komentarzy 9

  1. […] blog o książkach, które lubi bardziej niż ludzi – recenzję książki „Australia, gdzie kwiaty rodzą się z ognia” pisze Diana Chmiel >>> […]

  2. 9 stycznia 2016
    Odpowiedz

    O Australii czytałam jedynie powieści, nigdy konkretnej podróżniczej, reportażowej, ani nawet turystycznej. Teraz wiem, po kogo sięgnąć, jak najdzie mnie na Australię 🙂
    Najlepszego z okazji setki 😉

    • 9 stycznia 2016
      Odpowiedz

      Dziękuję! 🙂 :* Jak najdzie na Australię, to tylko po Tomalika! 🙂

  3. […] znacie moje uczucia do tego kontynentu. Do tej pory mogliście przeczytać recenzję nowego wydania Australii. Gdzie kwiaty rodzą się z ognia  oraz rozmowę z Markiem Tomalikiem, którą w dalszym ciągu serdecznie polecam. Najnowsza […]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *