• Zapowiedzi zaiste smakowite, też będę miała problem z przeczytaniem wszystkiego, co mnie interesuje! A chciałam tylko dopowiedzieć, że w przypadku Życia pasterza nie masz się czego obawiać, bo to nie jest książka o człowieku, który rzuca życie w mieście i wybiera las, wręcz przeciwnie! Autor od pokoleń mieszka w Lake District, a jego ojciec i dziadek też zajmowali się hodowlą owiec. To absolutnie cudowna książka, będziesz zachwycona! Czytałam ją latem, pisałam nawet na blogu o niej, a mimo to przeczytam jeszcze raz po polsku, bo tak mi się podobała 🙂 A, Żądła rządzą też czytałam i też są absolutnie fantastyczne!

  • CoZaBadziewny Czytacz

    Świetne zestawienie – kompletnie inne pozycje niż wszędzie i super bo myślę, że przeczytalabym z chęcią podobne książki 😉 bardzo chcę sprawdzić „jak oni pracują” <3

    A poza tym ciekawia mnie: Życie pasterza, żadla rządzą, sekrety roślin i czlowiek, który zrozumiał naturę

    No i jak tu żyć jak obiecujesz sobie nie kupować książek i kończyć stos wstydu? 😉

  • ruderude

    Widzę kilka książek, na które sama czekam ♥ uwielbiam czytać książki o roślinach, i ogólnie te przyrodnicze, szczególnie wczesną wiosną!

    • O ja też! Zaczęło mi się chyba od Jane Goodall „Mądrość i cuda świata roślin” Marginesów. Co to była za cudowna książka! <3

      • ruderude

        Nie czytałam tego! Zapisuję i nadrobię ♥

  • Super zestawienie 🙂 Jest sporo tytułów, na które też czekam, ale także dodałam na swoja listę kilka książek, o których nie słyszałam. Dziękuję 🙂
    Ja bym jeszcze dołożyła kilka nowości z Czarnego, których wypatruję z niecierpliwością: „Porwane. Boko Haram i terror w sercu Afryki”, „Prawdziwa wojna. Wietnam w ogniu” (to może być szczególnie ciekawe po lekturze „Depesz”), „Długi marsz w połowie meczu”, „Tamtego ranka, kiedy przyszli. Depesze z Syrii”
    Będzie co czytać 😀 😀

    • Dziękuję! Cieszę się, że znalazłaś coś jeszcze dla siebie 🙂 ja jakoś teraz nie mam ochoty na wojenne reportaże, więc tych nie uwzględniłam, choć same w sobie są mega ciekawe!

  • Dziękuję Ci pięknie <3 Cieszę się, że znalazłaś coś dla siebie 🙂

  • Kasia

    No nie… a myślałam, że 17 moich książkowych zapowiedzi to dużo. No nic, będę zarywac noce i marzec będzie najbardziej niewyspany miesiącem w tym roku. Chcę najbardziej „Życie towarzyskie w XIX wieku”, ale te przyrodnicze brzmią zacnie – np. propozycja W.A.B

    • 😀 Jakoś tak wyszło… ale sama przyznaj, jak coś z tego wyrzucić… A przecież jeszcze jest tyle innych tytułów – np. przypomniałaś mi o „Wilku stepowym”! 🙂

  • „Książkę” już czytam, a z pozostałych to w zasadzie w pełni i do końca przyciąga mnie jedynie „Geniusz”. Ale cieszę się Twym szczęściem i ciekaw jestem, ile z tych 17 rzeczywiście przeczytasz.

    • Zazdroszczę Ci opanowania i samokontroli! Może jak dorosnę, też będę bardziej ogarnięta 😀 Wszystkich na pewno mi się nie uda (jak zawsze), ale co najmniej 15 jestem pewna 😀

      • Zaraz tam opanowanie. To po prostu rozbieżność zainteresowań książkowych. Opanowanie to jest wymagane w Empiku, Bookarescie czy antykwariacie dowolnym. Ale to opanowanie mam we krwi z czasów intensywnie bezgotówkowych 😉

        • Hahaha, ja chyba nie miałam szansy się go nigdy nauczyć, bo już jako dzieciak z biblioteki wychodziłam nie z 3 książkami, jak nakazuje regulamin i zdrowy rozsądek, tylko z 8 😉