Kiedyś Wam wspominałam, że moim największym szkolnym koszmarem były lekcji geografii. Tak naprawdę nie wiem dlaczego – nie miałam jakichś tragicznych nauczycieli, tematyka też jest przecież ciekawa. A jednak do tej pory pamiętam stres, kiedy trzeba było pójść pod mapę i wskazywać różne rzeczy i kiedy trzeba było się uczyć tych wszystkich abstrakcyjnych i niepotrzebnych rzeczy. Dopiero w dorosłym życiu odkryłam przyjemność z posiadania wiedzy geograficznej, a tym bardziej z tej dotyczącej pogody i klimatu. Książka Jak pachnie deszcz. 100 pytań na temat zadziwiających zjawisk pogodowych była dla mnie trochę fantastyczną sentymentalną podróżą do czasów szkoły (fantastyczną, bo bez elementów stresujących) a trochę aktualną przyjemnością dowiadywania się nowych rzeczy!
Uwielbiam się uczyć nowych rzeczy o otaczającym mnie świecie. Jak pachnie deszcz to książka napisana przez dwójkę meteorologów – opowiadają w niej o pogodzie, która przecież dotyczy nas wszystkich i każdy ma z nią do czynienia. Lubimy na nią narzekać, niezależnie od pory roku. Latem jest za ciepło, zimą za zimno, jesień w ogóle jest beznadziejna, szara i dużo pada. Chyba na wiosnę narzekamy najmniej, chociaż pewnie też by się coś znalazło. Ale czy ją znamy? Czy wiemy, dlaczego niebo jest niebieskie albo dlaczego mamy cztery pory roku? Autorzy zadają podstawowe pytania o naszą pogodę i klimat – jakie są składniki pogody, dlaczego potrzebujemy wiatru, co na nas może padać zimą. Są też takie pytania, na które sami być może byśmy nie wpadli (jaki kształt ma kropla deszczu, tytułowe pytanie o to, jak pachnie deszcz i czy naprawdę każdy płatek śniegu jest wyjątkowy) i takie o podstawowe zjawiska pogodowe (czym są monsuny i skąd się wzięła ich nazwa, dlaczego huragany mają imiona, jakie znaczenie mają pustynie i góry, jak powstaje zorza polarna i burza).
Pojawiają się też pytania ważne – o to, czy topnienie lodu jest niepokojące i czy lodowce naprawdę znikają. Dowiemy się czym jest pogoda, a czym klimat, na czym polega prognozowanie pogody i dlaczego poszczególne prognozy potrafią się od siebie różnić. Co ciekawe, pojawiają się również pytania, na które do tej pory nie ma jednoznacznej odpowiedzi. To bardzo wyraźnie pokazuje, że mimo całej naszej wiedzy, technologii i rozwoju nauki ciągle nie wiemy wszystkiego. Po tej książce spojrzycie na pogodę zupełnie inaczej – zobaczycie, że jest naprawdę fascynująca i skrywa w sobie wiele ciekawych rzeczy. Czy wiecie na przykład, że białe światło nie jest białe, tylko składa się z całej gamy kolorów? Albo, że istnieje coś takiego jak efekt Carringtona (nazwany tak po angielskim astronomie amatorze, który pierwszy zaobserwował to zjawisko – ale łatwo zapamiętać będzie ten efekt fanom Dynastii) czyli słoneczne wyrzuty energii, które mogą spowodować (i w przeszłości spowodowały) zaburzenia elektromagnetyczne, co w epoce cyfrowej równałoby się katastrofie (w 2012 roku taki wyrzut minął Ziemię w całkiem niewielkiej odległości).

Pełno jest w niej podstawowych informacji, ale też i ciekawostek – białe tęcze, najrzadziej spotykany chmury, łowcy huraganów i burz, pogoda na innych planetach czy najbardziej ekstremalne pogodowo miejsca na świecie. Dowiemy się, czy pogoda może zabić, czy miała wpływ na jakieś wojny i czym są obecne zmiany klimatu. Mogłabym tak jeszcze długo – w książce jest 100 pytań, a ja wybrałam teraz tych kilka, które najbardziej zapamiętałam. Bardzo podoba mi się jej forma – pytania-odpowiedź. Dzięki temu nie trzeba jej czytać w całości, można spokojnie ją sobie dawkować i codziennie poznawać odpowiedź na jedno pytanie i codziennie uczyć się czegoś nowego. Książka bardzo motywuje do sprawdzania dalszych informacji i szukania zdjęć w internecie (czy to zjawisk pogodowych, czy tych najrzadszych chmur, czy pracy łowców burz).
Ja jestem zachwycona tą książką! Czyta się ją bardzo przyjemnie i lekko, wszystko jest wytłumaczone i przystępnie opisane. I tak jak uwielbiam książki o kosmosie i Ziemi z perspektywy całego Wszechświata, to wspaniale było tym razem zostać na Ziemi i poznać bliżej reguły nią rządzące. Po części to wiedza szkolna (serio, kupcie tę książkę dzieciom do szkoły! Na pewno będą miały łatwiej na geografii, jak złapią zajawkę na takie tematy! A jeśli jesteście nauczycielami – pomyślcie nad wprowadzeniem jej na lekcje!), po części zupełnie nowe (dla mnie) rzeczy, więc połączenie idealne.
♦

