
Matt Parker || Tłumaczenie Jakub Radzimiński
Jak bardzo jesteście zaprzyjaźnieni z matematyką? Lubicie ją czy raczej należycie do osób, które siedząc na lekcji w szkole myślały po co ja się tego uczę, przecież to nigdy nie przyda mi się w życiu. Cóż, muszę przyznać, że i ja nie raz tak pomyślałam. Nie miałam szczęścia do nauczycieli i przez większość część swojego życia myślałam, że matematyka to straszna rzecz, od której trzeba trzymać się daleka. Dzisiaj w dalszym ciągu nie jestem w niej dobra (ale też nie zrobiłam nic, żeby to zmienić), ale po przeczytaniu kilku świetnych książek patrzę na nią z dużą fascynacją. Uwielbiam matematyczne popularnonaukowe książki! Dzisiaj mamy do wyboru sporo tytułów, a ja dzisiaj chciałabym zwrócić Waszą uwagę na nowość Pi razy oko. Komedia matematycznych pomyłek.
Autor jest matematykiem rekreacyjnym. Tak, naprawdę coś takiego istnieje – matematyka rekreacyjna to taka, która jest wykorzystywana w celach rozrywkowych, a nie jako działalność zawodowa czy badawcza. Wiele tematów z tej dziedziny nie wymaga znajomości zaawansowanej matematyki. Matematyka rekreacyjna obejmuje łamigłówki i gry matematyczne, często atrakcyjne dla dzieci i nieprzeszkolonych dorosłych, inspirując ich do dalszego studiowania tematu. Do tego Matt Parker jest popularyzatorem nauki i komikiem, więc możecie sobie wyobrazić, jak fajna w jego wydaniu jest matematyka.
Kiedy w roku 1990 kosztem około 1.5 miliarda dolarów na orbicie umieszczono Kosmiczny Teleskop Hubble’a, pierwsze uzyskane z niego zdjęcia rozczarowały. Były nieostre. W samym sercu teleskopu znajdowało się zwierciadło o średnicy 2,4 metra, które miało skupiać co najmniej 70% wpadającego przez obiektyw światła. Okazało się jednak, że ogniskowane jest jednak zaledwie 10-15 % światła, co skutkowało rozmazanymi zdjęciami. (…) Po wielu analizach uznano, że główne zwierciadło teleskopu miało parametr krzywizny równy -1,0139, podczas gdy powinno to być -1,0023.
Jest fajna, ale też bardzo niepokojąca! Bo dzięki tej książce uświadomimy sobie, że matematyka jest wszędzie, że jest podstawą naszego życia i funkcjonowania i że bardzo dużo od niej zależy. Dopóki matematyka jest jakimś abstrakcyjnym pojęciem i kojarzy nam się tylko ze szkołą, możemy traktować ją całkiem obojętnie. Kiedy jednak dowiemy się, na ile rzeczy wpływa, nagle zrozumiemy, jak bardzo jest ważna i jak wielkie i wpływające na życie błędy można popełnić, jeśli użyje się jej w niewłaściwy sposób.
W czternastu rozdziałach autor opowiada nam o matematyce – ale nie ma tu za wiele liczenia, są za to historie ludzi i rzeczy, które znamy z codziennego życia. Dowiemy się, dlaczego mosty się kołyszą i jak niebezpieczne może być zignorowanie tego faktu, czy naprawdę nie można dzielić przez zero, jak matematyka może pomóc w skazaniu niewinnej osoby, dlaczego jest misja Apollo 1, a po niej Apollo 4, na ile sposobów można ułożyć sześć klocków LEGO i kto to policzył, dlaczego 256 jest jedną z najważniejszych liczb w świecie komputerów. Co jeszcze znajdziemy w książce? Bardzo zaskakujące rzeczy, których raczej byście się nie spodziewali w książce o matematyce – na przykład bazy na Księżycu, Gandhi jako agresor w grze komputerowej i geometrię zasuw i zamków do drzwi. Uświadomicie sobie, jak wielkie znaczenie mają liczby w lotach samolotem, że liczby pojawiają się na wojnie i że pamięć cyfrowa ma skończoną pojemność.

Jest w niej też mnóstwo ciekawostek, nie tylko matematycznych, ale z różnych dziedzin (dużo jest też kosmicznych!). Dowiecie się na przykład, że piłka nożna na brytyjskich znakach drogowych ma niewłaściwą geometrię, że w matematyce koło i okrąg to dwie różne rzeczy. jak wyglądała rachunkowość z błędami na glinianych tabliczkach z sumeryjskiego Uruk z okresu 3000-3400 p.n.e., że w 2038 roku wiele komputerów przestanie działać. Ale więcej nie będę już zradzać – przeczytajcie sami!
Liczby wpływają na naszą rzeczywistość, to pewne. Nie mamy pojęcia jak bardzo, dopóki się nie zaczniemy nad tym zastanawiać. A warto poświęcić na to chwilę – być może dzięki temu sami unikniemy jakiegoś błędu. Nie mówiąc już o dowiadywaniu się nowych rzeczy – to zawsze warto robić!
♦