komentarzy 17

  1. 19 kwietnia 2017

    Również bardzo lubię ten trend eko 🙂 Co prawda ostatnio zawiodłam się “Dzikim seksem” (strasznie sztywny, naukowy język, brrr…), ale i tak mam ochotę na kolejne podobne pozycje 🙂 I muszę w takim razie przeczytać Goodall, bo ta lektura wciąż przede mną.

    • 19 kwietnia 2017

      Czasami zdarzają się wpadki. Ja na przykład nie byłam taka zachwycona jak wszyscy “Wilkiem zwanym Romeo” 😉 Bardzo fajna historia, ale tak napisana, że jakoś mnie znudziła 🙂 A Goodall to absolutnie musisz – jest c u d o w n a…

      • 19 kwietnia 2017

        Wypożyczyłam już od siebie – dobrze pracować w bibliotece 😀

      • 19 kwietnia 2017

        Dobrze… i nie dobrze, bo kolejki książek na półkach cały czas rosną masakrycznie szybko 😀

      • 19 kwietnia 2017

        A nowe zamówienia spływają – na przykład z dzisiejszego znowu przyjdzie co najmniej 4-5 książek, które chciałabym przeczytać 😀 Normalny człowiek, nie pracujący w biblio ma to oszczędzone 😀 Ale nie wyobrażam sobie innej pracy 😉

      • 19 kwietnia 2017

        Ja chyba też nie… A ile masz teraz łącznie wypożyczonych książek? Ja 38 😀

      • 19 kwietnia 2017

        Hahaahaha 😀 Ja mam “jedynie” 14 w tym momencie 😀

      • 19 kwietnia 2017

        Kurczę, a myślałam, że będziesz mieć więcej, bo ja już ostatnio tak ładnie oddaję na bieżąco 😀 Tylko jeszcze w końcu są recenzenckie i własne 😀

      • 19 kwietnia 2017

        Ja właśnie dzięki recenzenckim zmniejszyłam wypożyczanie 😉 No i rozsądek zaczął brać górę, bo przecież i tak nie przeczytam wszystkiego naraz. Więc dzielne zaczęłam się opanowywać 😀

      • 19 kwietnia 2017

        No więc ja też jestem już w fazie “opanowywania się”, jak były zakupy 3 lata temu to dobiłam do 70 wypożyczeń 😀

      • 19 kwietnia 2017

        Ha! No, to postęp jest! 😀

    • 21 kwietnia 2017

      Ktoś powinien to zrobić. I tę drugą też 🙂

  2. 7 maja 2017

    To fakt – okładki są śliczne. Tak jak Twój blog ^^ Bardzo się cieszę, że go odkryłam 🙂

Brak możliwości komentowania.