• Widzę, że i u Ciebie na pierwszym miejscu jest Wydawnictwo Czarne 😀 Chyba na żadnej książce u nich wydanej się nie zawiodłam 🙂 Lubię też W.A.B. za ich Serię z Miotłą – chyba tylko jedna książka z tej serii mi się nie podobała 🙂

    • Mi się zdarzyło kilka wpadek, ale i tak ich kocham 🙂 Są i zawsze będą na pierwszym miejscu 😉

      • Mi właśnie jeszcze nie, ale też nie czytałam wszystkich książek, czy nawet większości 😀

  • Czarne bardzo lubię, teraz poznaję się z Literackim za sprawą Flanagana 😉 chyba nigdy nie zastanawiałam się nad ulubionym wydawnictwem 😉

    • To dobry start, jeśli za sprawą Flanagana! 🙂 Chociaż ostatnio rozmawialiśmy na Klubie Książki o „Księdze ryb” i powiem Ci, że opnie były bardzo mocno podzielone…

      • Księga ryb przede mną, póki co zaczęłam Klaśnięcie jednej dłoni 😉

  • Wydawnictwo Czarne bardzo cenię, szczególnie za serię amerykańską, czyli np. „krew i burza. Historia Dzikiego Zachodu”. Wydawnictwo Karakter poznalam dzieki cudownym, genialnym, wspomnianym przez Ciebie „Depeszom” – książce, która wbiła mnie w fotel. Ja lubię też Videograf i Sonię Dragę.

    • Oj tak, Czarne to absolutna perełka, a „Depesze” miażdżą. Ja do tej pory zbieram się do recenzji!

  • Kasia

    A u mnie na pierwszym Marginesy, a potem Literackie 🙂

    • O Marginesach myślałam, bo tak pięknie wydają <3 Ale wspomnę o nich w poście o ulubionych seriach 😉

  • Erato Czyta

    Dałaś mi dużo do myślenia tym wpisem, bo przyznam, że nigdy nie zastanawiałam się nad swoimi ulubionymi wydawnictwami 😉 Z Twojej listy na pewno podpisałabym się pod: Czarne, PWN i Muza.

    • A ja właśnie ostatnio trochę o tym myślałam 😉 Bo każde wydawnictwo ma jakiś pomysł na siebie i każde kojarzy się z jakąś konkretną literaturą. Więc w zależności od tego, co czytamy, spotykamy się z jakimś wydawnictwem częściej, a z innym wcale 🙂 Do tego dochodzi sposób wydawania, forma książki, serie i tak dalej 🙂

  • Widząc słowo „ulubione” w tytule, spodziewałem się zdecydowanie krótszej listy. Ale me rozczarowanie pozytywnym jest, bo długość listy świadczy, że wydawnictw ciekawych wiele jest. Ja bym na pewno dodał MAGa za porządną fantastykę od lat, Solaris za wydawanie tej fantastyki, której nikt wydać, by nie chciał, Powergraph… Tak w zasadzie też bym miał długą listę 😉

    • Zrób, zrób, zrób! Chętnie przeczytam 🙂 Fantastykę całkiem pominęłam, bo nie czytam jej za dużo. Gdyby nie to, lista byłaby dłuższa o kilka kolejnych wydawnictw 🙂

  • Piotr Jentkiewicz

    Copernicus Center – poza wyjątkami – wydaje tytuły podstarzałe. W przypadku literatury popularnonaukowej warto zwracać uwagę, czy nie mają już wartości li tylko historycznej. Bardziej honorowałbym Prószyńskiego i spółkę, które to wydawnictwo wydaje najbardziej aktualne tytuły popularnonaukowe, uznanych autorów i nagradzane.

    Jeśli chodzi o literaturę piękną, to Literackie dla mnie jest zdecydowanym liderem. Podobnie Czarne w przypadku literatury faktu.

    Foksal/W.A.B., czyli dziś grupa Foksal, na pewno w pierwszej trójce wydającej literaturę piękną.

    • Dzięki za komentarz! Prószyńskiego uwielbiam za serie Na ścieżkach nauki i Na ścieżkach umysłu – czy myślisz właśnie o nich? Powiem szczerze, że nie zwracałam uwagi na daty wydań oryginalnych tytułów, ale faktycznie, w nauce przecież ma to ogromne znaczenie 🙂