komentarze 4

  1. 13 czerwca 2017

    Istna ambiwalencja – bardzo pociąga mnie wizja samotnego samotnikowania w takiej samotni, ale jednocześnie zupełnie nie pociąga mnie czytanie o tym ni oglądanie zdjęć.

    • 13 czerwca 2017

      Akurat w tym przypadku warto – książka wydana ze smakiem, historie naprawdę inspirujące, a i zdjęcia cieszą oko 🙂 Choć irytują mnie wszechobecne zachwyty, bo pewnie większość zachwycających się osób uciekłoby z takiej samotni po tygodniu, to jednak cieszę się, że książka jest. Zwłaszcza, że zdjęcia są wybrane z nadesłanych przez ludzi – czyli można zobaczyć kawałek całego świata 🙂 I to fajna myśl – że niezależnie od miejsca, zawsze można znaleźć opuszczone chaty 😉

  2. Mea Culpa/ Z książką do łóżka
    28 czerwca 2017

    Ja już wiem, że nie mogłabym mieszkać w takim miejscu 🙂 Podobnie jak Ty – lubię mieć łazienkę i internet! 🙂

    Ale warto mieć taką piękną książkę na półce. I warto podpatrzeć jak radzą sobie inni w takiej samotni 🙂

  3. […] Cabin porn to z kolei piękno w innej odsłonie. Minimalizm, przyroda, las, miejsce odległe, w tym wszystkim chaty, domy, pracownie. Życie oderwane od współczesności i nowoczesności, proste, ale pełne. Poznajemy historie ludzi, którzy zdecydowali się na takie życie. To piękna książka, wspaniale wydana i eksponująca świetne zdjęcia. Idealny prezent dla kogoś, kto lepiej się czuje na łonie natury niż wśród ludzi, dla zmęczonych pędzącym światem. Trzeba jednak wziąć pod uwagę ryzyko wpływu prezentu na taką osobę […]

Brak możliwości komentowania.