komentarzy 8

  1. 8 listopada 2016

    Zaraz, zaraz. To jakie w końcu cechy ma ten amerykański kryminał? Bo te, które padły w tekście bardziej pasują mi do skandynawskiego.

    • 10 listopada 2016

      Masz rację 🙂 Ale mi zdecydowanie bardziej się “Aorta” kojarzy jest z amerykańskim światem, amerykańskimi ciemnymi uliczkami, amerykańskimi przestępcami. To wszystko wina Brada Pitta – autora ten świat fascynuje i pewnie dlatego to się bardziej da wyczuć 🙂

  2. Roman Sidło
    22 listopada 2016

    Fajnie, że termin “polski kryminał” zaczyna się jakoś tam krystalizować i tworzyć własne cechy charakterystyczne. Chętnie przeczytam tę książkę, zwłaszcza jeśli ma rekomendację Katarzyny Bondy.

    • 22 listopada 2016

      Przeczytaj koniecznie, bo wart jest uwagi 🙂

  3. 24 listopada 2016

    Ooo dziękuję za polecenie! 😉

  4. […] zostanie Bartoszem Szczygielskim, swoją własną markiem i znakiem rozpoznawczym. Aorta, pierwsza część trylogii z Gabrielem Bysiem spowodowała poruszenie u nas na rynku – […]

Brak możliwości komentowania.