Przejdź do zawartości

Bardziej Lubię Książki Niż Ludzi

o książkach, które lubię bardziej niż ludzi

  • Strona główna
  • Info
    • O mnie
    • Moje teksty
    • Odwiedzam
    • Patronaty
    • Współpraca
  • Książki
    • 5 książek, które…
    • Australia
    • Biografie
    • Dla dzieci i młodzieży
    • Góry
    • Komiksy
    • Kosmiczne
    • Kryminały/Thrillery
    • Mordercy
    • Obozowa
    • Podróżnicza
    • Popularnonaukowa
    • Poradniki
    • Powieści inne
    • Poza ramami
    • Reportaże
  • Rozmowy
  • Inne
    • Gry
    • Śladami książek
    • Nie o książkach
    • Zdjęcia
  • Wyślij książkę
  • Plakaty
  • Do pobrania
    • Do pobrania
  • Polityka cookies
Nie o książkach

Majowe zapowiedzi

Ostatnio kiedy zaczynam myśleć o zapowiedziach, mam wrażenie, że wcale nie ma ich tak dużo. Ale kiedy zaczynam rozglądać się za ciekawymi książkami w następnym miesiącu, okazuje się, że kolejne tytuły wyskakują znikąd! I tym razem mam dla Was ponad 20 książek, przy założeniu, że na bank o czymś zapomniałam (zawsze zapominam) i że coś pojawi się jeszcze jako niespodziana (zawsze się pojawia). Oto tegoroczne majowe zapowiedzi!

Najważniejszych książek w tym miesiącu będzie sporo, ale zaczną od tych dwóch, bo to moje dumne patronaty. Leonarda Da Vinci chyba nikomu nie trzeba przedstawiać? Czytałam już niejedną jego biografię, ale jeśli pisze Walter Isaacson, to po prostu trzeba przeczytać. Jego Innowatorzy byli doskonali, to książka dla każdego, kto kocha geniuszy. To będzie jedna z moich ulubionych książek w tym roku. Ale Zapomniana historia nauki również mocno walczy o ten tytuł. Pisałam o części pierwszej Zapomnianej historii nauki czyli fantazje i facecje naszych dziadków i byłam zachwycona! Ta jest jeszcze lepsza, bo medyczna! Absolutnie genialna seria!!

Maj to też sporo powieści, zwłaszcza, że ja mam teraz czas kryminałów. Współczesna rodzina to drugi tom w odnowionej Serii Pisarzy Skandynawskich. Autorkę można będzie spotkać na tegorocznym Big Booku, a sama książka zapowiada się rewelacyjnie. Ja będę ją czytać w weekend majowy! Syn wiedźmy to książka autorki, którą już znamy z Dziewczynki, która wypiła księżyc. Jeśli macie ochotę na trochę magii, to koniecznie ją przeczytajcie – będę o niej pisała już niedługo. Tylko ludzie to trzeci tom w serii Archiwa Temidy. To książka dla mnie bardzo zaskakująca, bo właśnie jest zaprzeczeniem tego, co zwykle czytam i co lubię. Bo to książka o kosmitach i do tego w formie listów i dokumentów, czego ja nie cierpię. A pierwszy tom tak mnie wciągnął, że sięgnęłam po drugi, a teraz z niecierpliwością czekam na trzeci. To tylko pokazuje, że nie warto się zamykać w czytelnianej bańce.

Najwyższa sprawiedliwość zasługuje na osobny akapit. Uwielbiam duet Hjortha i Rosenfeldta. Na blogu znajdziecie rozmowę z autorami i tekst o tych książkach. Nie będę się już powtarzać, ale to jedne z nielicznych kryminałów, które aż tak mnie wciągnęły, spowodowały aż takie przywiązanie do bohaterów i taką niecierpliwość w chęci poznania ich dalszych losów. I już mi smutno, bo wiem, że przeczytam ją w ciągu jednej nocy. 

Nie może też zabraknąć wątków popularnonaukowych.Ile ważą chmury? to idealny przykład książki popularnonaukowej dla początkujących – autor pokazuje, że nauka może być fajna i ciekawa, że otacza nas wszędzie i zawsze. Sam też jest ciekawą postacią – założył własną szkołę, ma też popularnonaukowy kanał na Youtube Unicoos. Opowieść o początku. Wielka historia wszystkiego to taka książka, które bardzo lubię. Pisałam już np. o Krótkiej historii prawie wszystkiego Billa Brysona (przy okazji, bardzo polecam!). David Christian bierze na warsztat historię Wszechświata, a to coś czego przegapić nie mogę. Epidemia również wydaje się bardzo ciekawym tematem. Lubię czytać o takich rzeczach, choć w tym przypadku nie mam pewności, czy będzie to dobre. Zobaczymy! No i na koniec wznowienie Wielkiego projektu Hawkinga i Mlodinowa. Ważna książka, z którą myślę, że trzeba się zmierzyć.

Kolejne tytuły, które wzbudziły we mnie dziką radość. Wszystkie cztery. Kruche życie to opowieść wybitnego kardiochirurga o pracy, operacjach i ratowaniu życia. Takie książki zawsze czytam z zapartym tchem. Zaginiony kontynent Billa Brysona to książka marzenie – włóczęga po Stanach jest zdecydowanie na mojej liście rzeczy do zrobienia. Nie jestem pewna, czy to pierwsze polskie wydanie, czy wznowienie, ale ważny jest fakt, że książka została napisana w 1989 roku. Myślę, że wiele rzeczy od tamtej pory się zmieniło i z tej perspektywy trzeba na nią patrzeć. Ale przeczytam na pewno, czytam wszystko, co Bill napisze. Łamacze kodów zaskakująco, też wznowienie! Z którego bardzo się cieszę, bo będę miała okazję ją przeczytać. Ta fascynująca historia kryptologii od starożytności, przez narodziny nowoczesnych szyfrów w postaci niemieckiej Enigmy i jej złamania przez Alana Turinga i trzech polskich kryptologów, aż do współczesności będzie niezapomnianą lekturą. No i Wyspa potępionych. Prawdziwa historia wyspy Blackwell. O tym miejscu prawdę ujawniła Nellie Bly w swoim pionierskim reportażu Ten days in a mad house, o którym pisałam na blogu. Czekam, czekam, czekam!

Dużo w tym miesiącu dzikiej radości. Z miłości? To współczuję to reportaż o współczesnym Omanie. Kraja arabskie wzbudzają w nas wiele emocji, warto sięgać po takie książki, przy przekonać się, co jest prawdą, a co tylko stereotypem, jak faktycznie się tam żyje i co do powiedzenia mają sami zainteresowani. Czarownice. Salem 1692 to książka hit! W ogóle się jej nie spodziewałam, tym bardziej się z niej cieszę! Czarownice to zdecydowanie jeden z moich ulubionych tematów! Jakuba Kuzy wcześniej nie znałam, ale szalenie mi się podoba jego pomysł. Po przejrzeniu Krótkiej historii jednego zdjęcia już wiem, że ja pewnie wybrałabym w niektórych latach inne fotografie, ale to czyni tę książkę jeszcze ciekawszą. Uwielbiam opowiadanie o świecie przez fotografie. Czekam jeszcze na to, aż ktoś napisze ciekawy reportaż o fotografach wojennych. Władcy jedzenia. Jak przemysł spożywczy niszczy planetę to ważna książka, która może wiele uświadomić. Trzeba przeczytać. Autor śledzi produkcję czterech z podstawowych składników – wieprzowiny, soi, tuńczyka w puszcze i koncentratu pomidorowego. Czy jest ktoś, kto ich nie używa?

Na prawie koniec tytuły, które też bardzo chętnie przeczytam. Nowa książka Markusa Zusaka zapowiada się bardzo ciekawie. Jego Złodziejka książek jest jedną z najczęściej wymienianych ważnych książek dla czytelników. Ciekawe, jak będzie z tą. Jak uratować świat czyli co dobrego możesz zrobić dla planety to chyba obowiązkowa książka dla każdego dzisiaj. Po prostu chcę wiedzieć, co dobrego mogę zrobić dla planety i cieszę się, że ktoś mi to powie. Audubon. Na skrzydłach świata to kolejny komiks od wydawnictwa Marginesy o ornitologu, którego obsesją było namalowanie wszystkich ptaków Ameryki. Będzie pięknie! Słowa na szczęście i inne nienazwane stany duszy przyciągnęły mnie pomysłem i chęcią poznania znaczeń słów, określających nasze istnienie. Fascynuje mnie to, jak pewne słowa mogą trafnie oddawać rzeczywistość i nazywać coś, co wydawałoby się, że jest nienazywalne. Jaka prawda o podstawowych ludzkich potrzebach płynie ze słowa „amae”? Co to znaczy „boketto” i dlaczego ta umiejętność jest wielką sztuką? Czemu nie ma nic bardziej romantycznego niż cafune? W zbiorze felietonów „Słowa na szczęście i inne stany duszy” Grażyna Plebanek bierze pod lupę obco brzmiące słowa, by wyjaśnić nam bliską i skomplikowaną zarazem materię codzienności.

I już na prawdziwy koniec trzy zapowiedzi od Dwóch Sióstr, o których w zasadzie chyba nie muszę wiele pisać, tytuły wyjaśniają wszystko. Wszystkie książki o podróżnikach kocham i uwielbiam, Zwierzaki cudaki to przeglądy najbardziej niesamowitych zwierząt na świecie, a Zwierzaki zwyklaki to portrety zwierząt, jakie znamy i są nam bardzo swojskie, choć też przecież niezwykłe. Nic tylko czytać!

♦

Dajcie znać, co Was zainteresowało i na co Wy czekacie. 

 

Poprzedni wpis Cykl Inkbook #4 – Historia ebooków

Następny wpis Syn wiedźmy

KategorieNie o książkach

Etykietyrecenzje zapowiedzi

Bardziej Lubię Książki Niż Ludzi

TAGI

agora albatros australia autyzm czarna owca czarne dla dzieci dowody na istnienie dwie siostry góry himalaizm historia insignis japonia kobiece kobiety komiks kosmos kryminał literackie marginesy medycyna Muza mózg nasza księgarnia non fiction nowości obozowa otwarte podróże poznańskie premiery prószyński PWN rebis rozmowa scenariusz na grę sqn virtualo wojna wuj wywiad zapowiedzi Znak zysk i ska

Instagram

Na zakończenie wakacji i jednocześnie #fotowtore Na zakończenie wakacji i jednocześnie #fotowtorek_kfs coś innego niż zwykle. Miałam piękną muszelkę, a temat na dzisiaj to koło i nie mogło się to skończyć inaczej. Jeśli obserwowaliście moje stories, to wiecie, że przez ostatnie dwa tygodnie zrobiłam mnóstwo zdjęć kwiatków - jedno zdjęcie musiało się znaleźć w feedzie. 

A poza tym jeśli chodzi o kształty, to przyroda zawsze mnie zachwyca! I ostatecznie jest karuzela, bo absolutnie nie umiem się zdecydować, którą wersję wolę! A Wy? Jaki kolor jest najlepszy - różowy, żółty i czy biały? ⭐

Dzisiaj też powinny pojawić się wrześniowe zapowiedzi, ale będą jutro (jeśli mi się uda je skończyć). Jakiś tak ciężko wrócić po urlopie do stałej rutyny 😁 A na niedzielę szykuję podsumowanie sierpnia, które prawdopodobnie będzie super 😍

Miłego wtorku!

@kobiecafotoszkola #fotowtorek_kfs #fotowtorek #dziewczynykfs #fotografiaprzyrodnicza #muszelka #flowerstagram #tv_living #tv_fadingbeauty #tv_neatly #tv_stilllife #tv_nature #naturephotography #naturegram #flowerpower
Ten tydzień zaczynam powieścią graficzną, któ Ten tydzień zaczynam powieścią graficzną, której lektura wywołała we mnie bardzo dużo emocji. "Trawa" to opowieść o koreańskiej dziewczynie, Lee Ok-sun, która została zmuszona do świadczenia usług seksualnych w japońskiej armii cesarskiej podczas drugiej wojny światowej.

Wizualnie ta opowieść jest jednocześnie piękna i trudna, rysowniczka perfekcyjnie oddała klimat historii. Ale treść... treść zostaje z czytelnikiem na długo. Lee Ok-sun nie miała łatwego życia od samego początku, ale jej los był jednym z wielu podobnych. Oddana z domu rodzinnego, pracująca fizycznie ponad siły, w końcu porwana i zmuszona do pracy seksualnej w dramatycznych warunkach. W wielu miejscach nie wiedziałam, co ze sobą zrobić, zatrzymywałam się, myślałam. Ten temat historycznie jest mi obcy, więc tym bardziej cieszę się, że ta powieść powstała i że została przetłumaczona na język polski. To opowieść o kobietach, ale również o całym społeczeństwie koreańskim i japońskim (bohaterka po latach wraca do rodziny, ale ta, dowiadując się o seksualnej pracy, ją odtrąca), jest o masakrze w Nankinie, o Hiroszimie, o zamiataniu niewygodnej historii pod dywan i udawaniu, że nigdy się nie wydarzyła. 

To hołd dla kobiet, które przeżyły piekło i nikt nigdy ich za to nie przeprosił ani im tego nie wynagrodził (jeśli w ogóle jest to możliwe). Piękna  książka, którą warto przeczytać, warto dowiedzieć się tych rzeczy, warto poznać tę kobiety. U mnie na pewno ląduje na liście najlepszych książek przeczytanych w tym roku!

@centrala_books #bardziejlubieksiazki #trawa #keumsukgendrykim #komiks #powieśćgraficzna #takczytam #bookstagramtopasja #igreads #czytanie #ksiazka #ksiazkanadzis #bookishart #booksbooksbooks #ksiazkadlaciebie #bibliophile #bibliophilelife #czytaniewplenerze
Niedziela, więc zapraszam Was na nowy film! Tym r Niedziela, więc zapraszam Was na nowy film! Tym razem cykl Bajkowy Rok. Sierpień należał do Pocahontas - to jedna z tych animacji, o których wiemy, że jest o prawdziwej postaci, więc pewnie ten film aż tak bardzo Was nie zaskoczy, jak robiły to poprzednie. Ale warto go obejrzeć, bo poznacie Pocahontas i jej prawdziwą historię, kilka ciekawostek z samej animacji, odbiór animacji wśród rdzennych mieszkańców Ameryki i kilka książek o rdzennych mieszkańcach, które warto przeczytać.

I tym razem bardzo długo myślałam nad zdjęciem. Jak zrobić Pocahontas bez przebierania się za nią? Ostatecznie wygrała scena z kolorowymi liśćmi i różowym niebem. Widać, że chodzi o Pocahontas? 

Miłej niedzieli i koniecznie dajcie znać, jak podobał Wam się film! 

#bardziejlubieksiazki #bajkowyrok #pocahontas #photooftheday #photomanipulationart #manipulationart #manipulationedit #igcreative #disneyprincess #disneyanimation #creativemobs
„Myślę, że tym, czego zawsze najbardziej prag „Myślę, że tym, czego zawsze najbardziej pragnęłam w moim życiu, jest po prostu wolność, a to oznacza również wolność od słuchania, co robić i kim być, jak się zachowywać”

I jeszcze jedna urlopowa lektura. "Nie w humorze" zaczęłam czytać w autobusie, skończyłam już na miejscu. Obejrzałam serial na Netflixie i mogę powiedzieć jedno - kocham Fran Lebowitz. Te felietony pochodzą z lat 70., pisała je jako młoda kobieta i są super ciekawe, ale szczerze powiem, że z dużo większą radością przeczytałabym coś, co napisała teraz. 

Uwielbiam takie osoby - sarkastyczne, z ciętą ripostą, bezlitośnie punktujące absurdy naszej rzeczywistości. Odważne, mówiące zawsze to, co myślą, do tego w tym wszystkim szalenie zabawne. I inteligentnie złośliwe. Uwielbiam i podziwiam. Chciałabym taka być, jak już dorosnę. Czasami sobie żartuję, że ja jestem za grzeczna - najczęściej machnę ręką, nic nie powiem. No i jestem z tego typu, że najlepsza riposta zawsze przychodzi do mnie długo po fakcie. Dlatego takie osoby jak Fran mają specjalne miejsce w moim serduszku! 

Czytaliście? Oglądaliście? Jeśli nie, to bardzo polecam! 

Pozowała @mon_stell ♥️

@wydawnictwoznakpl #bardziejlubieksiazki #franlebowitz #niewhumorze #ksiazka #czytanie #bookstagramtopasja #igreaders #czytam #read #booksbooksbooks #czytanie #bookishlove #czytamksiążki
Ta książka, czytana na wsi, wśród przyrody zro Ta książka, czytana na wsi, wśród przyrody zrobiła na mnie jeszcze większe wrażenie, niż zrobiłaby w innych okolicznościach, tak myślę. Kiedyś już czytałam podobną książkę - "Drwale" Annie Proulx. 

Richard Powers w swojej "Listowieści" zabiera nas w świat drzew. Ale zanim o tym - brawa dla tłumacza Michała Kłobukowskiego za absolutnie genialną pracę. Tytuł to złoto! Książka Powersw to kilka historii o różnych ludziach, ktorych ścieżki w pewnym momencie się przecinają. Ale może bardziej niż o ludziach to historia o drzewach - albo może jeszcze bardziej o relacji między drzewami a człowiekiem.

Dużo się dzisiaj mówi o ekologii, a jednocześnie wycinamy, betonujemy, niszczymy. I nie wiemy o drzewach za wiele, a wystarczy trochę o nich poczytać, żeby odkryć, jak bardzo niesamowite są to organizmy. 

"Listowieść" to była piękna przygoda! Jest tam jeden bohater, który wyjątkowo przypadł mi do gustu - taki, który nie miał możliwości pełnego życia w świecie rzeczywistym, więc wymyślił epicką grę. To też książka z przesłaniem, skłaniająca do refleksji i przypominająca o wartości tego, co nas otacza.

Ps Plus to jedna z najładniejszych okładek w tym roku!

@wydawnictwo_wab #bardziejlubieksiazki #richardpowers #listowieść #theoverstory #ksiazka #bookstagramtopasja #igreads #bookishlove #takczytam #igreaders #booksbooksbooks #booksandnature #ksiazkanadzis #ksiazka #czytam #czytamksiążki #tv_living #beautifulbooks #tv_neatly #tv_fadingbeauty #czytanie
Miałam o tej książce napisać tylko na stories, Miałam o tej książce napisać tylko na stories, ale wczoraj czytałam ją do prawie czwartej nad ranem i pomyślałam, że zasługuje na swoje miejsce w feedzie. Bardzo lubię Jojo Moyes - to takie ksiazki, przy których odpoczywam, resetuję się, czuję się bezpiecznie, bo mają zwykle szczęśliwe zakończenia, ale po drodze czeka mnie wiele wzruszeń.

Trafiałam na jej lepsze i grosze (dla mnie) powieści, ale "Zakazany owoc" trafia na listę tych lepszych. Piękna, spokojna opowieść o ludziach - jak zawsze mamy dwa plany czasów, które w którymś momencie się łączą. 

Ale to co najbardziej mi się podobało to mój znienawidzony motyw. Brzmi dziwnie? Nie cierpię historii, w których dwójka ludzi się kocha najbardziej na świecie, ale nie są razem, zwykle z jakichś bzdurnych powodów. I ta książka pokazała mi, jak bardzo ja się zmieniłam przez ostatnie lata. Bo kiedyś byłam przekonana, że dla prawdziwej miłości można zrobić wszystko, że nie ma takiej przeszkody, której nie można pokonać. Że gdyby u mnie po latach pojawiła się największa miłość i powiedziała "Chodź ze mną" rzuciłbym wszystko i poszła.

Ale dzisiaj już nie. Dzisiaj już wiem, że są rzeczy, których nie można przeskoczyć. Że można chcieć najbardziej na świecie, ale to nie wystarczy. Że czasami odpowiedni czas mija. I że warto doceniać tych, co są, a nie marzyć o tych, których nie ma. I już wiem, że wcale bym wszystkiego nie rzuciła. 

Ale "Zakazany owoc" to zdecydowanie nie tylko romans! Pojawia się tam o wiele więcej ciekawych motywów i postaci! Nie spodziewałam się, że aż tak mi się spodoba, ale bohaterowie z tej książki naprawdę bardzo, bardzo do mnie trafili. Każdy jeden! A to się rzadko zdarza! Czytaliście? Znacie w ogóle tę autorkę?
 
@wydawnictwoznakpl @jojomoyesofficial #bardziejlubieksiazki #jojomoyes #zakazanyowoc #takczytam #bookstagramtopasja
#ksiazka #ksiazkanadzis #ksiazkoholizm #bookishlove #booksbooksbooks #readingismylife #booksandflowers #czytaniewplenerze
No dobra, nie mogę się z Wami rozstać. Dzisiejs No dobra, nie mogę się z Wami rozstać. Dzisiejszy #fotowtorek_kfs to hasło #magiafotografii i pomyślałam, że to świetna okazja, żeby wrzucić kilka selfiaków z aparatem. Bo mnie najczęściej można spotkać albo z książką albo z aparatem właśnie.

Zdjęcia robię od dzieciaka. Załapałam się jeszcze na klisze i do tej pory pamiętam, jak z koleżanką robiłyśmy sesję w domu, 36 klatek na filmie, potem szłyśmy wywoływać do fotografa i z niecierpliwością czekałyśmy na to, żeby je obejrzeć. To były świetne czasy! Pamiętam też swoją pierwszą cyfrówkę, to była Minolta. Potem, za pierwsze zarobione na zdjęciach pieniądze, kupiłam sobie lepszy aparat - Canona 350D i to nim robiłam większość czasu zdjęcia. Dopiero niedawno kupiłam sobie Canona 100D i Olumpuska, żeby mieć połączenie wifi.

Kocham fotografię i nawet ostatnio rozmawiałam o tym, że nie umiem się zdecydować na jakiś konkretny rodzaj. Książki, miniaturki, przyroda, portrety, makro, kompozyty - wszystko mnie bawi! Zdjęcia kocham jeszcze za jedną rzecz - za pamięć i łapanie chwil! Uwielbiam oglądać stare zdjęcia, dopiero wtedy widać, jak bardzo ludzka pamięć jest zawodna! Lubię wracać do tego co było i lubię robić zdjęcia na dowód 😊

Choć jestem też osobą, która woli przeżywać niż dokumentować, więc np. na koncertach zdecydowanie nie należę do osób z telefonami w ręku 😊

O fotografii mogłabym mówić i mówić, ale zostawiam Wam kilka fotek i uciekam. Podzielcie się swoimi historiami - jesteście na IG bo lubicie robić zdjęcia? Czy raczej to drugorzędna sprawa? A może polecicie mi jakieś fajne konta że zdjęciami, które wyrywają z butów? 😍

@kobiecafotoszkola #instawtorek #dziewczynykfs #autoportret #zdjecia #fotografia #portret #takczytam #nieczytamborobiezdjecia #starezdjęcia #fotografia
Ten tydzień rozpoczynam deszczem i powieścią Ke Ten tydzień rozpoczynam deszczem i powieścią Kevina Wilsona "Nic tu po was". Na blogu czeka dłuższy tekst, a tutaj napiszę tylko to, że jeśli szukacie powieści z ciekawym pomysłem, to weźcie ją pod uwagę. W końcu nieczęsto możemy poczytać o zapalających się dzieciach! 

Mnie pomysł uwiódł od samego początku i pod tym względem jestem usatysfakcjonowana. Przy okazji ognistego rodzeństwa autor poruszył wiele przeróżnych tematów, które dają do myślenia. To taka książka, w której każdy czytelnik znajdzie coś innego - będą tacy, którzy przejdą obojętnie, ale myślę, że Ci, którzy mają podobne sytuacje w swoim życiu (nie płonące dzieci, wiadomo, ale inne już zdecydowanie mogą się wydarzyć) zapamiętają tę książkę na długo.

A poza tym Wilson dostarczył mi najzwyczajniej w świecie dużo przyjemności z czytania. Lubię takie książki!

Ps Poza tym warto zrobić sobie eksperyment myślowy i podstawić pod zapalające się dzieci coś,czego nie akceptujecie wy albo wasi bliscy. Inność i jej ukrywanie nabiera zupełnie innego wydźwięku.

Za pomoc w zdjęciach dziękuję @mon_stell
♥️
@wydawnictwo_agora #bardziejlubieksiazki #współpraca #takczytam #nictupowas #kevinwilson #photooftheday #photomanipulationart #readingismylife #bookstagrampl #bookstagramtopasja #czytanie #bookishlove #ksiazka #ksiazkowelove #ksiazkanadziś #ksiazkoholizm #booksbooksbooks #readingtime #affitnity #manipulationedit
Ile macie kosmetyków w łazience? Zawsze jak jest Ile macie kosmetyków w łazience? Zawsze jak jestem na wsi, to doceniam wynalazek bieżącej wody, kibelek w domu. Uświadamiam sobie, że rzeczy, które na co dzień wydają się oczywiste, wcale takie nie są. Kto w nocy nie wychodził siku do sławojki, ten nie zna życia 🤣

W końcu niedziela! Już od czwartku nie mogłam się doczekać, żeby Wam pokazać ten film! "Dawniej ludzie żyli w brudzie. Kiedy i dlaczego zaczęliśmy o siebie dbać" to kolejna książka z serii @_zrozum i chociaż kocham ją wszystkie, to ta ląduje w topce. Jest przeboska - pełna ważnych tematów takich jak wpływ religii na zmianę postrzegania ciała, czy okaleczanie narządów płciowych. Ale też pełna, pełna ciekawostek, które sprawiają że będziecie się śmiać, krzywić albo śmiać i krzywić jednocześnie 😁 W filmie mówię o kilku takich, które najbardziej mi się spodobały, ale gwarantuję Wam - ta książka to złoto!

Co możemy wyczytać z DNA wszy, czym podcierali się Rzymianie, dlaczego moczem płukano usta, kto nauczył nas używania mydła, co ludzie robili, jak nie było jeszcze papieru toaletowego i kiedy pierwszy raz padło w telewizji słowo "okres" i jak wielkim wydarzeniem to było. No i dlaczego sławojka nazywa się sławojka.

Kocham to, że historię można poznawać przez higienę. To trochę historia medycyny, więc myślę, że dlatego mi się tak podoba 😁 W starożytności ludzie cenili kąpiele, a potem było już tylko gorzej - szalenie podoba mi się to, że kiedyś ludzie myśleli, że im będą brudniejsi, tym będą zdrowsi. 

Jeśli jeszcze nie znacie tej serii, to koniecznie musicie poznać i ta książka będzie idealna na start! 

***
No i oczywiście ROZDANIE! Mamy dla dla Was trzy egzemplarze książki! Wpisujcie się w komentarzach, może macie jakieś fajne higieniczne historie? 😁 i koniecznie napiszcie mi, jak Wam się podobał film i co Was zaskoczyło najbardziej! No i czy zachęciłaś Was do przeczytania książka, bo to dla mnie mega ważne!Rozdanie potrwa do końca miesiąca! 

#bardziejlubieksiazki #seriazrozum #zrozum #dawniejludzieżyliwbrudzie #bookblogger #bookstagrampl #bookish #ksiazka #ksiazkanadziś #ksiazkanaweekend #czytam #czytanie #historiahigieny #ksiazka #bookaholic #kochamksiążki
Follow on Instagram
This error message is only visible to WordPress admins

Error: API requests are being delayed for this account. New posts will not be retrieved.

Log in as an administrator and view the Instagram Feed settings page for more details.

Meta

  • Zaloguj się
  • Kanał wpisów
  • Kanał komentarzy
  • WordPress.org

Archiwa

PATRONATY

Tracks WordPress Theme by Compete Themes.

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies. dowiedz się więcej.
Przeczytaj poprzedni wpis:
Cykl Inkbook #4 – Historia ebooków

Tym, co mnie napędza jest wiedza i jej zdobywanie. Uwielbiam wiedzieć, uczyć się nowych rzeczy.…

Zamknij