komentarze 2

  1. Kasia
    31 marca 2017
    Odpowiedz

    Nadal czekam, aż do mnie dojdzie, ale bardzo się na nią cieszę 🙂

  2. O, brzmi w sam raz dla mnie. Od pewnego czasu zauważyłem, że nadmiar zwrotów i wybuchów działa mi na nerwy – zwłaszcza, gdy są sztuką dla sztuki.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *