komentarzy 5

  1. Ciekawe, ile prawdy jest w tym, że o hygge najmniej wiedzą w samej Danii. A tak bardziej serio – ja bym bardzo chętnie przeczytał z angielskim humorem napisaną relację zderzenia z polską rzeczywistością.

  2. 14 czerwca 2017
    Odpowiedz

    A ja teraz jestem na etapie czytania książek o Islandii (ah ci Duńczycy tak długo okupowali Islandię).

  3. Mea Culpa/ Z książką do łóżka
    28 czerwca 2017
    Odpowiedz

    Do tej pory nie interesowała mnie ta duńska filozofia. W ogóle nie interesowało mnie życie Duńczyków. (Choć chciałam mieć te książki ze względu na piękne okładki!)
    Ale zaciekawiłaś mnie tym hotelem dla opon! 🙂

    • 28 czerwca 2017
      Odpowiedz

      Ta książka jest zupełnie inna i warto ją przeczytać choćby z tego względu, że wiele się można dowiedzieć – nie o hygge, ale o samej Danii i Duńczykach 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *