• Również bardzo lubię ten trend eko 🙂 Co prawda ostatnio zawiodłam się „Dzikim seksem” (strasznie sztywny, naukowy język, brrr…), ale i tak mam ochotę na kolejne podobne pozycje 🙂 I muszę w takim razie przeczytać Goodall, bo ta lektura wciąż przede mną.

    • Czasami zdarzają się wpadki. Ja na przykład nie byłam taka zachwycona jak wszyscy „Wilkiem zwanym Romeo” 😉 Bardzo fajna historia, ale tak napisana, że jakoś mnie znudziła 🙂 A Goodall to absolutnie musisz – jest c u d o w n a…

      • Wypożyczyłam już od siebie – dobrze pracować w bibliotece 😀

        • Dobrze… i nie dobrze, bo kolejki książek na półkach cały czas rosną masakrycznie szybko 😀

          • A to jest druga strona tego medalu 😀

          • A nowe zamówienia spływają – na przykład z dzisiejszego znowu przyjdzie co najmniej 4-5 książek, które chciałabym przeczytać 😀 Normalny człowiek, nie pracujący w biblio ma to oszczędzone 😀 Ale nie wyobrażam sobie innej pracy 😉

          • Ja chyba też nie… A ile masz teraz łącznie wypożyczonych książek? Ja 38 😀

          • Hahaahaha 😀 Ja mam „jedynie” 14 w tym momencie 😀

          • Kurczę, a myślałam, że będziesz mieć więcej, bo ja już ostatnio tak ładnie oddaję na bieżąco 😀 Tylko jeszcze w końcu są recenzenckie i własne 😀

          • Ja właśnie dzięki recenzenckim zmniejszyłam wypożyczanie 😉 No i rozsądek zaczął brać górę, bo przecież i tak nie przeczytam wszystkiego naraz. Więc dzielne zaczęłam się opanowywać 😀

          • No więc ja też jestem już w fazie „opanowywania się”, jak były zakupy 3 lata temu to dobiłam do 70 wypożyczeń 😀

          • Ha! No, to postęp jest! 😀

  • Może ktoś by tę książkę wysłał ministrowi Szyszce?

    • Ktoś powinien to zrobić. I tę drugą też 🙂

  • Pingback: ()

  • To fakt – okładki są śliczne. Tak jak Twój blog ^^ Bardzo się cieszę, że go odkryłam 🙂

  • Pingback: ()