Zapowiedzi listopadowe

Nie wiem, kiedy zleciał nam cały rok, nie pytajcie. Ale trochę się nie mogę listopada doczekać, bo pojawiają się w nim perełki. Sami zobaczcie!

Na początek trzy książki na które czekam najbardziej. Haruki Murakami to moja młodzieńcza wielka miłość i na każdą jego książkę czekam z wielką ciekawością. Pierwsza osoba liczby pojedycznej to zbiór opowiadań. Tajemnicza płyta Charliego Parkera, małpa mówiąca ludzkim głosem i liczne wspomnienia dawnych kochanek. W nowym zbiorze opowiadań Harukiego Murakamiego czytelnicy znajdą znane i lubiane motywy jego twórczości: tęsknotę za tym, co minęło, rozważania o muzyce, miłości oraz sensie życia. Autor wspomina lata studenckie, dawne dziewczyny, fascynacje i niezwykłe przeżycia, do których ciągle powraca myślami.

O tym, jak bardzo cenię Tomka Michniewicza pisałam już wielokrotnie. Jego Chrobot uważam za książkę, którą powinien przeczytać każdy. Chwilowa anomalia. O chorobach współistniejących naszego świata również zapowiada się świetnie! Przerażąjąco, ale świetnie! Ta książka to zapis rozmów ze specjalistami, którzy ze swoich obserwacji wyciągają wnioski na przyszłość. Psycholog konfliktu szkolący siły specjalne, politolożka, klimatolog, analityk spraw międzynarodowych, profesor ekonomii, socjolożka, preppers i inni eksperci w swoich dziedzinach pokazują, w jak fatalnej sytuacji się znaleźliśmy.

No i nowa książka Edwarda Brooke-Hitchinga, o której pisaniu wspominał w naszej rozmowie. Biblioteka szaleńca to książka o książkach w najlepszym wydaniu! To będzie dla mnie książka tego roku! Znajdziemy tu istną bibliotekę szaleńca, zbiór ekscentrycznych woluminów, często kompletnie zapomnianych. Książki pisane krwią; oprawne w ludzką skórę; dzieła zwariowane; pozycje, które zwiodły cały świat; wydania niewidoczne gołym okiem i większe od człowieka; drukowane na wzburzonych morzach i lodowych pustkowiach Antarktyki; księgi kodów i szyfrów, których tajemnic do dzisiaj nie odkryto. Autor wytropił wiele przejawów dziwności wyobrażalnej (jak i tej niepojętej) – jak choćby wspaniale iluminowany XV-wieczny opis procesu wytoczonego Jezusowi przez szatana bądź zaginione dramaty Szekspira i księgi Biblii – i powiązał je w jedyną w swoim rodzaju kolekcję, ucztę duchową dla każdego miłośnika literatury.

Mam też dla Was dwie kosmiczne propozycje! Kosmos. My i tajemnica nieskończoności pozwala nam się zanurzyć w świecie fizyki i astronomii, wybrać się w świat podróży w czasie, czarnych dziur, ciemnej materii, cząstek, które przenikają ciebie i całą Ziemię oraz – nie uwierzycie! – w świat nieskończonej liczby innych wszechświatów, z nieskończoną liczbą innych nas… Naprawdę! Zwiedzimy światy: od najmniejszego z najmniejszych do największego z największych. A także istną galaktykę genialnych myślicieli i naukowców, którzy, tak jak my teraz, zastanawiali się nad prawie każdym zagadnieniem dotyczącym wszechświata. Ta książka to kosmiczna rakieta. Wsiądziecie? Mnie dwa razy nie trzeba pytać!

Koniec wszystkiego natomiast wydaje się lekturą ciut trudniejszą, ale też niesamowicie ciekawą. No bo kto by nie chciał wiedzieć, jak skończy się świat? Jedna z największych wschodzących gwiazd w światowej astrofizyce w przystępny i błyskotliwy sposób przedstawia pięć sposobów, w jaki Wszechświat może się zakończyć, oraz w trakcie fascynującego opisu każdego z tych scenariuszy omawia najważniejsze pojęcia w kosmologii. Może być ciekawie!

Chociaż górskich książek nie czytam już tak namiętnie jak kiedyś, to nowej książki Beaty Sabały-Zielińskiej nie mogę sobie odpuścić. Pięć Stawów to opowieść o  najwyżej położonym schronisku w polskich Tatrach. Od blisko stu lat schronisko prowadzi jedna rodzina – słynny ród Krzeptowskich. Z czym się mierzą, jak żyją, jak wychowują dzieci i jak tworzą miejsce, które stali bywalcy nazywają domem? Czy każdy znajdzie w nim miejsce? O codzienności, tej zwykłej i niezwykłej, opowiadają szefowe schroniska: Marychna i Marta (a w swoim pamiętniku ich babcia – Maria Krzeptowska) oraz ludzie przez lata z nim związani. To nie tylko historia domu gdzieś na końcu świata z własnym duchem i tożsamością. To także opowieści o tym, co wszyscy kochamy w górach: o pasji, braterstwie i pokorze. I punkcie, gdzie krzyżują się szlaki górskie i ludzkie.

W cieniu Everestu to reportaż z dwumiesięcznego pobytu w bazie pod Everestem, na wysokości 5364 m n.p.m. To opowieść o everestowskiej gorączce, faktach i mitach, skandalach, kolejkach na szczyt i zwykłej codzienności. Także o tych, bez których to wszystko nie byłoby możliwe: Szerpach, zagranicznych przewodnikach, właścicielach agencji, lekarzach i ratownikach. To przede wszystkim opowieść o ludziach. O życiu i śmierci. Trochę się jej boję, bo nie wiem czy dwa miesiące to czas wystarczający, żeby napisać dobry reportaż. Ale może tak. Na pewno będę chciała się przekonać!

Wiem, że o przyrodzie pewnie macie już trochę dosyć książek, ale Między nami pingwinami to książka o pingwinach! Więc wiecie – obowiązkowa lektura! Pingwiny – nieco niezdarne, kołyszące się z boku na bok ptaki na krótkich nóżkach. Rozczulają i wywołują uśmiech swoją nieporadnością. Łączą się w pary na całe życie i wspólnie chronią członków stada przed zimnem. Są ciekawskie i odważne. Podobnie jak ludzie mają łaskotki i potrafią się między sobą komunikować, będąc przy tym niezłymi gadułami. Czym jeszcze zaskoczą nas te urocze nieloty? Dowiecie się z książki „Między nami pingwinami” Noaha Stryckera.

Czym jest życie. Biologia w pięciu krokach to z kolei bardzo ciekawa biologiczna pozycja. Życie jest wokół nas, bogate i różnorodne. To naprawdę cud. Ale co to właściwie znaczy żyć i jak decydujemy, co jest życiem, a co nie? Po całym życiu poświęconym nauce laureat Nagrody Nobla, sir Paul Nurse, jeden z czołowych naukowców na świecie, podjął wyzwanie zdefiniowania tego, czym jest życie. Dzięki temu powstał ten przewodnik, napisany z wielką przenikliwością, dowcipem i wdziękiem, który zabiera czytelników w podróż po pięciu filarach biologii – komórkę, gen, ewolucję poprzez dobór naturalny, życie jako chemię i życie jako informację – i pokazuje, jak biologia zmieniła siebie i jak zmienia świat, a także ujawnia, dokąd zmierzają współczesne badania. Przypomina naukowców, którzy poczynili się do najważniejszych odkryć i pokazuje własne laboratorium, aby dać poczuć dreszczyk emocji związany z odkryciami naukowymi.

Tutaj z kolei mamy mieszankę tematów. Nomadland. W drodze za pracą to reportaż pokazujący całkiem inne oblicze Stanów. Ich oszczędności wyparowały po kryzysie w 2008 roku lub z powodu różnych życiowych wypadków. Zamiast przejść na zasłużoną emeryturę, żegnają się z wygodnym życiem przedstawicieli klasy średniej, które wiedli dotąd. Sprzedają domy, bo nie mogą ich już utrzymać, przesiadają się do kamperów, przyczep, vanów czy pikapów i ruszają w drogę. Jeżdżą od stanu do stanu w poszukiwaniu dorywczej pracy – na kempingach, przy zbiorach owoców i warzyw, w centrach logistycznych Amazona. Niektórzy uważają ich za bezdomnych, ale koczownicy nowej ery nie lubią tej łatki. Mówią o sobie: bezmiejscowi. Twierdzą, że wyrwali się z niewoli czynszów, świadomie wypisali z zepsutego, demoralizującego systemu. Wielu nauczyło się cieszyć nową wolnością. Nawiązują przyjaźnie, dzielą się doświadczeniami, pomagają sobie nawzajem. Myślę, że to ważna lektura!

Świat piratów. Historia najgroźniejszych morskich rabusiów z kolei to świadectwo mojej słabości. No mam słabość do piratów i już! Świat piratów jest fascynujący, ale inny niż w popularnych powieściach i filmach – dominuje w nim nieustanna groźba zatonięcia, głodu, chorób, śmierci w walce czy z wyroku sądu, nadzieja na przeżycie choćby jeszcze miesięcy. Los tych straceńców – nierzadko okrutnych, cynicznych przestępców – był niezwykły. Książka w szerokiej perspektywie – od starożytnego Egiptu po współczesne piractwo na wodach Afryki, Azji i Oceanii – ukazuje fazy rozkwitu i zmierzchu rozbójniczego procederu, czynniki sprzyjające piratom oraz metody zwalczania plagi. Książka zawiera mnóstwo ciekawostek historycznych, ilustracji i map – z pewnością zainteresuje nie tylko wyspecjalizowanych miłośników tematu.

Sapiens. Powieść graficzna to komiks, którego jestem szalenie ciekawa! To pierwszy tom Narodziny ludzkości, a ja już wiem, że chyba będę zbierać całość. Sapiens. Powieść graficzna to błyskotliwa, pełna humoru i odniesień do literatury, filozofii, sztuki oraz kultury popularnej opowieść, która czerpie idee i pomysły z przetłumaczonego na 60 języków i sprzedanego w nakładzie 16 milionów egzemplarzy światowego bestsellera Sapiens. Od zwierząt do bogów. Yuval Noah Harari proponuje nam powrót do zamierzchłych czasów, w którym towarzyszyć mu będą Prehistoryczny Bill, Doktor Fikcja oraz Detektyw Lopez. Graficzny format oferuje czytelnikowi nowy rodzaj intelektualnej i artystycznej eksploracji przeszłości: ewolucja gatunku przeobraża się w reality show, pierwsze spotkanie homo sapiens i neandertalczyka ukazują arcydzieła sztuki współczesnej, a wyginięcie mamutów oraz tygrysów szablozębnych przyjmuje konwencję filmu kryminalnego.

Teraz lektury o silnych kobietach są nam potrzebne bardziej niż kiedykolwiek! Gdy kobiety milczały to biografia George Sand. George Sand, francuska pisarka epoki romantyzmu, bodaj najsłynniejsza w XIX wieku, była wyjątkowa i intrygująca – jako niepokorna arystokratka i republikanka, wywrotowa pisarka i wolnomyślicielka, kobieta w spodniach i z cygarem w ustach, kochanka Alfreda de Musseta i Fryderyka Chopina, przyjaciółka Liszta, Delacroix i Balzaka, walcząca o prawa kobiet i prawa robotników krewna królów, niespokojna, niepokorna, ni to wamp, ni androgyne. Autorka podejmuje walkę z nieuprawnionymi karykaturami George Sand, które przedstawiają pisarkę jako wyrachowaną, biseksualną nimfomankę lub przeciwnie, dobrotliwą, łagodną panią z Nohant, osobowość pani Sand była bowiem niezwykle złożona, a przez to fascynująca. Artystka odgrywała w życiu wiele ról. Z właściwą powieściom historycznym potoczystością Niedźwiedzka odsłania kilka z nich.

Do tematu pasuje również książka Kobiety z obrazów. Kilka podobnych książek już było, ale mnie za każdym razem ten temat fascynuje tak samo mocno! Ekscentryczna Dora Maar, niezależna Victorine Meurent, tajemnicza Lisa del Giocondo czy twardo stąpająca po ziemi Catherine Bolnes – to tylko niektóre z kobiet kryjących się za dziełami wielkich mistrzów. Tamara Łempicka w czasach największej biedy za sprzedawane obrazy kupowała diamentowe bransoletki. Frida Kahlo nawet przykuta do wózka inwalidzkiego i dręczona bólem brała udział w manifestacjach politycznych. Emilie Flöge przez ponad dwadzieścia lat prowadziła zakład krawiecki, ubierając najzamożniejsze wiedenki. Gala Dali twardo kierowała karierą męża, rozkochiwała też w sobie przeróżnych artystów, często doprowadzając ich do szaleństwa. Antoinette de Wateville o względy i miłość Balthusa musiała rywalizować z własnym bratem, a zaledwie siedemnastoletnia Wally Neuzil dla Egona Schielego porzuciła pracę modelki u Gustawa Klimta. Małgorzata Czyńska udziela im głosu, ukazuje je już nie przez pryzmat ich związków z wielką sztuką, lecz jako osoby z krwi i kości, pełne obaw i emocji, żywe i zaskakująco prawdziwe.

Wymazana granica. Śladami II Rzeczpospolitej to nowy reportaż Tomasza Grzywaczewskiego. To reporterska wyprawa wzdłuż granic II RP – od Kaszub, przez Wielkopolskę, Śląsk, Bieszczady, po Kresy Wschodnie, Mazury i Pomorze. Autor odnajduje ostatnich pamiętających przedwojenne granice i ich znikanie – nad Bałtykiem, na Śląsku Cieszyńskim, w wioskach Bojkowszczyzny, wysiedleńców z akcji „Wisła”, ocalonych z rzezi na Wołyniu, mieszkańców dawnych rubieży Polski na Huculszczyźnie, Pokuciu, Polesiu, nad Dźwiną i na krańcach Litwy. Opowieść o tym, jak dziś żyje się przy nieistniejącej granicy, snują także nieliczni dobrowolni strażnicy pamięci oraz młodzi, którzy pragną żyć jak w XXI wieku przystało, ale którym brzemię pogranicza na to nie pozwala.

Hau. Psy, pieski i bestie w baśniach, mitach i wierzeniach to taki typ książki przyrodniczej, który bardzo lubię! Tor Age Bringsvard przekopał historię świata i literaturę ludową w poszukiwaniu śladów najlepszego przyjaciela człowieka. W tej książce o naturze psa i jego miejscu w naszym życiu Bringsvard przekazuje mity, legendy, baśnie, podania ludowe i mnóstwo zaskakujących ciekawostek dotyczących psów ze wszystkich miejsc i czasów, od mitologii greckiej do ludów Afryki, od religii i filozofii do kreskówek i filmów. Są tu opowieści o psach bogów i czarownic, historia opowiadana przez lud Nyanga w Kongo o tym, jak pies podarował człowiekowi ogień, legenda Inuitów o kobiecie, która poślubiła psa oraz saga o psie, który został królem. Są tu psy niebiańskie, baśniowe i piekielne, a także masa przykładów psiej mowy.

Admirałowie wyobraźni. 100 lat polskiej ilustracji w książkach dla dzieci to100 haseł, 230 artystów, 900 ilustracji. Monumentalny album prezentujący 100 lat historii polskiej ilustracji dziecięcej. Efektowna księga złożona z bogato ilustrowanych, alfabetycznie ułożonych haseł prezentujących przekrojowy obraz dorobku polskiej ilustracji od roku 1918 do dziś. Opisują one obszary tematyczne i motywy pojawiające się na ilustracjach, techniki artystyczne, tendencje stylistyczne, najznamienitszych ilustratorów książek dla dzieci i najbardziej znaczące serie wydawnicze. Ja może aż taką fanką ilustracji dziecięcej nie jestem, ale mam poczucie, że ta książka to dzieło sztuki i chcę ją zobaczyć!

Daj gryza to nowa książka Mizielińskich – i zapowiada się tak samo epicko jak MapyTa apetyczna książka zabierze was w wielką podróż śladami smaków, potraw i składników, z których się je przyrządza. Odwiedzicie w niej 26 krajów ze wszystkich kontynentów, a na efektownych ilustracjach Aleksandry i Daniela Mizielińskich zobaczycie marokańską ucztę, pływający wietnamski targ czy argentyńskich gauczów. Poznacie najróżniejsze przysmaki i przeczytacie o ich barwnych losach. Przekonacie się, jak mocno jedzenie związane jest z historią, kulturą i przyrodą kraju, w którym powstało. I dowiecie się, jak przyrządzić proste i pyszne dania ze wszystkich stron świata.

I jeszcze dwa kryminały, żeby nie było nudno! O swojej miłości do Przemysława Piotrowskiego już pisałam przy okazji Piętna i Sfory. A na zakończenie tej historii czekam bardzo mocno! Przeszłość upomni się o niego po raz ostatni. Zielonogórskie lato przerywa kolejna zbrodnia. Prokurator Brunon Kotelski zostaje bestialsko okaleczony i zamordowany. W tym samym czasie komisarz Igor Brudny otrzymuje pamiątkę z przeszłości. Pod nieobecność emerytowanego inspektora Romualda Czarneckiego sprawę przejmuje prokurator Arleta Winnicka. Zainscenizowane miejsce zbrodni, wybór ofiary i brak śladów nie pozostawiają żadnych wątpliwości. Morderca jest brutalny, nieprzewidywalny i świetnie panuje nad sytuacją. Bardzo szybko daje śledczym do zrozumienia, że żadne z nich nie może czuć się bezpieczne. Szykuje się najtrudniejsza sprawa w ich karierze. Brudny, zdeterminowany, by uratować przyjaciół i raz na zawsze zostawić przeszłość za sobą, podejmuje wyzwanie. Finałowy pojedynek dopiero się rozpoczyna.

Niespokojna krew to nowa część przygód Cormorana Strike’a! Kiedy odkryłam tę serię przeczytałam wszystkie 4 tomy od razu za jednym zamachem! Na piątą część rzucę się od razu! Gdy prywatny detektyw Cormoran Strike odwiedza rodzinę w Kornwalii, kontaktuje się z nim kobieta prosząca o pomoc w odnalezieniu swojej matki, która zaginęła w tajemniczych okolicznościach w 1974 roku. Strike nigdy dotąd nie pracował nad nierozwiązaną sprawą sprzed niemal 40 lat i jest zaintrygowany. Mimo małych szans na powodzenie dopisuje zlecenie do długiej listy dochodzeń, które prowadzi ze swoją wspólniczką Robin Ellacott. Z kolei Robin boryka się z trudnościami w życiu prywatnym. Odtrąca niechciane zaloty i zmaga się z uczuciami do Strike’a. Badając okoliczności zaginięcia kobiety, Strike i Robin stają w obliczu piekielnie skomplikowanych tropów, wśród których są karty tarota, psychopatyczny morderca oraz nie zawsze godni zaufania świadkowie. Okazuje się, że nawet sprawy sprzed dekad mogą stanowić śmiertelne zagrożenie.

No i na koniec kilka tytułów, które też przyciągnęły moją uwagę. Piękne wznowienie Władcy much. To książka, którą zdecydowanie warto znać! Ja ją czytałam dawno temu, ale z przyjemnością do niej wrócę! Jedna z najsłynniejszych powieści o upadku kultury i cywilizacji, która weszła na stałe do kanonu najważniejszych dzieł XX wieku. Grupa chłopców, którzy jako jedyni ocaleli po katastrofie lotniczej, znajduje schronienie na bezludnej wyspie. Początkowo rozbitkowie, pozbawieni nadzoru dorosłych, cieszą się wolnością w rajskiej scenerii z dala od cywilizacji. Jednak ich wysiłki, by stworzyć własne małe społeczeństwo, prowadzą do katastrofy, a przygoda obraca się w koszmar.

Śniadanie z Einsteinem. Zdumiewające zjawiska kwantowe wokół nas to typ książki, którą bardzo lubię! Bo pokazują, że ta trudna nauka jest wokół nas i że może nie jest taka trudna, jak nam się wydaje. Kot Schrödingera, który jest jednocześnie żywy i martwy, splątanie kwantowe, nazwane przez Einsteina upiornym działaniem na odległość, Bóg grający w kości z Wszechświatem – czy te obrazowe porównania opisują jedynie egzotyczną rzeczywistość kwantową, z którą mogą obcować wyłącznie fizycy? Nic podobnego! Działanie mechaniki kwantowej możemy obserwować w naszym otoczeniu, ponieważ cały otaczający nas świat jest przesiąknięty dziwnymi i abstrakcyjnymi zjawiskami kwantowymi. Nawet najzwyczajniejsze w świecie czynności, takie jak przygotowanie śniadania czy pisanie na komputerze, są z gruntu kwantowe!

Znalazłam też informację, że pojawi się książka Mythos Stephena Fry’a. Mam nadzieję, że to prawda, bo akurat planowałam jej zakup w wersji angielskiej! To retelling mitów greckich w najlepszym wydaniu! I na koniec nowa książka naszej Noblistki, Olgi Tokarczuk. Czuły narrator to dwanaście wyselekcjonowanych, najważniejszych esejów i wykładów, dzięki którym możemy zajrzeć za kulisy twórczości Olgi Tokarczuk. Teksty kluczowe i premierowe. W tym szeroko komentowana mowa noblowska. Tę książkę chciałabym mieć chyba na półce na stałe.

I jeszcze Grobowa cisza, żałobny zgiełk! Autorka “Ukochanego równania profesora” powraca w innej, mrocznej odsłonie. Ogawa przedstawia życie zwykłych ludzi, demaskując drzemiącą w nich żądzę i utajone okrucieństwo. Mistrzowsko zaciera granice między zbiorem opowiadań a powieścią. Bohaterowie pozornie niezwiązanych ze sobą historii są świadkami tych samych zdarzeń, mijają się w tych samych miejscach. Kocham!