
Wpadła w moje łapki ostatnio zachwycająca książka. Barbara Kosmowska napisała opowieść o zajączku Trusiu, który jednak nie lubi swojego imienia, więc każe się nazywać Tru (co sami przyznacie, brzmi lepiej). Ale zanim o historii, najpierw o ilustracjach! W książkach dla dzieci (ale przecież nie tylko) ilustracje to bardzo ważny element, który może zachęcić, albo zniechęcić do książki. Do Tru ilustracje wykonała jedyna i niepowtarzalna Emilia Dziubak. Jestem niezmiennie zachwycona jej pracami. Serdecznie zapraszam Was do przeczytania wywiadu z Emilią Dziubak i do zaopatrzenia domowej biblioteczki w poprzednie tytuły przez nią ilustrowane. Wszystkie książki są niesamowite (wiem, bo swojego czasu wyczyściłam biblioteki ze wszystkich książek ilustrowanych przez Emilię Dziubak) i warto je znać i mieć. Tru z jej ilustracji to przesympatyczny zajączek. Można wpatrywać się w te ilustracje godzinami. Ilustracje są wspaniałe, historia stworzona przez Barbarę Kosmowską jest wspaniała – a kiedy te dwa elementy tak się ze sobą zgrywają, powstaje książka naprawdę warta uwagi.

Z jednej strony mamy piękną opowieść dla dzieci o zajęczym świecie po którym oprowadza nas Tru. Młody zajączek z wielkimi marzeniami, potrzebą naprawiania świata i smykałką do majsterkowania. Ale celem wszystkiego, co robi, jest pomaganie innym, z czego sam czerpie wielką radość. Jego przygody są zabawne, świat zajęczy tak inny od naszego (choć z drugiej strony bardzo podobny), że olbrzymią przyjemnością jest zanurzenie się w nim i podążanie za Tru w jego opowieści.
Wyjątkowość Tru tkwi w tym, że pod płaszczykiem zajęczej rzeczywistości, możemy dostrzec całkiem ludzki świat. Kosmowska wykorzystała tak bardzo aktualny temat emigracji, ale pojawiają się również feministki, podział dzieci na te lepsze i te gorsze, pierwsze miłości. Zachwyca spokojne i rozsądne podejście naszego bohatera do życia i świata, jego szczerość i energia. Cała książka napawa olbrzymim optymizmem i pozytywną energią, która, mam nadzieję, nie skończy się wraz z zamknięciem ostatniej strony. Tru to książka która bawi, ale również uczy, a co najważniejsze – inspiruje. Chcecie poznać Tru – i chcecie przedstawić go swoim dzieciom 🙂
♦
Za możliwość poznania Tru serdecznie dziękuję
♦
