10 książek o książkach – inspiracja dla wydawców

Dzisiaj z okazji poniedziałku taki mały, spontaniczny wpis. Jeśli miałabym kilka żyć, w jednym z nich na pewno byłabym właścicielką wydawnictwa. Albo nawet kilku. Jedno byłoby Wydawnictwem Książek Odrzuconych – wydawałabym książki, których autorzy musieliby udowodnić, że zostali już odrzuceni kilka razy w innych miejscach. Bo przecież największe hity zawsze były odrzucane po kilka, kilkanaście razy i nikt się na nich nie poznał! Ja bym takie książki przygarniała. Drugie wydawałoby te wszystkie książki, które chcę przeczytać, a których nie ma po polsku i być może nigdy nie będzie. Trzecie wydawało by książki o książkach.  Bo uwielbiam książki o książkach. Jest ich naprawdę bardzo dużo, a u nas raczej rzadko pojawiają się takie pozycje. Przy okazji pewnych poszukiwań, wpadłam na taką książkę i pomyślałam, że podzielę się niektórymi tytułami z Wami. Może akurat wpadną w oko komuś, kto ma władzę nad pojawianiem się książek po polsku.

Tym bardziej, że takie książki idealnie mogłyby się wpisać w modę czytelniczą. Mamy książki o jedzeniu, które leczy, o spacerach po lesie, uzdrawiającej przyrodzie, o tym, że trzeba wolniej, mniej, uważniej, uczące jak żyć, jak wychowywać, jak chodzić, spać, kochać. A książki przecież odgrywają czasami znaczące role w życiu człowieka, w wielu dziedzinach i na wiele różnych sposobów. Towarzyszą nam przez całe życie, pomagają w trudnych momentach, tworzą wspomnienia z dzieciństwa, uczą, rozwijają, poszerzają horyzonty. Więc czytajmy o nich.

Czytanie książek jest świetne, a czytanie książek o książkach jest jeszcze lepsze. Lubię poznawać czyjeś książkowe historie, czytać o tym, jak książki wpłynęły na czyjeś życie, co dla kogoś znaczą. Lubię poznawać ścieżki, na które książki kogoś wepchnęły. To są bardzo fascynujące sprawy i zawsze chętnie sięgam po wyznania książkoholików. Dzisiaj mam dla Was 10 propozycji książek o książkach, które chętnie widziałabym u nas. Nie czytałam ich jeszcze (choć gdyby nie zbieranie na Australię, kupiłabym je od razu wszystkie!), a swoją chęć przeczytania ich opieram jedynie na opisie.

I’d Rather Be Reading : The Delights and Dilemmas of the Reading Life Anne Bogel. Przede wszystkim tytuł! Wolę poczytać: radości i dylematy czytelniczego życia – to przecież może być książka życia każdego introwertycznego książkoholika! W opisie przeczytamy, że dla wielu ludzi czytanie nie jest tylko hobby albo sposobem na zabicie czasu – to styl życia, a książki są częścią nas. Książka Anne Bogel to zbiór refleksji o życiu czytelnika o książkach, które pokochaliśmy jako pierwsze, o miejscach, w których po raz pierwszy zakochaliśmy się w czytaniu, o tych wszystkich chwilach, które pomogły stworzyć takiego czytelnika, jakim dzisiaj jesteśmy. To pytania o rolę czytania w naszymżyciu i ja chętnie je poznam.

Book Girl : A Journey Through the Treasures and Transforming Power of a Reading Life Sarah Clarkson. Ta książka z jednej strony mnie przyciąga, z drugiej mam wrażenie, że mogą się w niej znaleźć elementy niekoniecznie dla mnie. Ale to kolejna pozycja, która idealnie się wpisuje w modne teraz książki. Publishers Weekly pisze czytanie jej książki wydaje się być podobne do chodzenia do biblioteki lub księgarni i spędzania kilku godzin na przeglądaniu. Książka Clarkson to mieszanka wspomnień, afirmacji i przede wszystkim rozważań o tym, jak dzięki książkom człowiek się zmienia. Wspaniałe książki, twierdzi autorka, zmagają się z wielkimi pytaniami życia i mają wpływ na światopoglądy i teologię czytelników. I choć ja nie szukam w książkach chrześcijańskich prawd, a Clarkson zdaje się tak, myślę, że jej książka znalazłaby wielu czytelników.

Bibliophile : An Illustrated Miscellany Jane Mount. Tutaj przytoczę Wam dokładnie opis, bo jest cudnie zachęcający: Miłośnicy książek, cieszcie się! W tym liście miłosnym do wszystkiego, co książkowe, Jane Mount powołuje do życia literackie postaci, miejsca i rzeczy dzięki swoim podpisom i żywym ilustracjom. Czytelnicy będą: zwiedzać najpiękniejsze księgarnie na świecie, sprawdzać swoją wiedzę na temat słowa pisanego za pomocą quizów, znajdować kolejną wspaniałą lekturę w pięknie dobranych stosach książek, zaglądać do przestrzeni roboczych swoich ulubionych autorów. Będąc źródłem niekończących się inspiracji, literackich faktów i zaleceń oraz czystej książkowej radości, Bibliophile z pewnością oczaruje miłośników książek, wielbicieli poezji, inspirujących pisarzy i wszystkich, którzy identyfikują się jako mól książkowy. Ja się czuję przekonana!

Read Harder (A Reading Log): Track Books, Chart Progress to książka/dziennik stworzona przez serwis Book Riot. Z tego, co można przeczytać w opisie to dziennik, w którym można zapisywać przeczytane książki, pisać ich recenzje, swoje czytelnicze statystyki i tak dalej. Taki książkowy bullet journal. Do tego znajdziemy tam 12 wyzwań inspirowanych roczną inicjatywą Read Harder Book Riot, która rozpoczęła się w 2015 roku, aby zachęcić czytelników do wypróbowania nowych gatunków i wybierania tytułów z szerszej gamy głosów i perspektyw. Dopuść do głosu wewnętrznego geeka książkowego i czytaj książkę o książkach, zapoznaj się z bieżącymi wydarzeniami, czytając książkę napisaną przez imigranta, znajdź ukryty klejnot, czytając książkę wydaną przez niezależną prasę i wiele więcej. Każde wyzwanie zawiera inspirującą ofertę, wyjaśnienie, dlaczego wyzwanie okaże się satysfakcjonujące, oraz pięć rekomendacji książkowych, które spełniają wyzwanie. I jak? Może zamiast kolejnego dziennika uczącego jak sprzątać, coś takiego? A tak wygląda w środku:

 The Diary of a Bookseller  Shaun Bythell. To jedyna książka z tego zestawienia, którą mam i którą zaczęłam czytać. Nie mogłam się oprzeć tej pięknej okładce. A i sama historia jest genialna – autor jest właścicielem największej księgarni z używanymi książkami w Szkocji. Opisuje swoją rzeczywistość, a robi to w sposób bardzo zabawny. Kupowanie książek, aukcje, radzenie sobie z klientami, z pracownikami, odnajdywanie ukrytych skarbów w biblioteczkach na sprzedaż, życie w małym miasteczku – to wszystko sprawia, że czyta się historię Shauna bardzo przyjemnie. A najlepsze jest to, że można po prostu wsiąść w samolot i do niego polecieć! 

A to książka, którą przeczytałabym chyba w pierwszej kolejności. Charles Gilkey to złodziej-bibliofil, który ukradł fortunę w rzadkich książkach z całego świata. Jednak w przeciwieństwie do większości złodziei, którzy kradną dla zysku, Gilkey kradnie dla miłości – miłości do książek. Być może równie obsesyjnym jest Ken Sanders, który chce go złapać. Podążając za ekscentrycznym pościgiem z mieszanką suspensu i humoru, Allison Hoover Bartlett wprowadza czytelnika w bogaty świat fanatycznej potrzeby posiadania książek i zastanawia się, co sprawia, że ​​niektórych ludzi nic nie powstrzyma przed zdobyciem książki, którą kochają. Absolutnie świetna historia i bardzo chcę ją przeczytać!

Ta książka jest idealnym zakupem dla kogoś, kto kocha czytać i podróżować! Ja z pewnością ją sobie zakupię, a odwiedzenie wszystkich miejsc, które zostały wymienione uczynię jednym z punktów na liście do zrobienia. Od Hay-on-Wye w Walii do Ureña w Hiszpanii, od Fjaerland w Norwegii do Jimbochu w Japonii, obecnie istnieje około 40 pół-oficjalnych miast książkowych na całym świecie. Ale do tej pory nie było pełnego katalogu ich lokalizacji, historii i uroku. Book Towns zabiera czytelników na bogato ilustrowaną wycieczkę po tych wciągających rajach literatury, przedstawiających początki i rozwój każdej społeczności oraz oferujących praktyczne porady dotyczące podróży. Przeglądaj gwarne rynki książek w Kalkucie i Buenos Aires, a także sklepy pop-up w starych kościołach, poczekalniach i stajniach. Stylowy i oryginalny przewodnik to idealny prezent dla miłośników książek i miłośników podróży.

Choć do prawdziwego bibliofila mi daleko to uwielbiam czytać o miłośnikach rzadkich książek i kolekcjonerach. Ta książka jest dokładnie o tym. Niewielu kolekcjonerów jest tak namiętnych lub upartych w pogoni za swoim łupem, jak kolekcjonerzy rzadkich książek. Rare Books Uncovered: True Stories of Fantastic Finds in Unlikely Places ekspertka od rzadkich i antykwarycznych książek Rebecca Rego Barry opowiada historie o niezwykłych odkryciach ze świata kolekcjonowania książek. Przeczytaj o rodzinie, której odkrycie na poddaszu kopii Action Comics nr 1 – pierwsze pojawienie się Supermana – uratowało ich dom. Albo o księgarzu z Salt Lake City, który zgłosił się na ochotnika do lokalnej zbiórki pieniędzy – i trafił na 500-letnią kopię Kroniki Norymberskiej. Albo o kolekcjonerze, który przeglądając swój lokalny sklep z używanymi rzeczami, znalazł kolekcjonerską kopię Calvary in China. Te opowieści i wiele innych będzie rozrywką i inspiracją dla zwykłych kolekcjonerów i zapalonych bibliomanów.

Nie byłabym sobą, gdybym nie wspomniała o książce, która skupia się na bibliotekach. The Library Book znani pisarze opowiadają nam o tym, w jaki sposób biblioteki są używane i dlaczego są ważne. Tom Holland pisze o bibliotekach w starożytnym świecie, podczas gdy Seth Godin opisuje, jak biblioteka będzie wyglądać w przyszłości. Lionel Shriver uważa, że ​​książki są najlepszą inwestycją, Hardeep Singh Kohli dokonuje spowiedzi, a Julie Myerson pamięta, jak jej kariera rozpoczęła się obok półek. Za pomocą wspomnień, historii, polemiki i krótkich opowiadań, The Library Book świętuje to miejsce, w którym wypożyczają książki za darmo oraz ludzi, którzy tam pracują.

I na koniec opowieści o zapomnianych autorach, tych, którzy byli kiedyś popularni, a dzisiaj całkowicie zniknęli z naszych półek. Niezależnie od tego, czy jest to mężczyzna czy kobieta, czy w kraju, czy zagranicą, błyskotliwy czy płodny, mega-sprzedawca czy zdobywca nagrody – żaden autor, jak się wydaje, nigdy nie będzie w pełni odporny na los bycia zapomnianym. A Fowler, pamiętając o ich karierze, pisze o nich i sprawdza, dlaczego przestawali pisać lub znikali z publicznego widoku.

 

No, więc pierwszy rok działalności mojego wymyślonego wydawnictwa książek o książkach mam zaplanowany! Okazuje się, że takich książek jest naprawdę bardzo dużo. Może wy znacie jakąś tytuł w tym temacie, który warto przeczytać? Wiele czeka na wydanie po polsku, ale jest już sporo przetłumaczonych, które cieszą już polskich czytelników. Jeśli chcecie, przygotuję taką listę, z której będziecie mogli skorzystać, wybierając kolejną lekturę. Dajcie znać!

  • Zdecydowanie poczęstowałabym się każdą z nich – no, może oprócz dziennika Book Riot 😉

    • A ja chętnie bym taki dziennik zobaczyły – tyle tego wychodzi, że taki książkowy byłby miłą odmianą 😀

  • Przeczytałabym to o zapomnianych autorach i o rzadkich książkach. Właśnie książki stare, cenne i rzadkie najbardziej mnie interesują. Książek o czytelnikach nie lubię, bo nie utożsamiam się za bardzo z żadnym książkowym środowiskiem. Mogę o książkach podyskutować, ale raczej egoistycznie zamykam się ze swoim czytaniem i nie mam potrzeby czytania o tym, jak ludzie czytają.

    • Bardzo subiektywne są takie książki. Jak przeglądałam tytuły do tego wpisu, uderzyło mnie jak wiele jest książek w stylu „Historia mojego życia przez książki”, „Jak czytam”, „Książki mojego życia”. Z jednej strony są na pewno pozycje, które bym przeczytała, bo uwielbiam czytać teksty innych czytelników i patrzeć przez chwilę na literaturę ich oczami. Z drugiej, tak jak ty, myślę sobie, co mnie właściwie obchodzi, jak ktoś czyta – ja mam swój czytelniczy świat.

  • Ja mogę Ci polecić „Miasto śniących książek” Waltera Moersa. 😀

    • Pamiętam, jak czytałam po raz pierwszy. Cudowna rzecz!

  • Robi się! 🙂 I fakt, okładki są boskie, aż miło popatrzeć!

  • Och, mam nadzieję, że wydawcy to czytają 😀 Te książki brzmią mega ciekawie! Nawet książkowy bullet journal mnie nęci – chyba jedyny, jaki chciałabym prowadzić 😀

    • Ja trochę też 😀 Byłoby cudownie i nawet nie jest to takie niemożliwe – były wydane książki o bibliotekarzach z Timbuktu, więc dlaczego nie historia złodzieja książek? Toż to hit! 😀 Tak samo z tym dziennikiem – wychodzi tyle kalendarzy, a nikt nie ogarnął, że dla książkoholika najlepszy będzie książkowy ;D

  • Pingback: ()

  • Na szczęście planer książkowy ma się lada moment pojawić dzięki wydawnictwu Od deski do deski.
    A wszystkie tytuły, które wymieniłaś, musowo powinny ukazać się w Polsce.
    Jest jeszcze jedna książka o książkach, widziałam jej piękna okładkę w angielskim lub niemieckim wydaniu, ale nie mogę sobie teraz przypomnieć tytułu.
    Na pewno jest kontur dziewczyny i regały pełne książek, ale tytuł mam w jakiejś głębokiej szufladzie pamięci…