komentarzy 9

  1. 10 kwietnia 2016
    Odpowiedz

    Idę ślad w ślad za Tobą: “Ginekolodzy” Thorwalda, “Czy Bóg wybaczy siostrze Bernadettcie?” Kopińskiej, a teraz to. Jakoś tak nam się złożyło 🙂 Zaczęłam już czytać na telefonie, gdzieś tam podglądam po kawałeczku przed pracą. I tak jak Ty, coraz szerzej otwieram oczy z niedowierzania. Ale jak?
    Aż się boję, co będzie dalej :/

    • 10 kwietnia 2016
      Odpowiedz

      Bo dobry gust mamy, co zrobić 😉 Czekam z niecierpliwością na Twoją recenzję! Mogę Ci tylko powiedzieć, że dalej będzie tylko gorzej, a do pytania “Ale jak?” dojdzie jeszcze kilka znaków zapytania…

  2. Książkowy Stan Umysłu
    11 kwietnia 2016
    Odpowiedz

    Dziękuję, dziękuję, dziękuję! Zastanawiałam się nad tą książką, co jakiś czas jej okładka przemykała mi przed oczami, a teraz po Twojej recenzji wiem, że jak tylko skończę “Górę Tajget” sięgnę po “Polska odwraca oczy”.

    • 11 kwietnia 2016
      Odpowiedz

      Cała przyjemność po mojej stronie <3 Czytaj, czytaj i pisz swoje wrażenia! 🙂

  3. Swego czasu “Duży Format” czytywałem regularnie, ale gdy zmienił mu się… format, to jakoś mniej mnie ciągnie. Może pora wrócić. Wiele prześwietnych reportaży tam było. Nie bez wpływu jest też fakt, że i w rodzinie miałem autorkę reportaży, a w dodatku jedną z bliższych mi w rodzinie osób.

  4. […] Polska odwraca oczy Justyna Kopińska (Świat Książki). Reportaże czytam ciągle i nie umieszczam ich za często na takich listach. Uważam, że wszystkie są ważne, bo otwierają nam oczy na świat, niezależnie czy czytamy o dalekich krajach, czy o własnym podwórku. Ale o tym zbiorze musiałam napisać, bo wywołał we mnie olbrzymie emocje. To naprawdę bardzo mocna rzecz. Krótkie reportaże, z którymi czasami mogliśmy się już zetknąć wcześniej w gazetach, po prostu miażdżą czytelnika. Podczas lektury nie wiadomo, co ze sobą zrobić, pozostaje jedynie brnąć dalej i szerzej otwierać oczy ze zdumienia. Już na pierwszej stronie miałam przytłaczające uczucie Zaraz, co ja czytam??, a im dalej, tym było tylko gorzej. Powiedzieć, że Justyna Kopińska wybiera sobie trudne tematy, to zdecydowanie za mało. Ona obnaża zło w ludzkiej postaci i robi to w sposób naprawdę bardzo dobry.  […]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *