Przejdź do zawartości

Bardziej Lubię Książki Niż Ludzi

o książkach, które lubię bardziej niż ludzi

  • Strona główna
  • Info
    • O mnie
    • Moje teksty
    • Odwiedzam
    • Patronaty
    • Współpraca
  • Książki
    • 5 książek, które…
    • Australia
    • Biografie
    • Dla dzieci i młodzieży
    • Góry
    • Komiksy
    • Kosmiczne
    • Kryminały/Thrillery
    • Mordercy
    • Obozowa
    • Podróżnicza
    • Popularnonaukowa
    • Poradniki
    • Powieści inne
    • Poza ramami
    • Reportaże
  • Rozmowy
  • Inne
    • Gry
    • Śladami książek
    • Nie o książkach
    • Zdjęcia
  • Wyślij książkę
  • Plakaty
  • Do pobrania
    • Do pobrania
  • Polityka cookies
5 książek, które...

15 książek o czarownicach

Miał być tylko film, ale pomyślałam, że zostawię też wersję tekstową na blogu, dla tych, którzy wolą czytać! Dzisiaj przedstawiam Wam kilkanaście książek o czarownicach, ale nie będą to powieści. Czarownice i polowanie na nie to temat bardzo wdzięczny jeśli można tak powiedzieć i jest bardzo często wykorzystywany w literaturze pięknej i dzięki niemu powstało wiele dobrych powieści i jeszcze więcej tych nie do końca dobrych. A ja dzisiaj chciałam zwrócić Waszą uwagę na książki non-fiction. Wydaje mi się, że fajnie jest przełożyć swoje czytanie powieści o czarownicach i oglądanie serialu Sabrina czy Sagi Winx na dowiedzenie się czegoś o rzeczywistych polowaniach na czarownice, może w ogóle o pochodzeniu czarownicy, albo na przykład na to, jak dzisiaj, w XXI wieku zjawisko czarownicy jest w dalszym ciągu obecne.

Dzisiaj czarownicę postrzegamy na dwa sposoby (mówiąc bardzo skrótowo) – albo jest to magiczna postać, dobra lub zła, albo mówiąc czarownica mamy na myśli kobietę zajmującą się ezoteryką, zgłębiającą swoją kobiecą siłę. A tymczasem w polowaniach na czarownice traciły najwięcej zwykłe kobiety. Zjawisko polowań było ogromne i warto dowiedzieć się o nim czegoś więcej!

Tutaj do obejrzenia i posłuchania:

 

Myślę, że warto zacząć od Młotu na czarownice. To katolicki traktat na temat czarownictwa, autorami są inkwizytorzy Heinrich Kramer i Jakob Sprenger, chociaż co do ich autorstwa są pewne wątpliwości. Młot został opublikowany po raz pierwszy w 1487 roku i był najbardziej znanym podręcznikiem łowców czarownic od XV do XVII wieku. Co znajdziemy w środku? Całość podzielona jest na trzy części – z pierwszej dowiemy się, że magia istnieje, z drugiej tego, jakie są jej formy, a z trzeciej jakie są sposoby wykrywania i pozbywania się wiedźm. Szczegółowo wyłożone są sposoby wymuszania zeznań – z rekomendowaną kolejnością stosowania tortur włącznie. Nie czyta się jej lekko – i ze względu na język, i może nawet bardziej ze względu na nagromadzenie absurdów, a kiedy pomyślimy sobie, że to wszystko było na poważnie, to w ogóle robi się niefajnie

Dla osób, które chcą sobie po prostu poczytać o historii czarownic polecam Wiedźmy i czarownice. Historia prześladowań. To jest bardzo lekka, popularnonaukowa książka, która na trochę ponad 200 stronach przedstawia nam to, jak wyglądało polowanie na czarownice w różnych krajach – mamy Anglię, Francję, Niemcy, Skandynawię, Hiszpanię, Szkocję, Irlandię. Jest bardzo dużo zdjęć, obrazów, ilustracji, są ciekawostki, anegdoty. To taka książka, którą mogę spokojnie polecić wszystkich, którzy chcą dowiedzieć się faktów, ale nie chcą zbytnio zagłębiać się w temat.

Taką pełną faktów książką miała być też tegoroczna nowość Polowanie na wiedźmy. Kronika kobiet niepodporządkowanych. Książka została pomyślana jako podróż z przewodnikiem po historii polowań na czarownice w Europie i Stanach Zjednoczonych. I o ile są w niej fakty i ciekawe informacje, to  jest też dużo przemyśleń autorki na różne tematy, jej jakieś wizje, ściganie duchów i inne ezoteryczne sprawy. Mnie to do końca nie podeszło, ale może komuś się spodoba.

Z takich lekkich rzeczy na początek można przejrzeć i przeczytać album Czarownice z ilustracjami Josepha Smitha. To nie jest historyczna rozprawa o czarownicach, znajdziemy tutaj ciekawe informacje, ale przy tym są też np. wiersze, zaklęcia, receptury. Mamy tu wyważone połączenie pomiędzy historycznym zjawiskiem, jakim było polowanie na czarownice, a czarownicą jako archetypem.

A jeśli temat Was tylko lekko interesuje można przejrzeć Krótką historię czarownictwa. Autor przedstawia dzieje uprawiania czarów od czasów starożytnych po współczesność. Książka ma 220 stron, więc siłą rzeczy jest w niej dużo uproszczeń i skrótów, ale myślę, że na początek będzie ok.

Warto zwrócić uwagę również na książki Bohdana Baranowskiego z serii Rodzime Wierzenia – mamy Procesy czarownic w Polsce w XVII i XVIII wieku, O hultajach, wiedźmach i wszetecznicach. Szkice z obyczajów XVII i XVIII wieku, Pożegnanie z diabłem i czarownicą. Wierzenia ludowe. To porządne historyczne opracowania, wyniesiecie z lektury tych książek ogrom wiedzy!

I jeśli jesteśmy przy wiedzy to mam dla Was jeszcze dwa porządne opracowania. Polowanie na czarownice w Europie wczesnonowożytnej to książka Briana Levacka. Nie czyta się tego jak powieść, ale jeśli chodzi o wartość merytoryczną to książka jest doskonała. Dowiemy się jakie były podstawy intelektualne i prawne do polowań, jaki był kontekst społeczny, jaka dynamika polowań, ich chronologia i geografia. 

Drugim opracowaniem jest książka Małgorzaty Pilaszek Procesy o czary w Polsce w wiekach XV-XVIII. To świetna historyczna rzecz, pełna przypisów, dokumentów, szczegółów. Każdy, kto chce poznać historię polowań na czarownice na terenach polskich dokładnie, nie może tej książki ominąć.

Książki, której też nie można pominąć to Polowania na czarownice Roberta Thurstona ze wspaniałej serii Rodowody Cywilizacji. Jestem jej ogromną fanką. Tej książki akurat nie mam na swojej półce, ale chyba muszę to zmienić!

Wydawnictwo Marginesy dwa lata temu wydało też Czarownice. Salem 1692 Stacy Schiff. Napisałam jej bardzo pozytywną recenzję – kiedy myślimy o czarownicach, Salem pojawia się momentalnie w naszej głowie. Autorka opisuje bardzo, bardzo dokładnie, co się wydarzyło w Salem i dlaczego. Jeśli tylko chcecie wyjść poza stereotypowe i popkulturowe postrzeganie Salem, koniecznie przeczytajcie tę książkę! 

Są jeszcze Czarownice. Studia z kulturowej historii fenomenu. To zbiór artykułów o naprawdę przeróżnych aspektach tematu czarownic – jest o procesach w Salem, jest o pochówkach czarownic w średniowieczu, o micie czarownic w polskiej literaturze, o etiopskich czarownikach, postrzeganiu czarownic przez dzieci w młodszym wieku szkolnym, jest też David Lynch. 

Wychodząc trochę poza same czarownice, muszę powiedzieć o pewnej książce. Juliana Tuwima kojarzycie na pewno jako poetę, ale nie wiem, czy wiecie, że był był bibliofilem i kolekcjonerem kuriozów. W 1923 roku wydał książki Czary i czarty polskie oraz Wypisy czarnoksięskie a dwa lata później Czarną mszę. Są one zbiorem faktów i obrazów z historii czarnoksięstwa w Polsce. Przepięknie wydane, wymagające w lekturze, bo jednak język specyficzny i stylizowana czcionka, ale jeśli czary was interesują – to jest to pozycja obowiązkowa.

I na sam koniec nowość z lutego tego roku Czarownice, czarownicy, czary. Obrazy kulturowe, literackie, artystyczne. W opisie przeczytamy, że autorzy tekstów omawiają szeroko pojmowane zjawisko czarownictwa. Tematyka ich tekstów jest różnorodna – jest np. o obecności czarów w kulturze słowiańskiej, magicznych pasjach Isaaca Newtona, czy np. skandynawskim literackim obrazie nowoczesnej czarownicy Myślę, że to może być bardzo ciekawa rzecz.

Oczywiście to nie wszystkie książki, jakie są o czarownicach, ale myślę, że takie zestawienie na początek wystarczy. Jeśli znacie jeszcze jakieś tytuły, to piszcie w komentarzach. Ja szukałam jeszcze jakiejś książki dla dzieci w tym temacie, ale wyobrażam sobie, że napisanie książki dla dzieci o paleniu kobiet na stosach, torturach i religijnych prześladowaniach mogłoby być wyzwaniem. 

Poprzedni wpis Wszystko, co powinieneś wiedzieć, zanim umrzesz

Następny wpis Tam, gdzie rozmawiają umarli

Kategorie5 książek, które...

Etykietyczarownice

Bardziej Lubię Książki Niż Ludzi

TAGI

agora albatros australia autyzm czarna owca czarne dla dzieci dowody na istnienie dwie siostry góry himalaizm historia insignis japonia kobiece kobiety komiks kosmos kryminał literackie marginesy medycyna Muza mózg nasza księgarnia non fiction nowości obozowa otwarte podróże poznańskie premiery prószyński PWN rebis rozmowa scenariusz na grę sqn virtualo wojna wuj wywiad zapowiedzi Znak zysk i ska

Instagram

Na zakończenie wakacji i jednocześnie #fotowtore Na zakończenie wakacji i jednocześnie #fotowtorek_kfs coś innego niż zwykle. Miałam piękną muszelkę, a temat na dzisiaj to koło i nie mogło się to skończyć inaczej. Jeśli obserwowaliście moje stories, to wiecie, że przez ostatnie dwa tygodnie zrobiłam mnóstwo zdjęć kwiatków - jedno zdjęcie musiało się znaleźć w feedzie. 

A poza tym jeśli chodzi o kształty, to przyroda zawsze mnie zachwyca! I ostatecznie jest karuzela, bo absolutnie nie umiem się zdecydować, którą wersję wolę! A Wy? Jaki kolor jest najlepszy - różowy, żółty i czy biały? ⭐

Dzisiaj też powinny pojawić się wrześniowe zapowiedzi, ale będą jutro (jeśli mi się uda je skończyć). Jakiś tak ciężko wrócić po urlopie do stałej rutyny 😁 A na niedzielę szykuję podsumowanie sierpnia, które prawdopodobnie będzie super 😍

Miłego wtorku!

@kobiecafotoszkola #fotowtorek_kfs #fotowtorek #dziewczynykfs #fotografiaprzyrodnicza #muszelka #flowerstagram #tv_living #tv_fadingbeauty #tv_neatly #tv_stilllife #tv_nature #naturephotography #naturegram #flowerpower
Ten tydzień zaczynam powieścią graficzną, któ Ten tydzień zaczynam powieścią graficzną, której lektura wywołała we mnie bardzo dużo emocji. "Trawa" to opowieść o koreańskiej dziewczynie, Lee Ok-sun, która została zmuszona do świadczenia usług seksualnych w japońskiej armii cesarskiej podczas drugiej wojny światowej.

Wizualnie ta opowieść jest jednocześnie piękna i trudna, rysowniczka perfekcyjnie oddała klimat historii. Ale treść... treść zostaje z czytelnikiem na długo. Lee Ok-sun nie miała łatwego życia od samego początku, ale jej los był jednym z wielu podobnych. Oddana z domu rodzinnego, pracująca fizycznie ponad siły, w końcu porwana i zmuszona do pracy seksualnej w dramatycznych warunkach. W wielu miejscach nie wiedziałam, co ze sobą zrobić, zatrzymywałam się, myślałam. Ten temat historycznie jest mi obcy, więc tym bardziej cieszę się, że ta powieść powstała i że została przetłumaczona na język polski. To opowieść o kobietach, ale również o całym społeczeństwie koreańskim i japońskim (bohaterka po latach wraca do rodziny, ale ta, dowiadując się o seksualnej pracy, ją odtrąca), jest o masakrze w Nankinie, o Hiroszimie, o zamiataniu niewygodnej historii pod dywan i udawaniu, że nigdy się nie wydarzyła. 

To hołd dla kobiet, które przeżyły piekło i nikt nigdy ich za to nie przeprosił ani im tego nie wynagrodził (jeśli w ogóle jest to możliwe). Piękna  książka, którą warto przeczytać, warto dowiedzieć się tych rzeczy, warto poznać tę kobiety. U mnie na pewno ląduje na liście najlepszych książek przeczytanych w tym roku!

@centrala_books #bardziejlubieksiazki #trawa #keumsukgendrykim #komiks #powieśćgraficzna #takczytam #bookstagramtopasja #igreads #czytanie #ksiazka #ksiazkanadzis #bookishart #booksbooksbooks #ksiazkadlaciebie #bibliophile #bibliophilelife #czytaniewplenerze
Niedziela, więc zapraszam Was na nowy film! Tym r Niedziela, więc zapraszam Was na nowy film! Tym razem cykl Bajkowy Rok. Sierpień należał do Pocahontas - to jedna z tych animacji, o których wiemy, że jest o prawdziwej postaci, więc pewnie ten film aż tak bardzo Was nie zaskoczy, jak robiły to poprzednie. Ale warto go obejrzeć, bo poznacie Pocahontas i jej prawdziwą historię, kilka ciekawostek z samej animacji, odbiór animacji wśród rdzennych mieszkańców Ameryki i kilka książek o rdzennych mieszkańcach, które warto przeczytać.

I tym razem bardzo długo myślałam nad zdjęciem. Jak zrobić Pocahontas bez przebierania się za nią? Ostatecznie wygrała scena z kolorowymi liśćmi i różowym niebem. Widać, że chodzi o Pocahontas? 

Miłej niedzieli i koniecznie dajcie znać, jak podobał Wam się film! 

#bardziejlubieksiazki #bajkowyrok #pocahontas #photooftheday #photomanipulationart #manipulationart #manipulationedit #igcreative #disneyprincess #disneyanimation #creativemobs
„Myślę, że tym, czego zawsze najbardziej prag „Myślę, że tym, czego zawsze najbardziej pragnęłam w moim życiu, jest po prostu wolność, a to oznacza również wolność od słuchania, co robić i kim być, jak się zachowywać”

I jeszcze jedna urlopowa lektura. "Nie w humorze" zaczęłam czytać w autobusie, skończyłam już na miejscu. Obejrzałam serial na Netflixie i mogę powiedzieć jedno - kocham Fran Lebowitz. Te felietony pochodzą z lat 70., pisała je jako młoda kobieta i są super ciekawe, ale szczerze powiem, że z dużo większą radością przeczytałabym coś, co napisała teraz. 

Uwielbiam takie osoby - sarkastyczne, z ciętą ripostą, bezlitośnie punktujące absurdy naszej rzeczywistości. Odważne, mówiące zawsze to, co myślą, do tego w tym wszystkim szalenie zabawne. I inteligentnie złośliwe. Uwielbiam i podziwiam. Chciałabym taka być, jak już dorosnę. Czasami sobie żartuję, że ja jestem za grzeczna - najczęściej machnę ręką, nic nie powiem. No i jestem z tego typu, że najlepsza riposta zawsze przychodzi do mnie długo po fakcie. Dlatego takie osoby jak Fran mają specjalne miejsce w moim serduszku! 

Czytaliście? Oglądaliście? Jeśli nie, to bardzo polecam! 

Pozowała @mon_stell ♥️

@wydawnictwoznakpl #bardziejlubieksiazki #franlebowitz #niewhumorze #ksiazka #czytanie #bookstagramtopasja #igreaders #czytam #read #booksbooksbooks #czytanie #bookishlove #czytamksiążki
Ta książka, czytana na wsi, wśród przyrody zro Ta książka, czytana na wsi, wśród przyrody zrobiła na mnie jeszcze większe wrażenie, niż zrobiłaby w innych okolicznościach, tak myślę. Kiedyś już czytałam podobną książkę - "Drwale" Annie Proulx. 

Richard Powers w swojej "Listowieści" zabiera nas w świat drzew. Ale zanim o tym - brawa dla tłumacza Michała Kłobukowskiego za absolutnie genialną pracę. Tytuł to złoto! Książka Powersw to kilka historii o różnych ludziach, ktorych ścieżki w pewnym momencie się przecinają. Ale może bardziej niż o ludziach to historia o drzewach - albo może jeszcze bardziej o relacji między drzewami a człowiekiem.

Dużo się dzisiaj mówi o ekologii, a jednocześnie wycinamy, betonujemy, niszczymy. I nie wiemy o drzewach za wiele, a wystarczy trochę o nich poczytać, żeby odkryć, jak bardzo niesamowite są to organizmy. 

"Listowieść" to była piękna przygoda! Jest tam jeden bohater, który wyjątkowo przypadł mi do gustu - taki, który nie miał możliwości pełnego życia w świecie rzeczywistym, więc wymyślił epicką grę. To też książka z przesłaniem, skłaniająca do refleksji i przypominająca o wartości tego, co nas otacza.

Ps Plus to jedna z najładniejszych okładek w tym roku!

@wydawnictwo_wab #bardziejlubieksiazki #richardpowers #listowieść #theoverstory #ksiazka #bookstagramtopasja #igreads #bookishlove #takczytam #igreaders #booksbooksbooks #booksandnature #ksiazkanadzis #ksiazka #czytam #czytamksiążki #tv_living #beautifulbooks #tv_neatly #tv_fadingbeauty #czytanie
Miałam o tej książce napisać tylko na stories, Miałam o tej książce napisać tylko na stories, ale wczoraj czytałam ją do prawie czwartej nad ranem i pomyślałam, że zasługuje na swoje miejsce w feedzie. Bardzo lubię Jojo Moyes - to takie ksiazki, przy których odpoczywam, resetuję się, czuję się bezpiecznie, bo mają zwykle szczęśliwe zakończenia, ale po drodze czeka mnie wiele wzruszeń.

Trafiałam na jej lepsze i grosze (dla mnie) powieści, ale "Zakazany owoc" trafia na listę tych lepszych. Piękna, spokojna opowieść o ludziach - jak zawsze mamy dwa plany czasów, które w którymś momencie się łączą. 

Ale to co najbardziej mi się podobało to mój znienawidzony motyw. Brzmi dziwnie? Nie cierpię historii, w których dwójka ludzi się kocha najbardziej na świecie, ale nie są razem, zwykle z jakichś bzdurnych powodów. I ta książka pokazała mi, jak bardzo ja się zmieniłam przez ostatnie lata. Bo kiedyś byłam przekonana, że dla prawdziwej miłości można zrobić wszystko, że nie ma takiej przeszkody, której nie można pokonać. Że gdyby u mnie po latach pojawiła się największa miłość i powiedziała "Chodź ze mną" rzuciłbym wszystko i poszła.

Ale dzisiaj już nie. Dzisiaj już wiem, że są rzeczy, których nie można przeskoczyć. Że można chcieć najbardziej na świecie, ale to nie wystarczy. Że czasami odpowiedni czas mija. I że warto doceniać tych, co są, a nie marzyć o tych, których nie ma. I już wiem, że wcale bym wszystkiego nie rzuciła. 

Ale "Zakazany owoc" to zdecydowanie nie tylko romans! Pojawia się tam o wiele więcej ciekawych motywów i postaci! Nie spodziewałam się, że aż tak mi się spodoba, ale bohaterowie z tej książki naprawdę bardzo, bardzo do mnie trafili. Każdy jeden! A to się rzadko zdarza! Czytaliście? Znacie w ogóle tę autorkę?
 
@wydawnictwoznakpl @jojomoyesofficial #bardziejlubieksiazki #jojomoyes #zakazanyowoc #takczytam #bookstagramtopasja
#ksiazka #ksiazkanadzis #ksiazkoholizm #bookishlove #booksbooksbooks #readingismylife #booksandflowers #czytaniewplenerze
No dobra, nie mogę się z Wami rozstać. Dzisiejs No dobra, nie mogę się z Wami rozstać. Dzisiejszy #fotowtorek_kfs to hasło #magiafotografii i pomyślałam, że to świetna okazja, żeby wrzucić kilka selfiaków z aparatem. Bo mnie najczęściej można spotkać albo z książką albo z aparatem właśnie.

Zdjęcia robię od dzieciaka. Załapałam się jeszcze na klisze i do tej pory pamiętam, jak z koleżanką robiłyśmy sesję w domu, 36 klatek na filmie, potem szłyśmy wywoływać do fotografa i z niecierpliwością czekałyśmy na to, żeby je obejrzeć. To były świetne czasy! Pamiętam też swoją pierwszą cyfrówkę, to była Minolta. Potem, za pierwsze zarobione na zdjęciach pieniądze, kupiłam sobie lepszy aparat - Canona 350D i to nim robiłam większość czasu zdjęcia. Dopiero niedawno kupiłam sobie Canona 100D i Olumpuska, żeby mieć połączenie wifi.

Kocham fotografię i nawet ostatnio rozmawiałam o tym, że nie umiem się zdecydować na jakiś konkretny rodzaj. Książki, miniaturki, przyroda, portrety, makro, kompozyty - wszystko mnie bawi! Zdjęcia kocham jeszcze za jedną rzecz - za pamięć i łapanie chwil! Uwielbiam oglądać stare zdjęcia, dopiero wtedy widać, jak bardzo ludzka pamięć jest zawodna! Lubię wracać do tego co było i lubię robić zdjęcia na dowód 😊

Choć jestem też osobą, która woli przeżywać niż dokumentować, więc np. na koncertach zdecydowanie nie należę do osób z telefonami w ręku 😊

O fotografii mogłabym mówić i mówić, ale zostawiam Wam kilka fotek i uciekam. Podzielcie się swoimi historiami - jesteście na IG bo lubicie robić zdjęcia? Czy raczej to drugorzędna sprawa? A może polecicie mi jakieś fajne konta że zdjęciami, które wyrywają z butów? 😍

@kobiecafotoszkola #instawtorek #dziewczynykfs #autoportret #zdjecia #fotografia #portret #takczytam #nieczytamborobiezdjecia #starezdjęcia #fotografia
Ten tydzień rozpoczynam deszczem i powieścią Ke Ten tydzień rozpoczynam deszczem i powieścią Kevina Wilsona "Nic tu po was". Na blogu czeka dłuższy tekst, a tutaj napiszę tylko to, że jeśli szukacie powieści z ciekawym pomysłem, to weźcie ją pod uwagę. W końcu nieczęsto możemy poczytać o zapalających się dzieciach! 

Mnie pomysł uwiódł od samego początku i pod tym względem jestem usatysfakcjonowana. Przy okazji ognistego rodzeństwa autor poruszył wiele przeróżnych tematów, które dają do myślenia. To taka książka, w której każdy czytelnik znajdzie coś innego - będą tacy, którzy przejdą obojętnie, ale myślę, że Ci, którzy mają podobne sytuacje w swoim życiu (nie płonące dzieci, wiadomo, ale inne już zdecydowanie mogą się wydarzyć) zapamiętają tę książkę na długo.

A poza tym Wilson dostarczył mi najzwyczajniej w świecie dużo przyjemności z czytania. Lubię takie książki!

Ps Poza tym warto zrobić sobie eksperyment myślowy i podstawić pod zapalające się dzieci coś,czego nie akceptujecie wy albo wasi bliscy. Inność i jej ukrywanie nabiera zupełnie innego wydźwięku.

Za pomoc w zdjęciach dziękuję @mon_stell
♥️
@wydawnictwo_agora #bardziejlubieksiazki #współpraca #takczytam #nictupowas #kevinwilson #photooftheday #photomanipulationart #readingismylife #bookstagrampl #bookstagramtopasja #czytanie #bookishlove #ksiazka #ksiazkowelove #ksiazkanadziś #ksiazkoholizm #booksbooksbooks #readingtime #affitnity #manipulationedit
Ile macie kosmetyków w łazience? Zawsze jak jest Ile macie kosmetyków w łazience? Zawsze jak jestem na wsi, to doceniam wynalazek bieżącej wody, kibelek w domu. Uświadamiam sobie, że rzeczy, które na co dzień wydają się oczywiste, wcale takie nie są. Kto w nocy nie wychodził siku do sławojki, ten nie zna życia 🤣

W końcu niedziela! Już od czwartku nie mogłam się doczekać, żeby Wam pokazać ten film! "Dawniej ludzie żyli w brudzie. Kiedy i dlaczego zaczęliśmy o siebie dbać" to kolejna książka z serii @_zrozum i chociaż kocham ją wszystkie, to ta ląduje w topce. Jest przeboska - pełna ważnych tematów takich jak wpływ religii na zmianę postrzegania ciała, czy okaleczanie narządów płciowych. Ale też pełna, pełna ciekawostek, które sprawiają że będziecie się śmiać, krzywić albo śmiać i krzywić jednocześnie 😁 W filmie mówię o kilku takich, które najbardziej mi się spodobały, ale gwarantuję Wam - ta książka to złoto!

Co możemy wyczytać z DNA wszy, czym podcierali się Rzymianie, dlaczego moczem płukano usta, kto nauczył nas używania mydła, co ludzie robili, jak nie było jeszcze papieru toaletowego i kiedy pierwszy raz padło w telewizji słowo "okres" i jak wielkim wydarzeniem to było. No i dlaczego sławojka nazywa się sławojka.

Kocham to, że historię można poznawać przez higienę. To trochę historia medycyny, więc myślę, że dlatego mi się tak podoba 😁 W starożytności ludzie cenili kąpiele, a potem było już tylko gorzej - szalenie podoba mi się to, że kiedyś ludzie myśleli, że im będą brudniejsi, tym będą zdrowsi. 

Jeśli jeszcze nie znacie tej serii, to koniecznie musicie poznać i ta książka będzie idealna na start! 

***
No i oczywiście ROZDANIE! Mamy dla dla Was trzy egzemplarze książki! Wpisujcie się w komentarzach, może macie jakieś fajne higieniczne historie? 😁 i koniecznie napiszcie mi, jak Wam się podobał film i co Was zaskoczyło najbardziej! No i czy zachęciłaś Was do przeczytania książka, bo to dla mnie mega ważne!Rozdanie potrwa do końca miesiąca! 

#bardziejlubieksiazki #seriazrozum #zrozum #dawniejludzieżyliwbrudzie #bookblogger #bookstagrampl #bookish #ksiazka #ksiazkanadziś #ksiazkanaweekend #czytam #czytanie #historiahigieny #ksiazka #bookaholic #kochamksiążki
Follow on Instagram
This error message is only visible to WordPress admins

Error: API requests are being delayed for this account. New posts will not be retrieved.

Log in as an administrator and view the Instagram Feed settings page for more details.

Meta

  • Zaloguj się
  • Kanał wpisów
  • Kanał komentarzy
  • WordPress.org

Archiwa

PATRONATY

Tracks WordPress Theme by Compete Themes.

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies. dowiedz się więcej.
Przeczytaj poprzedni wpis:
Wszystko, co powinieneś wiedzieć, zanim umrzesz

Wielokrotnie już pisałam o tym, że wyjątkową wartość dla mnie mają książki o śmierci. Pisałam…

Zamknij