Dobre wieści czyli dlaczego świat nie jest taki zły

Rashmi Sirdeshpande || Tłumaczenie Katarzyna Dudzik

Rashmi Sirdeshpande napisała chyba najbardziej pozytywną książkę tego roku. To książka dla młodzieży, ale wszyscy powinni ją przeczytać! Często można spotkać się z taką opinią, że dzisiejszy świat jest straszny, żyjemy w niefajnych czasach, najgorszych wręcz i w ogóle wszystko jest beznadziejne. Atakujące nas zewsząd złe informacje nie pomagają – planeta umiera, ludzie się mordują wzajemnie, włączenie wiadomości w telewizji równa się wysłuchiwaniu dramatycznych historii. Gdzie nie spojrzymy jest źle i strasznie. Te wszystkie rzeczy są prawdziwe, owszem, ale bardzo często zapominamy, albo wręcz nie bierzemy pod uwagę, że to jest tylko jedna skrajność. Po drugiej stronie znajdują się historie piękne, pozytywne, pocieszające, podnoszące na duchu. Takie, które pokazują, że świat jest piękny, ludzie dobrzy i że warto patrzeć w przyszłość z nadzieją.

Rashmi Sirdeshpande właśnie o tym napisała swoją książkę. Ale oprócz znaczenia dobrych wiadomości znajdziemy w niej ogrom informacji! Bardzo ważnych informacji, zwłaszcza dla młodych ludzi, którzy często całą swoją wiedzę o świecie czerpią z Internetu. Ja wychowałam się bez niego, Internet stał się powszechny jak poszłam na studia, więc zaczęłam z niego korzystać jako dorosła, już ukształtowana osoba. Ale tak sobie myślę, że ostatecznie wiek nie ma tutaj znaczenia – w końcu słyszymy i o dorosłych ludziach, którzy np. przekazali cały swój majątek obcej osobie z Internetu, bo myśleli, że to ktoś sławny. 

Rashmi tłumaczy, co to są fake newsy i jak je rozpoznać, co to są clickbaity i na czym polega przeciążenie informacyjne. Jest rozdział o dobrych ludziach, w którym dowiemy się, że jesteśmy empatyczni i życzliwi, poznamy historie konkretnych ludzi, które to potwierdzają, jest o ludzkiej kreatywności i umiejętności uczenia się na własnych błędach. Rashmi pisze też o władzy i polityce – na te tematy lubimy bardzo narzekać, ale czy zdajecie sobie sprawę, że dzisiaj więcej ludzi żyje w demokracjach niż kiedykolwiek wcześniej? Albo, że ludzie musieli walczyć o swoje prawa wyborcze? Że dzisiaj coraz więcej ludzi interesuje się polityką? Znajdziemy też mini poradnik dla aktywistów, a jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się, czy to ma sens, poznacie też kilka historii, które udowadniają, że tak – ma. Jest też rozdział o naszej planecie – tak, całkiem nieźle ją poturbowaliśmy, ale też jest dużo działań, by to naprawić. Dowiemy się, co to jest efekt cieplarniany, co możemy zrobić, by pomóc planecie (a niektóre rzeczy są naprawdę proste – jedz mniej mięsa, więcej warzyw). Nie mogło zabraknąć rozdziału o zdrowiu. Czytałam go ze szczególnym zainteresowaniem – uwielbiam historię medycyny i za każdym razem, kiedy ktoś narzeka na kolejki do lekarza, mam ochotę opowiadać mu o tym, jak wyglądało leczenie w średniowieczu. Tak, są kolejki, tak, służba zdrowia zdecydowanie nie jest idealna, ale jednak musimy docenić rozwój medycyny i opieki medycznej (chociażby szczepionki!). Dwa ostatnie rozdziały dotyczą społeczeństwa i sztuki – przeczytamy w nich o równości (wszystkie rozdziały są ważne, ale ten chyba najważniejszy) o historii tego, jak ludzie musieli walczyć o swoje prawa (i ciągle muszą!). Padają tam takie ładne słowa Dostrzegajcie. Pomagajcie. Bądźcie sojusznikami, które warto sobie wziąć do serca. To tak niewiele, a jednak zmienia wszystko!

Rozdziałom towarzyszą ćwiczenia i wyzwania – rób codziennie jeden dobry uczynek, pomyśl, kto jest dla ciebie wzorem do naśladowania, czy potrafisz wyrazić siebie poprzez sztukę, jak kreatywnie można podziękować komuś, kto jest dla ciebie ważny – to tylko kilka przykładów. Każdy rozdział kończy się też tekstem Co możemy zrobić i krótką ściągawką. Czytaj, dowiaduj się, słuchaj, rozmawiaj, reaguj. Wspaniałe wypunktowanie rzeczy, które może robić każdy z nas. Dobre wieści uczą otwartości na świat i na drugiego człowieka, uczą zauważać dobro wokół nas i wzbudzają nadzieję. Są też wspaniale wydane – to  nie jest tylko blok tekstu – są ilustracje, mnóstwo, mnóstwo ilustracji, tekst znajduje się w różnych miejscach, jest graficznie wyróżniony, tak samo jak ważne cytaty. Dzięki temu czyta się ją bardzo przyjemnie!

Nie spodziewałam się, że sprawi mi aż tyle radości ta książka. Nawet mimo tego, że wszystkie rzeczy w niej zawarte już wiedziałam. Ale kiedy sobie pomyślę, ile dobrego może zrobić, jaką wielką pomocą może być dla młodych ludzi, którzy dopiero orientują się w świecie, to mam ochotę polecać ją każdemu! Co właśnie robię, więc czytajcie!

 

Jeden komentarz

  1. Agata
    20 czerwca 2021
    Odpowiedz

    Na pewno znajdzie się na mojej liście do przeczytania – takich pozytywnych książek nigdy dość 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *