komentarze 3

  1. puchzesłów.pl
    26 lutego 2019
    Odpowiedz

    Marzycielki… tytuł już jest obiecująco kuszący

  2. 27 lutego 2019
    Odpowiedz

    Zwróciłaś uwagę na bardzo ważną rzecz, czyli zachowanie umiaru. Też jestem zdania, że to szokujące, że tak niewiele jest silnych postaci kobiecych w literaturze dziecięcej czy filmach dla dzieci. I mam nadzieję, że ta sytuacja się zmieni, że odbiorcy będą oczekiwać innego typu historii niż książę ratujący księżniczkę. Ale z drugiej strony, wychowałam się na opowieściach o księżniczkach i jako dziecko naprawdę je uwielbiałam. Nie zaszkodziły mi i podobnie jak Ty uważam się za świadomą kobietę i feministkę. Ważne więc, żeby z dzieckiem rozmawiać i uczyć go różnych postaw, uświadamiać. Wtedy nawet disney nie straszny 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *