Przejdź do zawartości

Bardziej Lubię Książki Niż Ludzi

o książkach, które lubię bardziej niż ludzi

  • Strona główna
  • Info
    • O mnie
    • Moje teksty
    • Odwiedzam
    • Patronaty
    • Współpraca
  • Książki
    • 5 książek, które…
    • Australia
    • Biografie
    • Dla dzieci i młodzieży
    • Góry
    • Komiksy
    • Kosmiczne
    • Kryminały/Thrillery
    • Mordercy
    • Obozowa
    • Podróżnicza
    • Popularnonaukowa
    • Poradniki
    • Powieści inne
    • Poza ramami
    • Reportaże
  • Rozmowy
  • Inne
    • Gry
    • Śladami książek
    • Nie o książkach
    • Zdjęcia
  • Wyślij książkę
  • Plakaty
  • Do pobrania
    • Do pobrania
  • Polityka cookies
Poza ramami

Zapowiedzi marcowe

Marzec to już wiosna, prawda? Mam dla Was świetne premiery! 

Na początku trzy książki z Wydawnictwa Poznańskiego, na które nie mogę się absolutnie doczekać. O Świni na sądzie ostatecznym będę pisać osobno, więc tutaj tylko zostawię Wam okładkę w ramach zachęty. Maja Iwaszkiewicz jest historyczką sztuki i mediewistką zakochaną w kulturze średniowiecznej, ja też bardzo lubię ten okres i ogromnie się cieszę, że będę go mogła poznać ze zwierzęcej strony, bo tak sobie myślę, że o zwierzętach w średniowieczu nie wiem nic. A sądząc po tym, jak wtedy postrzegano świat i jak tłumaczono sobie niewytłumaczalne wtedy rzeczy, może być bardzo ciekawie!

Dalej mamy Niezłomny. Legendarna wyprawa Shackletona i statku Endurance na Antarktydę. Wiecie, że ja te zimne klimaty uwielbiam! i Takiej książce absolutnie nie odpuszczę. Jakiś czas temu miałam przyjemność patronować biografii Amundsena, którą też bardzo polecam! Jest coś w tych zdobywcach bardzo przyciągającego i tak myślę, że chętnie zrobiłabym całkiem osobny film o nich…

I trzecia książka to Ostatni trop. Tajemnica zaginięcia sióstr Lyon. Ja ostatnio dużo nie czytam z true crime, ale ta historia mnie bardzo ciekawi. Po pierwsze, przeczytamy, że to Arcydzieło narracji w literaturze faktu i mam ochotę sprawdzić. A po drugie Rozwikłanie tej sprawy stanowi krok milowy w dziejach amerykańskiej kryminalistyki. I myślę, że po prostu warto poznać tę historię bliżej.

A jeśli jesteśmy przy true crime, to jest jeszcze książka Na tropie Węża. Prawdziwa historia seryjnego mordercy i mistrza oszustwa. To historia Charlesa Sobrahja, mordercy, który w latach 70. XX wieku na terenie Azji Południowo-Wschodniej tropił i zabijał zachodnich turystów. 

Bardzo ciekawa jest też książka Kasparowa Ostatni bastion umysłu. Teraz szachy są modne, dzięki Gambitowi królowej i warto tę modę wykorzystać, żeby dowiedzieć się czegoś ciekawego. Kasparow to rosyjski szachista, mistrz świata przez wiele lat. Jego pojedynek szachowy rozegrany z komputerem w 1997 roku był przełomowym momentem w historii rozwoju technologii. Oto powstała maszyna zdolna pokonać człowieka. Jego przemyślenia na ten temat są naprawdę fascynujące.

Książką, którą muszę przeczytać jest reportaż Murakamiego Podziemie. Największy zamach w Tokio. Ja Murakamiego kocham, ale znam go jako autora powieści i opowiadań. Wprawdzie napisał też dwie inne książki, które też są świetne, no ale jednak reportaż to coś innego. Czekam z niecierpliwością! Nie wiem na ile ma to wpływ i znaczenie dla polskiego czytelnika, ale książka była tłumaczona z angielskiego, a nie oryginalnie z japońskiego. Warto zwrócić na to uwagę. 

Wiem, że możecie mieć dosyć czytania o zarazach, ale jeżeli Bill Bryson pisze, że David Quammen jest mistrzem, a Walter Isaacson nazywa tę książkę arcydziełem reportażu naukowego, to ja muszę tę książkę przeczytać. Zaraza. Najskuteczniejsi zabójcy naszych czasów to 600 stron opowieści o zarazach, wirusach, pandemiach, rozpatrywanych pod bardzo różnymi kątami. To będzie świetna rzecz! 

Wspaniale się zapowiada również książka historyczna z nowej marki Wydawnictwa UJ – Bo. wiem.  Krawiec, żandarm i spadochroniarz. Trzy opowieści o czeskich kolaborantach. I to faktycznie są opowieści o trzech osobach, które współpracowały z Niemcami podczas wojny, ale to jednocześnie próba odpowiedzi na pytania Jak reaguje człowiek w sytuacjach granicznych? Jakie skutki przynosi współpraca z wrogiem? 

Nie mogło też zabraknąć tematów kosmicznych! Mamy świetną książkę Houston, lecimy! Każdy temat, który jest opowiadamy z jednego punktu widzenia kiedyś się w końcu znudzi i ja się bardzo cieszę, że zaczynają się pojawiać książki o kosmosie nie tylko takie z fizyką i astronomią, albo o konkretnych lotach, albo biografie astronautów (chociaż tych nigdy dosyć!) Paul Dye był dyrektorem lotów NASA, a to daje nam całkiem nową perspektywę na loty kosmiczne! Na pewno o niej opowiem, albo w kosmicznym lipcu, albo może wcześniej!

Jest jeszcze wspaniała książka Tomasza Rożka Kosmos. Im wcześniej zaczniemy czytać książki o kosmosie tym lepiej, podsuwajmy dzieciakom takie lektury, wszyscy na tym skorzystamy!

Oczywiście musi być też mózg. Mózg nie służy do myślenia to polski tytuł, bardziej mi się podoba oryginalny – Seven and half lessons about the brain, bo odzwierciedla to, co możemy w książce znaleźć. O książce przeczytamy, że jeżeli chcemy poznać nieoczywiste, a przy tym rzetelne odpowiedzi na pytania dotyczące mózgu, nie znajdziemy lepszego źródła niż książka napisana przez Barrett. Więc – przekonamy się!

I nie mogę pominąć książki Sapolsky’ego Zachowuj się. Jak biologia wydobywa z nas to, co najgorsze, i to, co najlepsze. Autora możecie kojarzyć z książki Dlaczego zebry nie mają wrzodów. A w tej próbuje odpowiedzieć na pytanie, co sprawia że zachowujemy się tak, jak się zachowujemy. Rzuca nowe światło na takie zjawiska, jak rasizm, traumatyczne dzieciństwo, moralność czy wolna wola.

Zainteresowała mnie też bardzo Krótka historia sztuki tworzonej przez kobiety. Chociaż od razu mówię, że ta historia wcale nie musiałaby być aż tak krótka (książka ma trochę ponad 200 stron) To historia kobiet walczących o równe prawa do uprawiania sztuki, to historia dzieł, wkładu, jaki wniosły do rozwoju kierunków w sztuce, oraz historię artystek zapomnianych lub usuniętych w cień. Tutaj od razu przychodzi mi do głowy na przykład Artemizja, którą mogliście poznać dzięki komiksowi wydanemu przez Marginesy. Świetny temat! Jest dużo książek o kobietach, które znajdują się na obrazach, ale chyba niewiele o kobietach artystkach.

A jeżeli jesteśmy przy kobietach, to warto zwrócić uwagę na wznowienie książki Cesarzowa wdowa Cixi. Konkubina, która stworzyła współczesne Chiny. Książkę napisała autorka Dzikich łabędzi, przepięknej powieści, którą też Wam przy okazji polecę. Cixi była przez ponad 40 lat cesarzową Chin. To za jej rządów w Chinach rozwinął się przemysł, powstała pierwsza kolej, zmodernizowano armię, wprowadzono elektryczność, telegramy i fotografię. Zniesiono karę „śmierci przez tysiąc cięć” oraz zwyczaj krępowania stóp dziewczynkom. I myślę, że to jest fenomenalna historia. Ale to co mnie najbardziej uwiodło to pierwsze zdanie z opisu – W wieku szesnastu lat wygrała ogólnokrajowe wybory cesarskich nałożnic i dołączyła do haremu w Zakazanym Mieście. Więc to jest historia młodej dziewczyny, która od bycia nałożnicą przeszła do rządzenia ogromnym krajem!

I wyjątkowo w tym miesiącu zwróciłam uwagę na dużo powieści.

Będzie nowy King, Później, o chłopcu, który widzi martwych ludzi. Jest przepiękne wznowienie Rebeki, książki przy której mam wyrzuty sumienia, że ciągle jej nie przeczytałam.

Będzie też bardzo azjatycko. Jest Piekarnia czarodzieja, koreańska baśń, w której spełniają się niebezpieczne życzenia. Wychodzą też dwie kolejne książki autorki Dworskiej tancerki. O niej pisałam na blogu, ta powieść totalnie zdobyła moje serce i z pewnością przeczytam wszystko, co Kyung-sook Shin napisze. Jest też Zima w Sokcho, miałam przyjemność już ją czytać i z pewnością opowiem o niej więcej na blogu.

Bardzo ciekawie zapowiada się powieść Jennifer Croft Odeszło, zostało. Croft jest tłumaczką Olgi Tokarczuk na język angielski, a teraz napisała swoją książkę. To historia o dwóch siostrach, które są nierozłączne, ale do pewnego momentu.

Książką, na którą warto zwrócić uwagę jest też – Tam, gdzie rozmawiają umarli Brandona Hobsona. Oklahoma, lata 80. XX wieku. Piętnastoletni chłopiec z plemienia Cherokee trafia do białej rodziny zastępczej i tak zaczyna się historia. Historia smutna, jak możecie się domyślać, ale pokazująca kawałek prawdziwego świata.

Bardzo intrygująco zapowiada się też książka Rzeczy, które spadają z nieba, fińskiej pisarki Selji Ahavy. To opowieść o tym, jak przypadkowe wydarzenia potrafią zmienić koleje losu.

I na koniec jeszcze dwie książki, dosyć skrajne. Z jednej strony mamy Dziecko Rosemary Iry Levina. Na pewno kojarzycie film, a z książką to tak pewnie jest różnie. ja nie czytałam, a przy okazji pięknego wydanie z Vesper chętnie nadrobię! A z drugiej strony mamy przepiękną książkę dla dzieci Mai Lunde, ilustrowaną przez Lisę Aisato. Ten duet mogliśmy poznać już przy okazji książki Śnieżna siostra. Ale nie wiem czy wiecie, że to będzie cały kwartet sezonowy! I teraz w marcu mamy kolejną część Strażniczkę Słońca – po zimie nadchodzi wiosna! i przed nami kolejna wspaniała historia!

I to by było na tyle! Dajcie znać, które tytuły was zainteresowały i jak zawsze – co ja pominęłam, bo zawsze coś pomijam! 

 

 

 

 

 

Poprzedni wpis Psychowzroczność

Następny wpis Wszystko, co powinieneś wiedzieć, zanim umrzesz

KategoriePoza ramami

Etykietynowości zapowiedzi

Bardziej Lubię Książki Niż Ludzi

TAGI

agora albatros australia autyzm czarna owca czarne dla dzieci dowody na istnienie dwie siostry góry himalaizm historia insignis japonia kobiece kobiety komiks kosmos kryminał literackie marginesy medycyna Muza mózg nasza księgarnia non fiction nowości obozowa otwarte podróże poznańskie premiery prószyński PWN rebis rozmowa scenariusz na grę sqn virtualo wojna wuj wywiad zapowiedzi Znak zysk i ska

Instagram

Na zakończenie wakacji i jednocześnie #fotowtore Na zakończenie wakacji i jednocześnie #fotowtorek_kfs coś innego niż zwykle. Miałam piękną muszelkę, a temat na dzisiaj to koło i nie mogło się to skończyć inaczej. Jeśli obserwowaliście moje stories, to wiecie, że przez ostatnie dwa tygodnie zrobiłam mnóstwo zdjęć kwiatków - jedno zdjęcie musiało się znaleźć w feedzie. 

A poza tym jeśli chodzi o kształty, to przyroda zawsze mnie zachwyca! I ostatecznie jest karuzela, bo absolutnie nie umiem się zdecydować, którą wersję wolę! A Wy? Jaki kolor jest najlepszy - różowy, żółty i czy biały? ⭐

Dzisiaj też powinny pojawić się wrześniowe zapowiedzi, ale będą jutro (jeśli mi się uda je skończyć). Jakiś tak ciężko wrócić po urlopie do stałej rutyny 😁 A na niedzielę szykuję podsumowanie sierpnia, które prawdopodobnie będzie super 😍

Miłego wtorku!

@kobiecafotoszkola #fotowtorek_kfs #fotowtorek #dziewczynykfs #fotografiaprzyrodnicza #muszelka #flowerstagram #tv_living #tv_fadingbeauty #tv_neatly #tv_stilllife #tv_nature #naturephotography #naturegram #flowerpower
Ten tydzień zaczynam powieścią graficzną, któ Ten tydzień zaczynam powieścią graficzną, której lektura wywołała we mnie bardzo dużo emocji. "Trawa" to opowieść o koreańskiej dziewczynie, Lee Ok-sun, która została zmuszona do świadczenia usług seksualnych w japońskiej armii cesarskiej podczas drugiej wojny światowej.

Wizualnie ta opowieść jest jednocześnie piękna i trudna, rysowniczka perfekcyjnie oddała klimat historii. Ale treść... treść zostaje z czytelnikiem na długo. Lee Ok-sun nie miała łatwego życia od samego początku, ale jej los był jednym z wielu podobnych. Oddana z domu rodzinnego, pracująca fizycznie ponad siły, w końcu porwana i zmuszona do pracy seksualnej w dramatycznych warunkach. W wielu miejscach nie wiedziałam, co ze sobą zrobić, zatrzymywałam się, myślałam. Ten temat historycznie jest mi obcy, więc tym bardziej cieszę się, że ta powieść powstała i że została przetłumaczona na język polski. To opowieść o kobietach, ale również o całym społeczeństwie koreańskim i japońskim (bohaterka po latach wraca do rodziny, ale ta, dowiadując się o seksualnej pracy, ją odtrąca), jest o masakrze w Nankinie, o Hiroszimie, o zamiataniu niewygodnej historii pod dywan i udawaniu, że nigdy się nie wydarzyła. 

To hołd dla kobiet, które przeżyły piekło i nikt nigdy ich za to nie przeprosił ani im tego nie wynagrodził (jeśli w ogóle jest to możliwe). Piękna  książka, którą warto przeczytać, warto dowiedzieć się tych rzeczy, warto poznać tę kobiety. U mnie na pewno ląduje na liście najlepszych książek przeczytanych w tym roku!

@centrala_books #bardziejlubieksiazki #trawa #keumsukgendrykim #komiks #powieśćgraficzna #takczytam #bookstagramtopasja #igreads #czytanie #ksiazka #ksiazkanadzis #bookishart #booksbooksbooks #ksiazkadlaciebie #bibliophile #bibliophilelife #czytaniewplenerze
Niedziela, więc zapraszam Was na nowy film! Tym r Niedziela, więc zapraszam Was na nowy film! Tym razem cykl Bajkowy Rok. Sierpień należał do Pocahontas - to jedna z tych animacji, o których wiemy, że jest o prawdziwej postaci, więc pewnie ten film aż tak bardzo Was nie zaskoczy, jak robiły to poprzednie. Ale warto go obejrzeć, bo poznacie Pocahontas i jej prawdziwą historię, kilka ciekawostek z samej animacji, odbiór animacji wśród rdzennych mieszkańców Ameryki i kilka książek o rdzennych mieszkańcach, które warto przeczytać.

I tym razem bardzo długo myślałam nad zdjęciem. Jak zrobić Pocahontas bez przebierania się za nią? Ostatecznie wygrała scena z kolorowymi liśćmi i różowym niebem. Widać, że chodzi o Pocahontas? 

Miłej niedzieli i koniecznie dajcie znać, jak podobał Wam się film! 

#bardziejlubieksiazki #bajkowyrok #pocahontas #photooftheday #photomanipulationart #manipulationart #manipulationedit #igcreative #disneyprincess #disneyanimation #creativemobs
„Myślę, że tym, czego zawsze najbardziej prag „Myślę, że tym, czego zawsze najbardziej pragnęłam w moim życiu, jest po prostu wolność, a to oznacza również wolność od słuchania, co robić i kim być, jak się zachowywać”

I jeszcze jedna urlopowa lektura. "Nie w humorze" zaczęłam czytać w autobusie, skończyłam już na miejscu. Obejrzałam serial na Netflixie i mogę powiedzieć jedno - kocham Fran Lebowitz. Te felietony pochodzą z lat 70., pisała je jako młoda kobieta i są super ciekawe, ale szczerze powiem, że z dużo większą radością przeczytałabym coś, co napisała teraz. 

Uwielbiam takie osoby - sarkastyczne, z ciętą ripostą, bezlitośnie punktujące absurdy naszej rzeczywistości. Odważne, mówiące zawsze to, co myślą, do tego w tym wszystkim szalenie zabawne. I inteligentnie złośliwe. Uwielbiam i podziwiam. Chciałabym taka być, jak już dorosnę. Czasami sobie żartuję, że ja jestem za grzeczna - najczęściej machnę ręką, nic nie powiem. No i jestem z tego typu, że najlepsza riposta zawsze przychodzi do mnie długo po fakcie. Dlatego takie osoby jak Fran mają specjalne miejsce w moim serduszku! 

Czytaliście? Oglądaliście? Jeśli nie, to bardzo polecam! 

Pozowała @mon_stell ♥️

@wydawnictwoznakpl #bardziejlubieksiazki #franlebowitz #niewhumorze #ksiazka #czytanie #bookstagramtopasja #igreaders #czytam #read #booksbooksbooks #czytanie #bookishlove #czytamksiążki
Ta książka, czytana na wsi, wśród przyrody zro Ta książka, czytana na wsi, wśród przyrody zrobiła na mnie jeszcze większe wrażenie, niż zrobiłaby w innych okolicznościach, tak myślę. Kiedyś już czytałam podobną książkę - "Drwale" Annie Proulx. 

Richard Powers w swojej "Listowieści" zabiera nas w świat drzew. Ale zanim o tym - brawa dla tłumacza Michała Kłobukowskiego za absolutnie genialną pracę. Tytuł to złoto! Książka Powersw to kilka historii o różnych ludziach, ktorych ścieżki w pewnym momencie się przecinają. Ale może bardziej niż o ludziach to historia o drzewach - albo może jeszcze bardziej o relacji między drzewami a człowiekiem.

Dużo się dzisiaj mówi o ekologii, a jednocześnie wycinamy, betonujemy, niszczymy. I nie wiemy o drzewach za wiele, a wystarczy trochę o nich poczytać, żeby odkryć, jak bardzo niesamowite są to organizmy. 

"Listowieść" to była piękna przygoda! Jest tam jeden bohater, który wyjątkowo przypadł mi do gustu - taki, który nie miał możliwości pełnego życia w świecie rzeczywistym, więc wymyślił epicką grę. To też książka z przesłaniem, skłaniająca do refleksji i przypominająca o wartości tego, co nas otacza.

Ps Plus to jedna z najładniejszych okładek w tym roku!

@wydawnictwo_wab #bardziejlubieksiazki #richardpowers #listowieść #theoverstory #ksiazka #bookstagramtopasja #igreads #bookishlove #takczytam #igreaders #booksbooksbooks #booksandnature #ksiazkanadzis #ksiazka #czytam #czytamksiążki #tv_living #beautifulbooks #tv_neatly #tv_fadingbeauty #czytanie
Miałam o tej książce napisać tylko na stories, Miałam o tej książce napisać tylko na stories, ale wczoraj czytałam ją do prawie czwartej nad ranem i pomyślałam, że zasługuje na swoje miejsce w feedzie. Bardzo lubię Jojo Moyes - to takie ksiazki, przy których odpoczywam, resetuję się, czuję się bezpiecznie, bo mają zwykle szczęśliwe zakończenia, ale po drodze czeka mnie wiele wzruszeń.

Trafiałam na jej lepsze i grosze (dla mnie) powieści, ale "Zakazany owoc" trafia na listę tych lepszych. Piękna, spokojna opowieść o ludziach - jak zawsze mamy dwa plany czasów, które w którymś momencie się łączą. 

Ale to co najbardziej mi się podobało to mój znienawidzony motyw. Brzmi dziwnie? Nie cierpię historii, w których dwójka ludzi się kocha najbardziej na świecie, ale nie są razem, zwykle z jakichś bzdurnych powodów. I ta książka pokazała mi, jak bardzo ja się zmieniłam przez ostatnie lata. Bo kiedyś byłam przekonana, że dla prawdziwej miłości można zrobić wszystko, że nie ma takiej przeszkody, której nie można pokonać. Że gdyby u mnie po latach pojawiła się największa miłość i powiedziała "Chodź ze mną" rzuciłbym wszystko i poszła.

Ale dzisiaj już nie. Dzisiaj już wiem, że są rzeczy, których nie można przeskoczyć. Że można chcieć najbardziej na świecie, ale to nie wystarczy. Że czasami odpowiedni czas mija. I że warto doceniać tych, co są, a nie marzyć o tych, których nie ma. I już wiem, że wcale bym wszystkiego nie rzuciła. 

Ale "Zakazany owoc" to zdecydowanie nie tylko romans! Pojawia się tam o wiele więcej ciekawych motywów i postaci! Nie spodziewałam się, że aż tak mi się spodoba, ale bohaterowie z tej książki naprawdę bardzo, bardzo do mnie trafili. Każdy jeden! A to się rzadko zdarza! Czytaliście? Znacie w ogóle tę autorkę?
 
@wydawnictwoznakpl @jojomoyesofficial #bardziejlubieksiazki #jojomoyes #zakazanyowoc #takczytam #bookstagramtopasja
#ksiazka #ksiazkanadzis #ksiazkoholizm #bookishlove #booksbooksbooks #readingismylife #booksandflowers #czytaniewplenerze
No dobra, nie mogę się z Wami rozstać. Dzisiejs No dobra, nie mogę się z Wami rozstać. Dzisiejszy #fotowtorek_kfs to hasło #magiafotografii i pomyślałam, że to świetna okazja, żeby wrzucić kilka selfiaków z aparatem. Bo mnie najczęściej można spotkać albo z książką albo z aparatem właśnie.

Zdjęcia robię od dzieciaka. Załapałam się jeszcze na klisze i do tej pory pamiętam, jak z koleżanką robiłyśmy sesję w domu, 36 klatek na filmie, potem szłyśmy wywoływać do fotografa i z niecierpliwością czekałyśmy na to, żeby je obejrzeć. To były świetne czasy! Pamiętam też swoją pierwszą cyfrówkę, to była Minolta. Potem, za pierwsze zarobione na zdjęciach pieniądze, kupiłam sobie lepszy aparat - Canona 350D i to nim robiłam większość czasu zdjęcia. Dopiero niedawno kupiłam sobie Canona 100D i Olumpuska, żeby mieć połączenie wifi.

Kocham fotografię i nawet ostatnio rozmawiałam o tym, że nie umiem się zdecydować na jakiś konkretny rodzaj. Książki, miniaturki, przyroda, portrety, makro, kompozyty - wszystko mnie bawi! Zdjęcia kocham jeszcze za jedną rzecz - za pamięć i łapanie chwil! Uwielbiam oglądać stare zdjęcia, dopiero wtedy widać, jak bardzo ludzka pamięć jest zawodna! Lubię wracać do tego co było i lubię robić zdjęcia na dowód 😊

Choć jestem też osobą, która woli przeżywać niż dokumentować, więc np. na koncertach zdecydowanie nie należę do osób z telefonami w ręku 😊

O fotografii mogłabym mówić i mówić, ale zostawiam Wam kilka fotek i uciekam. Podzielcie się swoimi historiami - jesteście na IG bo lubicie robić zdjęcia? Czy raczej to drugorzędna sprawa? A może polecicie mi jakieś fajne konta że zdjęciami, które wyrywają z butów? 😍

@kobiecafotoszkola #instawtorek #dziewczynykfs #autoportret #zdjecia #fotografia #portret #takczytam #nieczytamborobiezdjecia #starezdjęcia #fotografia
Ten tydzień rozpoczynam deszczem i powieścią Ke Ten tydzień rozpoczynam deszczem i powieścią Kevina Wilsona "Nic tu po was". Na blogu czeka dłuższy tekst, a tutaj napiszę tylko to, że jeśli szukacie powieści z ciekawym pomysłem, to weźcie ją pod uwagę. W końcu nieczęsto możemy poczytać o zapalających się dzieciach! 

Mnie pomysł uwiódł od samego początku i pod tym względem jestem usatysfakcjonowana. Przy okazji ognistego rodzeństwa autor poruszył wiele przeróżnych tematów, które dają do myślenia. To taka książka, w której każdy czytelnik znajdzie coś innego - będą tacy, którzy przejdą obojętnie, ale myślę, że Ci, którzy mają podobne sytuacje w swoim życiu (nie płonące dzieci, wiadomo, ale inne już zdecydowanie mogą się wydarzyć) zapamiętają tę książkę na długo.

A poza tym Wilson dostarczył mi najzwyczajniej w świecie dużo przyjemności z czytania. Lubię takie książki!

Ps Poza tym warto zrobić sobie eksperyment myślowy i podstawić pod zapalające się dzieci coś,czego nie akceptujecie wy albo wasi bliscy. Inność i jej ukrywanie nabiera zupełnie innego wydźwięku.

Za pomoc w zdjęciach dziękuję @mon_stell
♥️
@wydawnictwo_agora #bardziejlubieksiazki #współpraca #takczytam #nictupowas #kevinwilson #photooftheday #photomanipulationart #readingismylife #bookstagrampl #bookstagramtopasja #czytanie #bookishlove #ksiazka #ksiazkowelove #ksiazkanadziś #ksiazkoholizm #booksbooksbooks #readingtime #affitnity #manipulationedit
Ile macie kosmetyków w łazience? Zawsze jak jest Ile macie kosmetyków w łazience? Zawsze jak jestem na wsi, to doceniam wynalazek bieżącej wody, kibelek w domu. Uświadamiam sobie, że rzeczy, które na co dzień wydają się oczywiste, wcale takie nie są. Kto w nocy nie wychodził siku do sławojki, ten nie zna życia 🤣

W końcu niedziela! Już od czwartku nie mogłam się doczekać, żeby Wam pokazać ten film! "Dawniej ludzie żyli w brudzie. Kiedy i dlaczego zaczęliśmy o siebie dbać" to kolejna książka z serii @_zrozum i chociaż kocham ją wszystkie, to ta ląduje w topce. Jest przeboska - pełna ważnych tematów takich jak wpływ religii na zmianę postrzegania ciała, czy okaleczanie narządów płciowych. Ale też pełna, pełna ciekawostek, które sprawiają że będziecie się śmiać, krzywić albo śmiać i krzywić jednocześnie 😁 W filmie mówię o kilku takich, które najbardziej mi się spodobały, ale gwarantuję Wam - ta książka to złoto!

Co możemy wyczytać z DNA wszy, czym podcierali się Rzymianie, dlaczego moczem płukano usta, kto nauczył nas używania mydła, co ludzie robili, jak nie było jeszcze papieru toaletowego i kiedy pierwszy raz padło w telewizji słowo "okres" i jak wielkim wydarzeniem to było. No i dlaczego sławojka nazywa się sławojka.

Kocham to, że historię można poznawać przez higienę. To trochę historia medycyny, więc myślę, że dlatego mi się tak podoba 😁 W starożytności ludzie cenili kąpiele, a potem było już tylko gorzej - szalenie podoba mi się to, że kiedyś ludzie myśleli, że im będą brudniejsi, tym będą zdrowsi. 

Jeśli jeszcze nie znacie tej serii, to koniecznie musicie poznać i ta książka będzie idealna na start! 

***
No i oczywiście ROZDANIE! Mamy dla dla Was trzy egzemplarze książki! Wpisujcie się w komentarzach, może macie jakieś fajne higieniczne historie? 😁 i koniecznie napiszcie mi, jak Wam się podobał film i co Was zaskoczyło najbardziej! No i czy zachęciłaś Was do przeczytania książka, bo to dla mnie mega ważne!Rozdanie potrwa do końca miesiąca! 

#bardziejlubieksiazki #seriazrozum #zrozum #dawniejludzieżyliwbrudzie #bookblogger #bookstagrampl #bookish #ksiazka #ksiazkanadziś #ksiazkanaweekend #czytam #czytanie #historiahigieny #ksiazka #bookaholic #kochamksiążki
Follow on Instagram
This error message is only visible to WordPress admins

Error: API requests are being delayed for this account. New posts will not be retrieved.

Log in as an administrator and view the Instagram Feed settings page for more details.

Meta

  • Zaloguj się
  • Kanał wpisów
  • Kanał komentarzy
  • WordPress.org

Archiwa

PATRONATY

Tracks WordPress Theme by Compete Themes.

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies. dowiedz się więcej.
Przeczytaj poprzedni wpis:
Psychowzroczność

Daniel J. Siegel || Tłumaczenie Piotr Budkiewicz Jak bardzo macie już dość poradników, które mówią…

Zamknij