodobnie będzie super 😍

Miłego wtorku!

@kobiecafotoszkola #fotowtorek_kfs #fotowtorek #dziewczynykfs #fotografiaprzyrodnicza #muszelka #flowerstagram #tv_living #tv_fadingbeauty #tv_neatly #tv_stilllife #tv_nature #naturephotography #naturegram #flowerpower
Ten tydzień zaczynam powieścią graficzną, któ Ten tydzień zaczynam powieścią graficzną, której lektura wywołała we mnie bardzo dużo emocji. "Trawa" to opowieść o koreańskiej dziewczynie, Lee Ok-sun, która została zmuszona do świadczenia usług seksualnych w japońskiej armii cesarskiej podczas drugiej wojny światowej.

Wizualnie ta opowieść jest jednocześnie piękna i trudna, rysowniczka perfekcyjnie oddała klimat historii. Ale treść... treść zostaje z czytelnikiem na długo. Lee Ok-sun nie miała łatwego życia od samego początku, ale jej los był jednym z wielu podobnych. Oddana z domu rodzinnego, pracująca fizycznie ponad siły, w końcu porwana i zmuszona do pracy seksualnej w dramatycznych warunkach. W wielu miejscach nie wiedziałam, co ze sobą zrobić, zatrzymywałam się, myślałam. Ten temat historycznie jest mi obcy, więc tym bardziej cieszę się, że ta powieść powstała i że została przetłumaczona na język polski. To opowieść o kobietach, ale również o całym społeczeństwie koreańskim i japońskim (bohaterka po latach wraca do rodziny, ale ta, dowiadując się o seksualnej pracy, ją odtrąca), jest o masakrze w Nankinie, o Hiroszimie, o zamiataniu niewygodnej historii pod dywan i udawaniu, że nigdy się nie wydarzyła. 

To hołd dla kobiet, które przeżyły piekło i nikt nigdy ich za to nie przeprosił ani im tego nie wynagrodził (jeśli w ogóle jest to możliwe). Piękna  książka, którą warto przeczytać, warto dowiedzieć się tych rzeczy, warto poznać tę kobiety. U mnie na pewno ląduje na liście najlepszych książek przeczytanych w tym roku!

@centrala_books #bardziejlubieksiazki #trawa #keumsukgendrykim #komiks #powieśćgraficzna #takczytam #bookstagramtopasja #igreads #czytanie #ksiazka #ksiazkanadzis #bookishart #booksbooksbooks #ksiazkadlaciebie #bibliophile #bibliophilelife #czytaniewplenerze
Niedziela, więc zapraszam Was na nowy film! Tym r Niedziela, więc zapraszam Was na nowy film! Tym razem cykl Bajkowy Rok. Sierpień należał do Pocahontas - to jedna z tych animacji, o których wiemy, że jest o prawdziwej postaci, więc pewnie ten film aż tak bardzo Was nie zaskoczy, jak robiły to poprzednie. Ale warto go obejrzeć, bo poznacie Pocahontas i jej prawdziwą historię, kilka ciekawostek z samej animacji, odbiór animacji wśród rdzennych mieszkańców Ameryki i kilka książek o rdzennych mieszkańcach, które warto przeczytać.

I tym razem bardzo długo myślałam nad zdjęciem. Jak zrobić Pocahontas bez przebierania się za nią? Ostatecznie wygrała scena z kolorowymi liśćmi i różowym niebem. Widać, że chodzi o Pocahontas? 

Miłej niedzieli i koniecznie dajcie znać, jak podobał Wam się film! 

#bardziejlubieksiazki #bajkowyrok #pocahontas #photooftheday #photomanipulationart #manipulationart #manipulationedit #igcreative #disneyprincess #disneyanimation #creativemobs
„Myślę, że tym, czego zawsze najbardziej prag „Myślę, że tym, czego zawsze najbardziej pragnęłam w moim życiu, jest po prostu wolność, a to oznacza również wolność od słuchania, co robić i kim być, jak się zachowywać”

I jeszcze jedna urlopowa lektura. "Nie w humorze" zaczęłam czytać w autobusie, skończyłam już na miejscu. Obejrzałam serial na Netflixie i mogę powiedzieć jedno - kocham Fran Lebowitz. Te felietony pochodzą z lat 70., pisała je jako młoda kobieta i są super ciekawe, ale szczerze powiem, że z dużo większą radością przeczytałabym coś, co napisała teraz. 

Uwielbiam takie osoby - sarkastyczne, z ciętą ripostą, bezlitośnie punktujące absurdy naszej rzeczywistości. Odważne, mówiące zawsze to, co myślą, do tego w tym wszystkim szalenie zabawne. I inteligentnie złośliwe. Uwielbiam i podziwiam. Chciałabym taka być, jak już dorosnę. Czasami sobie żartuję, że ja jestem za grzeczna - najczęściej machnę ręką, nic nie powiem. No i jestem z tego typu, że najlepsza riposta zawsze przychodzi do mnie długo po fakcie. Dlatego takie osoby jak Fran mają specjalne miejsce w moim serduszku! 

Czytaliście? Oglądaliście? Jeśli nie, to bardzo polecam! 

Pozowała @mon_stell ♥️

@wydawnictwoznakpl #bardziejlubieksiazki #franlebowitz #niewhumorze #ksiazka #czytanie #bookstagramtopasja #igreaders #czytam #read #booksbooksbooks #czytanie #bookishlove #czytamksiążki
Ta książka, czytana na wsi, wśród przyrody zro Ta książka, czytana na wsi, wśród przyrody zrobiła na mnie jeszcze większe wrażenie, niż zrobiłaby w innych okolicznościach, tak myślę. Kiedyś już czytałam podobną książkę - "Drwale" Annie Proulx. 

Richard Powers w swojej "Listowieści" zabiera nas w świat drzew. Ale zanim o tym - brawa dla tłumacza Michała Kłobukowskiego za absolutnie genialną pracę. Tytuł to złoto! Książka Powersw to kilka historii o różnych ludziach, ktorych ścieżki w pewnym momencie się przecinają. Ale może bardziej niż o ludziach to historia o drzewach - albo może jeszcze bardziej o relacji między drzewami a człowiekiem.

Dużo się dzisiaj mówi o ekologii, a jednocześnie wycinamy, betonujemy, niszczymy. I nie wiemy o drzewach za wiele, a wystarczy trochę o nich poczytać, żeby odkryć, jak bardzo niesamowite są to organizmy. 

"Listowieść" to była piękna przygoda! Jest tam jeden bohater, który wyjątkowo przypadł mi do gustu - taki, który nie miał możliwości pełnego życia w świecie rzeczywistym, więc wymyślił epicką grę. To też książka z przesłaniem, skłaniająca do refleksji i przypominająca o wartości tego, co nas otacza.

Ps Plus to jedna z najładniejszych okładek w tym roku!

@wydawnictwo_wab #bardziejlubieksiazki #richardpowers #listowieść #theoverstory #ksiazka #bookstagramtopasja #igreads #bookishlove #takczytam #igreaders #booksbooksbooks #booksandnature #ksiazkanadzis #ksiazka #czytam #czytamksiążki #tv_living #beautifulbooks #tv_neatly #tv_fadingbeauty #czytanie
Miałam o tej książce napisać tylko na stories, Miałam o tej książce napisać tylko na stories, ale wczoraj czytałam ją do prawie czwartej nad ranem i pomyślałam, że zasługuje na swoje miejsce w feedzie. Bardzo lubię Jojo Moyes - to takie ksiazki, przy których odpoczywam, resetuję się, czuję się bezpiecznie, bo mają zwykle szczęśliwe zakończenia, ale po drodze czeka mnie wiele wzruszeń.

Trafiałam na jej lepsze i grosze (dla mnie) powieści, ale "Zakazany owoc" trafia na listę tych lepszych. Piękna, spokojna opowieść o ludziach - jak zawsze mamy dwa plany czasów, które w którymś momencie się łączą. 

Ale to co najbardziej mi się podobało to mój znienawidzony motyw. Brzmi dziwnie? Nie cierpię historii, w których dwójka ludzi się kocha najbardziej na świecie, ale nie są razem, zwykle z jakichś bzdurnych powodów. I ta książka pokazała mi, jak bardzo ja się zmieniłam przez ostatnie lata. Bo kiedyś byłam przekonana, że dla prawdziwej miłości można zrobić wszystko, że nie ma takiej przeszkody, której nie można pokonać. Że gdyby u mnie po latach pojawiła się największa miłość i powiedziała "Chodź ze mną" rzuciłbym wszystko i poszła.

Ale dzisiaj już nie. Dzisiaj już wiem, że są rzeczy, których nie można przeskoczyć. Że można chcieć najbardziej na świecie, ale to nie wystarczy. Że czasami odpowiedni czas mija. I że warto doceniać tych, co są, a nie marzyć o tych, których nie ma. I już wiem, że wcale bym wszystkiego nie rzuciła. 

Ale "Zakazany owoc" to zdecydowanie nie tylko romans! Pojawia się tam o wiele więcej ciekawych motywów i postaci! Nie spodziewałam się, że aż tak mi się spodoba, ale bohaterowie z tej książki naprawdę bardzo, bardzo do mnie trafili. Każdy jeden! A to się rzadko zdarza! Czytaliście? Znacie w ogóle tę autorkę?
 
@wydawnictwoznakpl @jojomoyesofficial #bardziejlubieksiazki #jojomoyes #zakazanyowoc #takczytam #bookstagramtopasja
#ksiazka #ksiazkanadzis #ksiazkoholizm #bookishlove #booksbooksbooks #readingismylife #booksandflowers #czytaniewplenerze
No dobra, nie mogę się z Wami rozstać. Dzisiejs No dobra, nie mogę się z Wami rozstać. Dzisiejszy #fotowtorek_kfs to hasło #magiafotografii i pomyślałam, że to świetna okazja, żeby wrzucić kilka selfiaków z aparatem. Bo mnie najczęściej można spotkać albo z książką albo z aparatem właśnie.

Zdjęcia robię od dzieciaka. Załapałam się jeszcze na klisze i do tej pory pamiętam, jak z koleżanką robiłyśmy sesję w domu, 36 klatek na filmie, potem szłyśmy wywoływać do fotografa i z niecierpliwością czekałyśmy na to, żeby je obejrzeć. To były świetne czasy! Pamiętam też swoją pierwszą cyfrówkę, to była Minolta. Potem, za pierwsze zarobione na zdjęciach pieniądze, kupiłam sobie lepszy aparat - Canona 350D i to nim robiłam większość czasu zdjęcia. Dopiero niedawno kupiłam sobie Canona 100D i Olumpuska, żeby mieć połączenie wifi.

Kocham fotografię i nawet ostatnio rozmawiałam o tym, że nie umiem się zdecydować na jakiś konkretny rodzaj. Książki, miniaturki, przyroda, portrety, makro, kompozyty - wszystko mnie bawi! Zdjęcia kocham jeszcze za jedną rzecz - za pamięć i łapanie chwil! Uwielbiam oglądać stare zdjęcia, dopiero wtedy widać, jak bardzo ludzka pamięć jest zawodna! Lubię wracać do tego co było i lubię robić zdjęcia na dowód 😊

Choć jestem też osobą, która woli przeżywać niż dokumentować, więc np. na koncertach zdecydowanie nie należę do osób z telefonami w ręku 😊

O fotografii mogłabym mówić i mówić, ale zostawiam Wam kilka fotek i uciekam. Podzielcie się swoimi historiami - jesteście na IG bo lubicie robić zdjęcia? Czy raczej to drugorzędna sprawa? A może polecicie mi jakieś fajne konta że zdjęciami, które wyrywają z butów? 😍

@kobiecafotoszkola #instawtorek #dziewczynykfs #autoportret #zdjecia #fotografia #portret #takczytam #nieczytamborobiezdjecia #starezdjęcia #fotografia
Ten tydzień rozpoczynam deszczem i powieścią Ke Ten tydzień rozpoczynam deszczem i powieścią Kevina Wilsona "Nic tu po was". Na blogu czeka dłuższy tekst, a tutaj napiszę tylko to, że jeśli szukacie powieści z ciekawym pomysłem, to weźcie ją pod uwagę. W końcu nieczęsto możemy poczytać o zapalających się dzieciach! 

Mnie pomysł uwiódł od samego początku i pod tym względem jestem usatysfakcjonowana. Przy okazji ognistego rodzeństwa autor poruszył wiele przeróżnych tematów, które dają do myślenia. To taka książka, w której każdy czytelnik znajdzie coś innego - będą tacy, którzy przejdą obojętnie, ale myślę, że Ci, którzy mają podobne sytuacje w swoim życiu (nie płonące dzieci, wiadomo, ale inne już zdecydowanie mogą się wydarzyć) zapamiętają tę książkę na długo.

A poza tym Wilson dostarczył mi najzwyczajniej w świecie dużo przyjemności z czytania. Lubię takie książki!

Ps Poza tym warto zrobić sobie eksperyment myślowy i podstawić pod zapalające się dzieci coś,czego nie akceptujecie wy albo wasi bliscy. Inność i jej ukrywanie nabiera zupełnie innego wydźwięku.

Za pomoc w zdjęciach dziękuję @mon_stell
♥️
@wydawnictwo_agora #bardziejlubieksiazki #współpraca #takczytam #nictupowas #kevinwilson #photooftheday #photomanipulationart #readingismylife #bookstagrampl #bookstagramtopasja #czytanie #bookishlove #ksiazka #ksiazkowelove #ksiazkanadziś #ksiazkoholizm #booksbooksbooks #readingtime #affitnity #manipulationedit
Ile macie kosmetyków w łazience? Zawsze jak jest Ile macie kosmetyków w łazience? Zawsze jak jestem na wsi, to doceniam wynalazek bieżącej wody, kibelek w domu. Uświadamiam sobie, że rzeczy, które na co dzień wydają się oczywiste, wcale takie nie są. Kto w nocy nie wychodził siku do sławojki, ten nie zna życia 🤣

W końcu niedziela! Już od czwartku nie mogłam się doczekać, żeby Wam pokazać ten film! "Dawniej ludzie żyli w brudzie. Kiedy i dlaczego zaczęliśmy o siebie dbać" to kolejna książka z serii @_zrozum i chociaż kocham ją wszystkie, to ta ląduje w topce. Jest przeboska - pełna ważnych tematów takich jak wpływ religii na zmianę postrzegania ciała, czy okaleczanie narządów płciowych. Ale też pełna, pełna ciekawostek, które sprawiają że będziecie się śmiać, krzywić albo śmiać i krzywić jednocześnie 😁 W filmie mówię o kilku takich, które najbardziej mi się spodobały, ale gwarantuję Wam - ta książka to złoto!

Co możemy wyczytać z DNA wszy, czym podcierali się Rzymianie, dlaczego moczem płukano usta, kto nauczył nas używania mydła, co ludzie robili, jak nie było jeszcze papieru toaletowego i kiedy pierwszy raz padło w telewizji słowo "okres" i jak wielkim wydarzeniem to było. No i dlaczego sławojka nazywa się sławojka.

Kocham to, że historię można poznawać przez higienę. To trochę historia medycyny, więc myślę, że dlatego mi się tak podoba 😁 W starożytności ludzie cenili kąpiele, a potem było już tylko gorzej - szalenie podoba mi się to, że kiedyś ludzie myśleli, że im będą brudniejsi, tym będą zdrowsi. 

Jeśli jeszcze nie znacie tej serii, to koniecznie musicie poznać i ta książka będzie idealna na start! 

***
No i oczywiście ROZDANIE! Mamy dla dla Was trzy egzemplarze książki! Wpisujcie się w komentarzach, może macie jakieś fajne higieniczne historie? 😁 i koniecznie napiszcie mi, jak Wam się podobał film i co Was zaskoczyło najbardziej! No i czy zachęciłaś Was do przeczytania książka, bo to dla mnie mega ważne!Rozdanie potrwa do końca miesiąca! 

#bardziejlubieksiazki #seriazrozum #zrozum #dawniejludzieżyliwbrudzie #bookblogger #bookstagrampl #bookish #ksiazka #ksiazkanadziś #ksiazkanaweekend #czytam #czytanie #historiahigieny #ksiazka #bookaholic #kochamksiążki
Follow on Instagram
This error message is only visible to WordPress admins

Error: API requests are being delayed for this account. New posts will not be retrieved.

Log in as an administrator and view the Instagram Feed settings page for more details.

Meta

  • Zaloguj się
  • Kanał wpisów
  • Kanał komentarzy
  • WordPress.org

Archiwa

PATRONATY

Tracks WordPress Theme by Compete Themes.

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies. dowiedz się więcej.
Przeczytaj poprzedni wpis:
Biblioteka szaleńca

Edward Brooke-Hitching || Tłumaczenie Janusz Szczepański Na samą końcówkę roku dostałam taki prezent! Nowa książka…

Zamknij